Opiekunowie zaplanowali zabieg sterylizacji Prune, uroczej 7-letniej suczki rasy labrador, która trafiła pod ich skrzydła dwa miesiące wcześniej.
Wszystko potoczyło się jednak zupełnie inaczej, niż zakładano. Dom tymczasowy skontaktował się ze schroniskiem, by przekazać niewiarygodną wiadomość: Prune właśnie urodziła cztery szczenięta!
Niespodziewana ciąża?
Wolontariusze byli w ogromnym szoku, że nie zauważyli ciąży. Po chwili przeanalizowali całą sytuację: Prune spędziła większość życia w pseudohodowli, gdzie służyła wyłącznie do rozrodu. Kiedy trafiła do organizacji Hélios, ważyła ponad 38 kilogramów. Miała obwisłe sutki, co wydawało się całkowicie naturalne z uwagi na jej przeszłość.
Aby bezpiecznie przeprowadzić zabieg sterylizacji, opiekunowie postanowili najpierw pomóc jej schudnąć dzięki specjalnej diecie i regularnym spacerom. Ich starania przyniosły efekty: Prune zrzuciła trzy kilogramy i wyznaczono termin operacji. Dzielna suczka szykowała jednak dla wszystkich niezwykłą niespodziankę!
Urocza rodzinka
Opiekunowie z domu tymczasowego zastali u boku świeżo upieczonej mamy trzy malutkie suczki i jednego pieska. Jeden z noworodków był mocno wychłodzony, ale udało się go szybko ogrzać. Na szczęście wszystkie cztery maluchy sprawnie zaczęły ssać mleko.
Badania potwierdziły, że Prune i jej młode czują się dobrze. Suczka otrzymała wapń, a jej dieta została dostosowana do potrzeb laktacyjnych. Obecnie priorytetem ratowników jest dbanie o zdrowie całej rodziny. Maluchy będą gotowe do adopcji za 3 miesiące. Życzymy im, aby zdrowo rosły w swoim ciepłym i bezpiecznym gniazdku!
Przetłumaczone ze strony Wamiz FR wykorzystując sztuczną inteligencję