Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o malutkim kotku, który utknął w komorze silnika jednego z pojazdów.
Osoba, która znalazła malucha, nie była w stanie sama wyciągnąć go z silnika. Przestrzeń była zbyt ciasna, a cała akcja niezwykle skomplikowana.
Maluch rzuca się do ucieczki
W bezpiecznym uwolnieniu zwierzęcia pomógł policjantom Chris Knapp, pracownik lokalnego warsztatu samochodowego. Po kilku trudnych minutach ratownikom udało się wyciągnąć kotka z silnika.
Kiedy jednak wszyscy myśleli, że akcja ratunkowa dobiegła końca, maluch kompletnie ich zaskoczył. Nagle wyrwał się i pobiegł w stronę innego zaparkowanego w pobliżu samochodu. Policjanci i mechanik z niedowierzaniem patrzyli, jak kotek ponownie wciska się do wnętrza silnika drugiego auta...
Prawdziwa praca zespołowa
Ratownicy nie mieli wyjścia – musieli zacząć całą procedurę od nowa. Po kilku próbach udało im się bezpiecznie wyciągnąć malucha.
Na Facebooku policjanci opublikowali zdjęcia, na których trzymają na rękach małego uciekiniera. Na szczęście, mimo tych wszystkich przygód, kotek czuje się świetnie. Cieszymy się, że maluch jest już bezpieczny i mamy nadzieję, że w przyszłości będzie trzymał się z daleka od samochodowych silników!