Pod koniec sierpnia 2026 roku zwykły spacer wzdłuż torów kolejowych nagle zmienił się w dramatyczną akcję ratunkową. Tuż przy torach spacerowiczka zauważyła porzucony koszyk. Wszystko wskazywało na to, że ktoś zostawił go tam celowo.
Gdy ostrożnie uchyliła wieczko, by zajrzeć do środka, napotkała dwie pary przerażonych oczu. Ktoś w bezduszny sposób porzucił dwa bezbronne koty tuż przy torach, zostawiając je na pastwę losu.
Pracownicy schroniska nabierają podejrzeń
Kobieta natychmiast zabrała oba czworonogi do schroniska. Już przy pierwszych głaskach podczas wstępnych oględzin opiekunowie zauważyli coś niepokojącego w sylwetkach zwierząt.
Oba zwierzaki miały wyjątkowo zaokrąglone i powiększone brzuszki. Aby zyskać pewność, pracownicy schroniska od razu przygotowali aparat do USG.
Badanie USG ujawnia smutną prawdę
Patrząc na ekran monitora, opiekunowie zdali sobie sprawę ze skali tego okrucieństwa. To był dla nich ogromny szok – okazało się, że obie kotki są w wysokiej ciąży.
Każda z nich nosiła pod sercem przynajmniej cztery kocięta. Jednak dalsza diagnoza weterynaryjna obnażyła jeszcze bardziej przygnębiającą rzeczywistość.
Jedna z przyszłych mam sama jest jeszcze dzieckiem
Jedna z porzuconych kotek sama była jeszcze niemal kociakiem i daleko jej było do pełnej dojrzałości. Poród w tak młodym wieku niesie za sobą ogromne zagrożenie dla jej zdrowia i życia.
Co więcej, opiekunowie obawiają się skutków bliskiego pokrewieństwa kotek, co u młodych mogłoby doprowadzić do poważnych wad rozwojowych. Poruszeni tym aktem okrucieństwa pracownicy schroniska opublikowali apel z prośbą o pomoc w odnalezieniu sprawcy.
Przetłumaczone ze strony Wamiz DE wykorzystując sztuczną inteligencję