Konflikt między dwiema kotkami

V
Vivilamalice Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Moje dwie kotki (obie mają po 5 lat) mieszkają razem, odkąd skończyły 3 miesiące. Nigdy nie były ze sobą jakoś bardzo blisko, po prostu się tolerują (maksimum ich bliskości to spanie obok siebie).

Dziś rano o 9:00 obudziły mnie wrzaski moich kotów, które były na werandzie. Wygięte grzbiety, syczenie itp. – coś, co zazwyczaj nigdy się nie zdarza. Jedna z nich musiała się zsikać ze stresu, bo na podłodze była wielka kałuża. Nie mam pojęcia, co to wywołało, po prostu znalazłam białą z głową całą w sierści, kurzu i brudzie. Od tamtej pory w ogóle nie mogą na siebie patrzeć.

Jedna (pręgowana) jest w trybie pełnej czujności, śledzi i obserwuje każdy ruch tej drugiej (białej): jeśli biała zeskoczy z kanapy, tamta zaraz podbiega, żeby ją powąchać. Tyle że to przeraża białą, która na nią syczy, i wszystko zaczyna się od nowa – to błędne koło.

W każdym razie, odizolowałam je od siebie, ale biała błaga, żeby ją wypuścić (na co jej nie pozwalam). Nie wiem, co jeszcze mogłabym zrobić... To dość stresująca sytuacja...

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

3 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Taka sytuacja może zdarzyć się nawet u kotów, które mieszkają ze sobą od dawna. Możliwe, że jakieś stresujące zdarzenie wywołało agresywną reakcję, a w konsekwencji sprawiło, że przestały się rozpoznawać. Bardzo dobrze, że Pan/Pani je rozdzielił/a. Radzę utrzymać tę separację przez kilka dni, tak aby każda z nich miała osobny dostęp do swoich zasobów, a następnie stopniowo ponownie wprowadzać kontakty, zaczynając od wymiany zapachów przed spotkaniami wzrokowymi. Jeśli u którejś z kotek pojawi się ból, nietypowa zmiana w zachowaniu lub jeśli agresja będzie się utrzymywać mimo rozdzielenia, zalecana jest konsultacja u weterynarza, aby wykluczyć problemy zdrowotne. Powodzenia, takie sytuacje często wyglądają groźnie, ale zazwyczaj udaje się je rozwiązać dzięki stopniowej reintrodukcji.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Romane

    Przetłumaczony francuski
    C
    Chatzen Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Fakt, że mieszkają ze sobą od prawie 5 lat bez większych problemów, a teraz wydarzył się jeden bardzo intensywny incydent, sugeruje mi raczej silne wystraszenie się lub jednorazowy konflikt niż problem terytorialny.

    Najważniejsze teraz: nie próbuj łączyć ich ze sobą zbyt szybko.
    Utrzymałbym separację jeszcze przez kilka godzin lub 1–2 dni, zależnie od ich stanu, a potem zacząłbym proces stopniowego zapoznawania:

    • każda ma swoją spokojną przestrzeń;
    • wymiana zapachów (kocyk, poduszka, szmatka potarta o policzki);
    • posiłki po obu stronach zamkniętych drzwi;
    • krótkie sesje kontaktu wzrokowego tylko wtedy, gdy obie pozostają zrelaksowane;
    • przerywanie kontaktu, zanim dojdzie do uporczywego wpatrywania się, pogoni czy powarkiwania.

    Nasikanie ze stresu + fakt, że nie mogą na siebie patrzeć po tylu latach razem, pokazuje, że prawdopodobnie wciąż buzują w nich silne emocje.

    Z drugiej strony, skoro stało się to tak nagle po tak długim czasie wspólnego życia, sprawdziłbym też, czy którejś coś nie boli (ból, dyskomfort, uraz itp.), zwłaszcza tej, u której nastąpiła zmiana zachowania.

    Trzymaj się, takie sytuacje wyglądają bardzo groźnie, ale nierzadko zdarza się, że po kilku dniach spokojnego zarządzania sytuacją koty stopniowo wracają do swojej rutyny 🐾

    Chatzen 🐾

    Przetłumaczony francuski
    J
    Jocely Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Czy one są wysterylizowane? Jeśli tak, to nie powinno być walk o terytorium. Musiało się między nimi wydarzyć coś, co Ci umknęło, skoro są ze sobą już tak długo. Albo jedna z nich odczuwa jakiś ból, przez co nie potrafi znieść towarzyszki. Moim zdaniem konieczna byłaby konsultacja u weterynarza z tą, która zachowuje się inaczej niż zwykle.

    Daj znać, co u Was, pozdrawiam!

    Przetłumaczony francuski
  • 3 komentarzy na temat 3

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post