Zapinana na zamek torba w skrzynce pocztowej
© RVALover4Life / reddit

Szokujące odkrycie w skrzynce pocztowej. Sąsiedzi znaleźli tam porzuconego szczeniaka

Przez Elise Petter

Kiedy pracownicy ochrony zwierząt z Richmond otrzymali zgłoszenie o psie uwięzionym w skrzynce pocztowej, początkowo uznali to za niesmaczny żart. Niestety, prawda okazała się znacznie bardziej szokująca – zwierzę było ukryte na dnie zapinanej na zamek torby transportowej.

„Myśleliśmy, że to zgłoszenie to żart” – powiedziała w rozmowie z The Dodo Christie Peters, dyrektorka schroniska Richmond Animal Care & Control (ACC). „To po prostu wydawało się niemożliwe”. 

Jednak po przybyciu na miejsce ratownicy musieli zmierzyć się z rzeczywistością. W skrzynce pocztowej przy domu prywatnym nieznana osoba ukryła małego psa, mieszańca rasy yorkshire, mającego zaledwie rok. Zwierzę było zamknięte i zapięte w miękkiej torbie transportowej. Był to akt niewyobrażalnego okrucieństwa i bezmyślności. 

Funkcjonariusze przesłuchali właścicieli domu, którzy byli zszokowani całą sytuacją. Całkowicie nie wiedzieli, że zwierzę zostało „wysłane” do ich skrzynki i okazali się wyjątkowo pomocni władzom.

Szybka metamorfoza 

Na szczęście mała suczka nie odniosła obrażeń w wyniku uwięzienia. Po uwolnieniu z torby natychmiast okazała ogromną ulgę swoim wybawcom. 

Chociaż jej sierść była bardzo skołtuniona i brudna, dobra kąpiel i dokładne szczotkowanie wystarczyły, aby przywrócić jej dawny blask. Oprócz odzyskania miękkiej i jedwabistej sierści, mała ocalona szybko ujawniła swój prawdziwy charakter: okazała się niezwykle łagodnym i spragnionym pieszczot zwierzakiem. Rozbawiona okolicznościami jej odnalezienia, jedna z ratowniczek, Chloe Houston, czule nazwała ją Mail Order Bride (gra słów związana z przesyłkami pocztowymi).

Trwa śledztwo 

Podczas gdy suczka cieszy się komfortem schroniska i codzienną opieką całego zespołu medycznego, trwa śledztwo mające na celu ustalenie, jak znalazła się w tym miejscu i zidentyfikowanie osoby odpowiedzialnej za to nielegalne porzucenie. 

Gdy tylko będzie w pełni gotowa, mała suczka zostanie oficjalnie wystawiona do adopcji, aby znaleźć kochającą rodzinę, na którą zasługuje. „Jesteśmy tak wdzięczni, że ktoś do nas zadzwonił w tej sprawie” – podsumowuje Christie Peters. Ten ratujący życie telefon pozwolił uniknąć najgorszego tej małej suczce.

Przetłumaczono z Wamiz FR
Więcej artykułów