W piwnicy jednego z budynków nowy dozorca znalazł dwa porzucone psy, które żyły w stercie własnych odchodów.
Zwierzaki, które otrzymały imiona Ren i Stimpy, wegetowały w stanie skrajnego zaniedbania.
Prawdziwe więzienie
Ich sierść była tak potwornie skołtuniona i zbita, że niemal całkowicie przesłaniała ich ciała. Dozorca zachował się bardzo odpowiedzialnie i natychmiast skontaktował się z fundacją, prosząc o pomoc.
Na miejscu wolontariusze odkryli, że psy zmagają się z infekcjami, mają otwarte rany i mnóstwo pcheł. To jednak nie wszystko... W przypadku Stimpy'ego pod sklejonym futrem zalęgły się larwy, które zaczęły już atakować jego skórę.
Okrutne porzucenie
Wolontariusze dowiedzieli się, że biedne psiaki zostały porzucone przez poprzedniego zarządcę budynku, który ciężko zachorował przed opuszczeniem miejsca pracy. Ren i Stimpy zostali natychmiast przewiezieni do kliniki weterynaryjnej.
Leczenie i opieka nad psami wiążą się jednak z ogromnymi kosztami. Organizacja NYC Second Chance Rescue uruchomiła w mediach społecznościowych zbiórkę pieniędzy na sfinansowanie leczenia i dalszą rekonwalescencję czworonogów. Czujemy ogromną ulgę, że Ren i Stimpy są już bezpieczni i otrzymują całą niezbędną pomoc, jakiej potrzebują.
Przetłumaczone ze strony Wamiz FR wykorzystując sztuczną inteligencję