Podczas wizyty u weterynarza ze swoim psem, pewien mężczyzna postanowił przeprowadzić na sobie eksperyment.
W przeszłości zajmował się wszczepianiem szczeniętom czipów identyfikacyjnych.
Czipowanie szczeniąt
W tym celu musiał umieścić ją między łopatkami szczeniąt. Wykonując ten zawód przez kilka lat, uważał, że jego praca byłaby w pełni uczciwa tylko wtedy, gdyby sam doświadczył tego, co czują psy. Dlatego też wszczepił sobie elektroniczny czip!
10 lat później postanowił sprawdzić, czy czip nadal jest na swoim miejscu. A to, co odkrył, zobaczyło 3,2 miliona internautów... Tak, czip identyfikacyjny wciąż tam jest! Rezultat można zobaczyć w poniższym wideo: weterynarz skanuje górną część pleców mężczyzny, który trzyma swojego pupila w ramionach.
Czip działa bez zarzutu
Weterynarz szybko odnalazł sygnał: po tylu latach czip nadal jest aktywny, co weterynarz potwierdził, wyświetlając numery identyfikacyjne na ekranie. Informacje są więc aktualne...
Internauci w komentarzach byli bardzo zaskoczeni decyzją mężczyzny o wszczepieniu sobie czipa, na co on odpowiedział, że „być może wypił trochę płynu 'odwagi' przed wstrzyknięciem czipa!”. To humorystyczne wideo miało na celu uświadomienie opinii publicznej o znaczeniu czipowania zwierząt: dowód? Nawet po 10 latach czip jest nienaruszony i w pełni funkcjonalny!