Bruce bardzo szybko został porwany przez morze.
Jego opiekun natychmiast próbował płynąć, aby uratować swojego psa, ale poczuł, że sam również jest porywany przez prąd.
Właściwy odruch
Wówczas zawrócił i pilnie powiadomił straż przybrzeżną. Był to właściwy odruch, aby nie narażać się na poważne niebezpieczeństwo. Ratownicy skontaktowali się z firmą Serenity Farne Island Boat Tours, która była w tym czasie na morzu, aby zgłosić incydent.
Zespół poszukiwał psa na morzu, ale godziny mijały bez śladu zwierzęcia. Następnie, po dwóch godzinach i czterech kilometrach od wybrzeża, udało im się w końcu dostrzec kajak i natychmiast się do niego zbliżyli.
Prawdziwa ulga
Początkowo nic nie widzieli wewnątrz kajaka, aż w końcu pojawiła się głowa pupila. Udało im się wyciągnąć psa i zabrać go na pokład łodzi. Osuszyli go i okryli ciepłymi kocami. Podali mu wodę do picia. Łódź rozpoczęła powrót w stronę wybrzeża.
Cała akcja ratunkowa została sfilmowana przez załogę łodzi. Można było wyczuć ich ulgę i radość, gdy pupil w końcu znalazł się na pokładzie. Bruce mógł bezpiecznie wrócić do swojego opiekuna. Po tak dramatycznych chwilach pupil z pewnością potrzebuje dużo odpoczynku.