Mój Stoc, który trafił do mojego ogrodu około 8 lat temu (i rok później został wykastrowany), ma FIV. Po około dwóch latach problemów z zapaleniem gardła i jamy ustnej, po wypróbowaniu różnych terapii, w tym kortyzonu podawanego podskórnie i w kroplach doustnych, przy braku poprawy zdecydowałam się na usunięcie wszystkich zębów, tak jak zaleca się w takich przypadkach. Po fantastycznej rekonwalescencji, po około dwóch miesiącach problemy z pyszczkiem wróciły. Weterynarz zauważył na języku grudki, które sprawiają mu ból przy jedzeniu, do tego stopnia, że kot całkowicie odmawia pokarmu. Wet próbował już leczenia cyklosporyną i lekami przeciwzapalnymi... ale po tygodniu jesteśmy w punkcie wyjścia, kot cierpi i wypluwa każdy kęs. Jak mogę mu pomóc? Próbowałam też pasty doustnej z aloesem, ale niewiele to daje.
Kot z FIV i problemami z pyszczkiem
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
To niestety wygląda na bardzo trudną sytuację dla niego 😔
Kiedy kot z FIV nadal ma bolesne zmiany w pyszczku, nawet po usunięciu zębów, sytuacja może stać się bardzo skomplikowana, a niektóre metody leczenia działają tylko tymczasowo.
Jeśli kortyzon i cyklosporyna nie pomagają wystarczająco, warto byłoby poprosić o opinię weterynarza specjalizującego się w stomatologii lub chorobach wewnętrznych kotów, zwłaszcza jeśli Sto odmawia jedzenia z powodu bólu.
W międzyczasie niektóre koty nieco lepiej tolerują:
bardzo miękkie lub zmiksowane, lekko ciepłe jedzenie
mokrą karmę rozcieńczoną odrobiną ciepłej wody
małe, częste posiłki
unikanie wszelkiego suchego lub drażniącego jedzenia
I szczerze mówiąc, jeśli on często wypluwa jedzenie, ślini się lub prawie przestaje jeść, nie zwlekałabym zbyt długo z ponownym kontaktem z weterynarzem, bo ból pyszczka u kotów z FIV może być naprawdę silny.
Dużo siły dla Was obu ❤️
Chatzen 🐾
1 komentarz na temat 1