Mój Stoc, który trafił do mojego ogrodu około 8 lat temu (i rok później został wykastrowany), ma FIV. Po około dwóch latach problemów z zapaleniem gardła i jamy ustnej, po wypróbowaniu różnych terapii, w tym kortyzonu podawanego podskórnie i w kroplach doustnych, przy braku poprawy zdecydowałam się na usunięcie wszystkich zębów, tak jak zaleca się w takich przypadkach. Po fantastycznej rekonwalescencji, po około dwóch miesiącach problemy z pyszczkiem wróciły. Weterynarz zauważył na języku grudki, które sprawiają mu ból przy jedzeniu, do tego stopnia, że kot całkowicie odmawia pokarmu. Wet próbował już leczenia cyklosporyną i lekami przeciwzapalnymi... ale po tygodniu jesteśmy w punkcie wyjścia, kot cierpi i wypluwa każdy kęs. Jak mogę mu pomóc? Próbowałam też pasty doustnej z aloesem, ale niewiele to daje.
Kot z FIV i problemami z pyszczkiem
Przetłumaczony z włoskiego
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Chcesz zabrać udział w dyskusji?
0 réponses
Sortuj według:
Te tematy mogą cię zainteresować
Dowiedz się więcej