Dzień dobry / Dobry wieczór.
Przeprowadziłam się 2 lata temu i jeden z moich sąsiadów, z którym w ogóle nie jestem blisko, ma ragdolla. Problem w tym, że od kiedy się wprowadziłam, zauważyłam, że ten biedaczek nie jest zbyt czysty i jak na rasowego kota, nikt o niego właściwie nie dba.
Do dzisiaj kot jest w takim samym stanie, a 3 dni temu wszedł do mojego domu. Zdecydowałam więc, że trochę się nim zajmę, bo serce mi pękło na jego widok. Miał oczy pełne nagromadzonego czarnego brudu, który usunęłam mokrą chusteczką. Wycięłam mu też delikatnie nożyczkami trzy spore, twarde kołtuny, ale jednego nie mogłam do końca usunąć, bo był zbyt blisko skóry. Na brzuchu brakuje mu też części sierści – myślę, że to bardzo prawdopodobne, że kołtuny po prostu same się wyrwały. W dotyku wydawał się też strasznie chudy (zupełnie inaczej niż mój własny kot, który ma prawidłową wagę), więc postanowiłam dać mu mokrą karmę, którą pochłonął tak szybko, że prawie nie oddychał. Musiałam mu robić przerwy, żeby się nie zadławił. Wyglądało też, jakby miał trochę zatkany nosek.
Nie wiem, czy kot jest szczepiony i czy ma chipa. Od jednej z sąsiadek dowiedziałam się, że ci sąsiedzi tak naprawdę nie są jego właścicielami, tylko kot sam się u nich kiedyś zadomowił. A jak wyjeżdżają na wakacje, to kot zostaje na zewnątrz.
Czy mogłabym coś w tej sprawie zrobić? Nie mam pojęcia. W tamtym momencie nie pomyślałam nawet, żeby zrobić mu zdjęcia.
Rasowy kot z oznakami zaniedbania
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Chcesz zabrać udział w dyskusji?
1 odpowiedź
Sortuj według:
Dzień dobry,
Rozumiem, że niepokoi się Pan/Pani o tego kota. Jeśli nie należy on do sąsiadów i jeśli Pan/Pani chce, można z nimi porozmawiać o jego adopcji. Nawet jeśli sąsiedzi zgodzą się, aby przejął Pan/Pani nad nim opiekę, trzeba będzie i tak udać się do weterynarza, aby sprawdzić, czy kot nie ma czipa.
Zalecam jednak, aby nie kontaktować go z własnym kotem, dopóki nie pozna Pan/Pani jego statusu szczepień ani ogólnego stanu zdrowia. Wirusy i bakterie mogą się bowiem przenosić i trwale zainfekować Pana/Pani kota (na przykład koci katar). Proszę zajmować się tym kotem na zewnątrz i czyścić wszystko, co miało z nim kontakt, zanim dopuści Pan/Pani do tych rzeczy swojego kota.
Pozdrawiam,
Quitterie
Przetłumaczony francuski
1 komentarz na temat 1
Te tematy mogą cię zainteresować
Dowiedz się więcej