Mam kota, który przybłąkał się do mojego ogrodu 8 lat temu i został wykastrowany po około roku. Od co najmniej 3 lat wiem z testu, że ma FIV, co objawiło się u niego zapaleniem gardła, jamy ustnej i dziąseł. Przez rok próbowałam wszystkiego: leków przeciwzapalnych, kortyzonu, pasty do pyska Aloe Plus, ale po pewnym czasie ból zawsze wracał i uniemożliwiał mu jedzenie. W zeszłym grudniu zdecydowałam się na usunięcie wszystkich zębów... i kotek bardzo szybko doszedł do siebie, a nawet przybrał na wadze... Niestety po kilku miesiącach znowu nie mógł jeść, tym razem miał język pełen grudek. Weterynarz spróbował terapii cyklosporyną lub cefalosporyną (nie pamiętam dokładnie) podawaną w zastrzykach co drugi dzień. Przez 20 dni wszystko było w porządku, a teraz znowu to samo... Jestem zrozpaczona i nie wiem już, co robić. Czy ktoś z was miał kota z tym samym problemem?
Problem z dodatnim FIV
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Tak bardzo rozumiem Twoje zniechęcenie… 😔
Zrobiłeś już dla niego tak wiele i widać, że ten kot jest bardzo kochany. Koty z FIV miewają okresy, w których wszystko wydaje się iść ku lepszemu… a potem stany zapalne wracają mimo leczenia.
Usunięcie zębów często bardzo pomaga przy silnym zapaleniu jamy ustnej, ale niestety u niektórych kotów stany zapalne i tak się utrzymują ze względu na układ odpornościowy i FIV. To, że po operacji przybrał na wadze, pokazuje jednak, że początkowo dobrze zareagował, co jest pocieszające.
Jeśli chodzi o te grudki na języku i powracający ból, naprawdę warto szybko udać się na kontrolę do weterynarza, aby sprawdzić:
czy stan zapalny nie wrócił z większą siłą,
czy nie pojawiła się infekcja wtórna,
czy inne leczenie podtrzymujące nie sprawdziłoby się lepiej na dłuższą metę.
Czasami niektóre koty z FIV lepiej reagują na połączenie kilku elementów:
skutecznego zwalczania bólu,
odpowiednio dobranych leków przeciwzapalnych,
bardzo smacznej i miękkiej karmy,
oraz regularnej opieki zamiast tylko doraźnych działań.
Nie jesteś w tym sam/a. ❤️
Znałam kota z FIV i przewlekłym zapaleniem jamy ustnej, który też miewał wzloty i upadki po usunięciu zębów. To naprawdę nie jest łatwa choroba do opanowania…
Mam szczerą nadzieję, że Twój weterynarz znajdzie coś, co znowu przyniesie mu ulgę. Dużo sił dla Was obojga 🐾
Chatzen 🐾
1 komentarz na temat 1