śpiący kot
© @clovis.sm / TikTok

Kot i karakary czubate. Ta niezwykła znajomość zafascynowała tysiące osób (wideo)

Przez Aleksandra Kupras

Dla większości kotów drzemka na parapecie to codzienny rytuał. Jednak w tym przypadku, wydarzyło się coś niespodziewanego. 

Clovis Marques, mieszka wraz z dwoma kotami – Fridą i Fidelem, na 14. piętrze apartamentowca w Brazylii. Od pewnego czasu regularnie odwiedzają ich niezwykli goście. Nie korzystają z windy ani schodów, ponieważ przylatują prosto pod okno mieszkania.

Mowa o dwóch karakarach czubatych – dużych ptakach drapieżnych należących do rodziny sokołowatych. Zwierzęta często siadają na parapecie i zaglądają do środka, wzbudzając ogromne zainteresowanie domowników.

Niezwykła znajomość

Jak opowiada Clovis, wszystko zaczęło się, gdy jeden z ptaków zaczął energicznie stukać dziobem w szybę. Mężczyzna zauważył, że karakary wyglądają na głodne, dlatego od czasu do czasu zostawiał im jedzenie.

Zobacz video:

Z biegiem miesięcy między ptakami a mieszkańcami apartamentu wywiązała się nietypowa relacja. Clovis regularnie publikuje w mediach społecznościowych nagrania pokazujące spotkania karakarów z jego kotami.

Jedno z nich szczególnie przyciągnęło uwagę internautów

Na filmie Frida spokojnie śpi tuż przy oknie. W pewnym momencie na parapecie lądują dwa karakary i zaczynają uważnie obserwować kotkę. Stukają dziobami w szybę, próbując zwrócić jej uwagę.

Widok dużych ptaków drapieżnych znajdujących się zaledwie kilka centymetrów od niczego nieświadomego kota sprawił, że wielu widzów wstrzymało oddech. Nagranie obejrzało już ponad 125 tysięcy osób.

Na szczęście Fridzie nic nie groziło. Między zwierzętami znajdowała się szyba, a same karakary nie wykazywały agresji.

Przyjaźń, której nikt się nie spodziewał

Według Clovisa Frida jest wyjątkowo ciekawska i często sama podchodzi do okna, próbując dotknąć ptaków przez szybę. Po wielu spotkaniach karakary przyzwyczaiły się do jej obecności i zachowują się przy niej coraz swobodniej.

Internauci są zachwyceni tym nietypowym kontaktem między przedstawicielami różnych gatunków.

– To jak oglądanie programu przyrodniczego bez wychodzenia z domu – napisał jeden z użytkowników.

Clovis ma nadzieję, że publikowane przez niego nagrania zwrócą uwagę na problem zanikania naturalnych siedlisk dzikich zwierząt oraz skłonią do dyskusji na temat dokarmiania gatunków, które coraz częściej muszą żyć w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi.

Przetłumaczono z Wamiz FR
Więcej artykułów