Dobry wieczór wszystkim!
Jak myślicie, kim według was jest zły właściciel? Bo zaczynam się nad tym zastanawiać.
Mój owczarek niemiecki odszedł prawie miesiąc temu 🥲. Weterynarze twierdzą, że to mógł być jeden z tych leków, które brał na przetokę od 2023 roku – mógł on zniszczyć mu wątrobę, ale tak naprawdę nie mają pewności, zwłaszcza że pies cierpiał też na artrozę. Faktycznie, od prawie roku był na Libreli, a do tego doszły upały, było strasznie gorąco i miał 41 stopni gorączki.
Często bolały go też uszy i bardzo się stresował, więc u weterynarza niemal trzymałem go siłą, a teraz mam przez to ogromne wyrzuty sumienia 🥲 mimo że w domu był niesamowitym pieszczochem, chciał się ze mną bawić itd. Zresztą na spacery chciał wychodzić tylko ze mną. A ja i tak się zastanawiam, czy nie byłem dla niego beznadziejny...
Nawet na spacerach, kiedy chciał zjeść byle co, złościłem się na niego i szarpałem za smycz – strasznie mi teraz z tym źle 😢.