Pewnego dnia mieszkańcy Las Vegas ponownie zaalarmowali służby o kociaku uwięzionym na barierce mostu przebiegającego nad autostradą.
Zwierzę od ponad trzech tygodni nie było w stanie samodzielnie się wydostać. Wielu mieszkańców próbowało zwrócić uwagę odpowiednich służb na jego dramatyczną sytuację, jednak ratunek okazał się wyjątkowo trudny ze względu na niebezpieczne miejsce, w którym utknął.
Niebezpieczna akcja ratunkowa
O losie kociaka dowiedziała się Nathalie ze stowarzyszenia Amor Peludo. Natychmiast skontaktowała się ze swoją przyjaciółką Lizzie Fuchs, której ojciec kieruje firmą Helix Electric.
Lizzie bez wahania ruszyła na miejsce. Pracownicy firmy wykorzystali podnośnik koszowy oraz specjalne siatki, aby bezpiecznie dotrzeć do przestraszonego malucha.
W akcji uczestniczyli również mieszkańcy, którzy od tygodni walczyli o zorganizowanie pomocy dla kociaka.
Druga szansa dla Petit Helixa
Ratownicy bezpiecznie sprowadzili zwierzę na ziemię. Na cześć firmy, która udostępniła sprzęt i pomogła przeprowadzić akcję, kociak otrzymał imię Petit Helix.
Następnie trafił do kliniki weterynaryjnej Boca Park. Lekarze stwierdzili, że był odwodniony i bardzo wychudzony, jednak poza tym jego stan był zaskakująco dobry.
Historia zakończyła się szczęśliwie. Petit Helix w pełni doszedł do zdrowia i ostatecznie znalazł kochający dom, w którym rozpoczął nowe życie.