W pewnym momencie pies postanowił przejść przez potok. Wystarczyła chwila nieuwagi – silny nurt porwał zwierzę i zrzucił je z wodospadu.
Czworonóg zatrzymał się dopiero na wąskiej skalnej półce, około 25 metrów niżej.
Widząc, co się stało, jego opiekunka nie zastanawiała się ani sekundy. Wskoczyła do rwącej wody, by ratować swojego psa. Udało jej się do niego dotrzeć, jednak oboje zostali uwięzieni na skalnej półce, z której nie było możliwości ucieczki.
Ratunek z użyciem lin
Na miejsce natychmiast skierowano kilka zastępów straży pożarnej oraz wyspecjalizowanych ratowników.
Po zabezpieczeniu terenu jeden ze strażaków zjechał na linach blisko 25 metrów w dół, aby dotrzeć do kobiety i psa. Następnie przygotowano specjalny system lin, dzięki któremu całą trójkę udało się bezpiecznie wyciągnąć na górę.
W akcji uczestniczyły jednostki straży pożarnej, ratownicy wysokościowi, strażnicy leśni oraz policja.
Na szczęście zarówno kobieta, jak i jej pies wyszli z tej niezwykle niebezpiecznej sytuacji bez poważnych obrażeń. Dzięki błyskawicznej reakcji służb dramat nad wodospadem zakończył się szczęśliwie.