Uderzyłam moją kotkę i strasznie się z tym czuję

B
Blue12 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór, piszę do was, bo potrzebuję porady i muszę opowiedzieć o tym, co wydarzyło się dwa dni temu z moim kotem.

Kocham moją kotkę, naprawdę ją uwielbiam, ale tamtego wieczoru pilnowałam też jej siostry i obie strasznie rozrabiały. Obudziły się o 23:00 i do 2:00 nad ranem bez przerwy coś zrzucały, zwłaszcza ciężkie rzeczy, jak drapak czy kuwetę. Byłam już nieźle zestresowana, bo bałam się, że zrobią sobie krzywdę, a do tego zaczęłam się naprawdę wściekać – jestem studentką i następnego dnia miałam ważny egzamin.

W pewnym momencie kotka wskoczyła na komodę i po prostu nie wytrzymałam – dałam jej klapsa w nos. Zazwyczaj nigdy tego nie robię, ewentualnie tylko delikatnie pukam ją w nosek, gdy nabroi. Podobno to dobra metoda, którą już wcześniej stosowałam i którą inni też polecali u swoich kotów, ale tym razem to uderzenie było naprawdę mocne. Od tamtej pory mam ogromne wyrzuty sumienia i boję się, że zrobiłam jej krzywdę.

Wygląda na to, że wszystko z nią w porządku, śpi ze mną i zachowuje się jak zwykle (z wyjątkiem sytuacji, gdy zbliżam rękę do jej nosa, żeby sprawdzić, czy ją boli – wtedy cofa pyszczek i odchodzi; jestem świadoma, że ma traumę). Boję się jednak, że to może być jakieś złamanie, że pyszczek jest pęknięty albo coś w tym stylu, mimo że udało mi się obejrzeć nos i nic się nie zmieniło, poza znamieniem, które ma od urodzenia (ma tam taką pręgę, ale mam wrażenie, że to miejsce zrobiło się czerwone), więc bardzo się martwię. Strasznie się obwiniam, czuję się fatalnie i wczoraj w nocy miałam nawet przez to koszmary.

 

Potrzebuję waszych rad: czy myślicie, że to coś poważnego? Czy powinnam iść do weterynarza, czy spróbować się uspokoić?

Przyznam, że pisząc to, mam właśnie atak paniki, ale naprawdę potrzebuję porady lub waszych doświadczeń.

Z góry dziękuję i jestem w pełni świadoma, że to, co zrobiłam, było złe.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

14 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Werewolf1
    Werewolf1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Blue12

     

    Myślę, że pozytywem jest to, że czytając Twoje słowa, naprawdę czuć, jak bardzo kochasz zwierzęta i że na pewno nie chcesz zrobić im żadnej krzywdy...

    Przetłumaczony francuski
    Werewolf1
    Werewolf1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Blue_Cat

     

    No cóż, zrobiłem tę samą głupotę wczoraj albo przedwczoraj, bo mój próbował mnie dość mocno ugryźć. Usłyszałem taki dźwięk, jakby coś chrupnęło... Przyznam, że strasznie się wtedy wystraszyłem... Z jednej strony, że go zabolało, a z drugiej, że może mu coś złamałem... Mamy niedzielę... Niby wygląda na to, że wszystko z nim w porządku... Ale i tak będę go obserwować na wszelki wypadek... Słyszy się czasem, że można lekko pacnąć w pyszczek, jak kot próbuje gryźć albo drapać, ale szczerze mówiąc, po przeczytaniu Twojej odpowiedzi mam teraz spore wątpliwości... I nawet się czegoś nowego dowiaduję...

    Małe pytanko: piszesz, że powinno się unikać nawet lekkiego pacania w pyszczek, bo to wyjątkowo wrażliwe miejsce...... Czy to oznacza, że w ogóle nie powinno się tej części dotykać, a nawet głaskać?...

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    NIGDY NIE BIJEMY KOTA, NIGDY, W ŻADNYCH OKOLICZNOŚCIACH. Pamiętaj, że uderzenie w nos może go po prostu zabić. Nie wolno też „delikatnie” go pukać – nos to jedna z najwrażliwszych części ciała kota. 

    O ile Twój kot oddycha normalnie, nie wydaje żadnych dziwnych dźwięków i nie otwiera pyszczka przy oddychaniu, można założyć, że po prostu bardzo go zabolało w tamtym momencie, ale nie ma innych konsekwencji poza stresującym przeżyciem. Nie próbuj dotykać jego nosa, zostaw go w spokoju. To Ty jesteś odpowiedzialnym opiekunem, kot nie jest winny niczemu. Nie dręcz się już tym, ale nigdy więcej tego nie rób. 

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mało prawdopodobne, żeby Twoja ręka spowodowała jakieś złamanie, przecież nie uderzyłeś go pięścią.

    Żelazna zasada: NIGDY-nie-bijemy-kota!!!

    Nigdy nie słyszałem o „pstrykaniu w nos”, to naprawdę głupie. Albo robisz to na tyle delikatnie, że kot bierze to za pieszczotę, albo za mocno i wtedy Twój kot będzie się Ciebie bał przez dłuższą chwilę.

    Jeśli naprawdę daje Ci popalić, zainwestuj w spryskiwacz do kwiatów – kupisz go za jakieś 4-5 zł, a podobno świetnie pomaga oduczyć kota robienia głupot.

    (Moje koty są idealne, więc nie potrzebuję takich gadżetów, lol)

    Przetłumaczony francuski
  • 14 komentarzy na temat 14

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post