Jak wytłumaczyć chłopakowi, że przemoc wobec kotów nic nie daje?

M
Mg0903 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim. Mam problem z moim chłopakiem w kwestii wychowania naszych kotów. Zarzucam mu, że jest wobec nich zbyt agresywny. Po pewnym incydencie w przeszłości (tak zbił swojego kota, że ten aż krwawił, bo nie potrafił przestać), obiecał mi, że będzie mniej agresywny. Niby jest teraz trochę lepiej, ale on nadal stosuje przemoc! \/p>

Na przykład moja kotka wieczorami drapie w firanki, bo chce wyjść albo popatrzeć na zewnątrz (to kot niewychodzący), a to hałasuje i go denerwuje. Następnego dnia wziął kotkę, postawił ją pod oknem, mocno uderzył w głowę i brutalnie rzucił o podłogę. Absolutnie nie zgadzam się na takie zachowanie i mówię mu to wprost, ale gdy tylko wspomnę coś o jego metodach wychowawczych, on od razu się blokuje i zaczyna mnie wyzywać. Często dochodzi przez to do kłótni. Mówi mi, że nie mam pojęcia o wychowaniu kotów, bo on miał ich w życiu kilka i nie chce słuchać żadnych argumentów. Twierdzi, że jego kot nie rozrabia tylko dlatego, że w przeszłości lał go jeszcze mocniej. On mnie w ogóle nie słucha, a moje zdanie w tym temacie nie ma dla niego żadnej wartości. Nie mogę znieść tego, jak bije koty i rzuca nimi o ziemię, gdy coś przeskrobią. Jestem przekonana, że to przyniesie odwrotny skutek. Potrzebuję, żeby jakiś profesjonalista albo ktoś, kto zna się na behawioryzmie kotów, powiedział mu, że jest zbyt agresywny i że takie traktowanie zwierząt do niczego nie prowadzi. On jest święcie przekonany, że jego metody działają, a dla mnie to jest nie do wytrzymania. Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże lub doradzi w tej sprawie, z góry wielkie dzięki za odpowiedzi.\/p>

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

10 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Pani partner to psychopata, który nigdy się nie zmieni. Proszę być pewną, że po skatowaniu kotów (lub ich zabiciu), to Pani będzie następną ofiarą na liście. Ten osobnik dopuszcza się znęcania nad zwierzętami, które kwalifikuje się do sądu – każda fundacja czy stowarzyszenie natychmiast odebrałoby mu te koty, w razie potrzeby z nakazem sądowym. Na ten moment, a biorąc pod uwagę, że to forum o kotach, mogę Pani jedynie poradzić, aby definitywnie zabrać zwierzęta od tego ultra-agresywnego i żałosnego człowieka. W schronisku na pewno będzie im lepiej, nie ma co do tego dwóch zdań.
    Przetłumaczony francuski
    M
    Myma Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Aż ciężko mi było doczytać ten post do końca, tak mną wstrząsnęły te pierwsze zdania.

    Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się długo – pogoniłabym tego chłopaka (o ile w ogóle można go tak nazwać)...

    W przeciwnym razie oddaj kota komuś znajomemu, a w ostateczności do schroniska. On nie może doświadczać takiej przemocy.

    Jego zachowanie jest niedopuszczalne! To się na pewno skończy jakąś tragedią.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli ten post to nie fejk,

    to koty są w ogromnym niebezpieczeństwie,

    ale autorka i tak przy nim zostanie, to jasne.

    Z takimi ludźmi NIE WOLNO zostawać, dopóki nie przyznają, jak poważny mają problem i nie przejdą gruntownej terapii.

    Nie ma sensu dyskutować, tu nie ma miejsca na racjonalne argumenty.

    To potencjalny morderca, trzeba mieć tego świadomość.

    (i pod żadnym pozorem nie miej dzieci z kimś takim. NIEBEZPIECZEŃSTWO +++)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, ten człowiek nie ma za grosz serca. Jeśli mogę coś doradzić – uciekaj stamtąd razem ze swoimi kotami. To, co on robi, to znęcanie się, a nie wychowanie. Któregoś dnia Twój mruczek może po prostu zginąć od jego bicia. A kto Ci zagwarantuje, że kiedyś nie rzuci się na Ciebie? Skoro musi na kimś wyładowywać nerwy... Jeśli nie chcesz lub nie możesz od niego odejść, to przynajmniej zapewnij kotom bezpieczeństwo, pod żadnym pozorem nie trzymaj ich przy nim. Powodzenia i przesyłam mnóstwo ciepłych myśli dla tych futrzaków, które przecież niczemu nie są winne. Jest mi strasznie smutno ze względu na nie i czuję ogromną złość na Twojego partnera. Marie
    Przetłumaczony francuski
    Yuna La Ficelle
    Yuna la ficelle Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Trzymaj się z dala od tego faceta i zabierz ze sobą swoje koty. Aż za dobrze wiem, że takie wybuchy gniewu, to wypieranie się przemocy i wmawianie sobie, że to niby wina kotów albo że to „dla ich dobra”, nie mają nic wspólnego z twoimi zwierzakami. W dniu, w którym kotów już zabraknie... Uciekaj stamtąd.
    Przetłumaczony francuski
    G
    Guillaumefr Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Możesz spróbować dwóch metod: - zastosować jego własną metodę: postawić go przed Twoimi kotami i rzucić nim o ziemię, żeby zrozumiał, że ma już nie rozrabiać (czyli potraktować go tak brutalnie, jak on traktuje Twoje koty), a jeśli się da, to sprawić, żeby trochę pokrwawił. - metoda walizki. Otwierasz walizkę, pakujesz do środka jego rzeczy. Otwierasz okno i siup – sprawa załatwiona. A tak całkiem poważnie, nie sądzę, żeby udało Ci się zmienić jego zachowanie. Na Twoim miejscu natychmiast bym go zostawiła, a jeśli kochasz go zbyt mocno, to chociaż umieść koty w bezpiecznym miejscu (u znajomych, rodziny...). Dla mnie trzymanie kotów w takich warunkach byłoby po prostu niemożliwe.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć wszystkim. Mam problem z moim chłopakiem w kwestii wychowania naszych kotów. Zarzucam mu, że jest wobec nich zbyt agresywny. Po pewnym zdarzeniu w przeszłości (tak mocno bił swojego kota, że ten zaczął krwawić, bo nie mógł przestać), obiecał mi, że będzie łagodniejszy. Fakt, jest może trochę mniej brutalny, ale on nadal stosuje przemoc! Na przykład wieczorem moja kotka drapie zasłony, bo chce wyjrzeć na zewnątrz albo wyjść (to kot niewychodzący), a to robi hałas, który go denerwuje. Następnego dnia wziął kotkę, postawił ją przed oknem, mocno uderzył w głowę i gwałtownie rzucił o podłogę. Absolutnie nie zgadzam się na takie zachowanie i mówię mu o tym, ale gdy tylko wspomnę coś o jego metodach wychowawczych, on od razu się jeży i zaczyna mnie obrażać. Przez to często dochodzi między nami do kłótni. Mówi mi, że nie mam pojęcia o wychowaniu kotów, skoro on miał ich w życiu kilka i nie chce nic słyszeć. Twierdzi, że jeśli jego kot nie robi takich głupot, to właśnie dlatego, że w przeszłości bił go o wiele mocniej. Nie słucha mnie, a moje zdanie w tym temacie nie ma dla niego żadnej wartości. Nie mogę znieść tego, jak bije te koty i rzuca nimi o ziemię, gdy coś przeskrobią. Jestem przekonana, że to przyniesie odwrotny skutek. Potrzebuję, żeby jakiś profesjonalista albo ktoś, kto zna się na kocim behawiorze, powiedział mu, że jest zbyt brutalny i że taka agresja wobec zwierząt do niczego nie prowadzi. On jest święcie przekonany, że jego metoda działa, ale to jest po prostu nie do wytrzymania. Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże albo naświetli ten temat. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi. To ewidentnie twój chłopak jest problemem, a nie koty. To on ma problemy z impulsywnością, które powinien rozwiązać u psychologa!! To skandaliczne, żeby tak bić zwierzęta! Jeśli twój chłopak nie potrafi przemyśleć swojego zachowania, a ty z nim zostaniesz, to oddaj te koty do schroniska, bo inaczej zginą na twoich oczach. Czy te koty zasługują na takie życie? Absolutnie nie. Kot drapie, bo to dla niego naturalne – jeśli ktoś nie ma pojęcia o naturze zwierzęcia, to nie powinien go brać pod swój dach. Bicie zwierzęcia nie uczy go, jak przestać coś robić, tylko sprawia, że staje się agresywne i lękliwe. Jeśli kot do tego czasu nie zginie, to w końcu sam zaatakuje twojego chłopaka i szczerze mu tego życzę! Mam już powyżej dziurek w nosie czytania takich postów na forach!!!!
    Przetłumaczony francuski
    P
    Poupinouchette Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Co ci mam powiedzieć! Brakuje słów w obliczu takiej przemocy. Podsumujmy: on bije swojego kota tak mocno, że ten krwawi i nie potrafi przestać!! omg!! Twierdzi, że jego kot nie rozrabia, a twoja kotka drapie i ten dźwięk go denerwuje!!! To jest obłęd! Tak łatwo wyżywać się na małym, niewinnym zwierzęciu! Dzień, w którym zabije te koty, będzie dniem, w którym weźmie się za ciebie! To ty będziesz obrywać, dostawać po twarzy i pięściami!! Jedyna rada, jaka przychodzi mi do głowy: uciekaj stamtąd i to szybko! Jesteś młoda, ale przemyśl to sobie dobrze. Nawet jeśli na razie „tylko” znęca się nad kotem, to w końcu nieuchronnie rzuci się na ciebie! Żadne rozmowy go nie zmienią, tacy ludzie to albo chorzy idioci, albo sadyści. Nie znam twojej sytuacji materialnej, ale nie zostawaj z nim! Ratuj siebie i swojego kota, który na ciebie liczy. Daj znać, co u ciebie, nawet jeśli to nie jest to, co chciałaś usłyszeć – piszę to szczerze, z serca i z własnego doświadczenia. DUŻO SIŁY!
    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To bardziej problem z człowiekiem niż z kotem. Zapytaj go, czy jeśli kiedyś będziecie mieć dzieci, to też będzie je wychowywał tak samo jak koty? Dziecko to nie kot, ale jedni i drudzy czują strach, cierpienie, mają potrzeby, które trzeba szanować, a zdrowej relacji nie buduje się biciem. Do kogo oficjalnie należą koty? Jeśli do Ciebie, zasada jest prosta: TWOJE koty, TWOJE wychowanie. Jeśli są jego, zgłoś to do TOZ-u albo straży dla zwierząt. W pewnym momencie będziesz musiała się jednak zastanowić, co jest dla Ciebie ważniejsze: koty czy Wasz związek. Znajdź im jakiś fajniejszy dom albo zostaw partnera…
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie bardzo wiem, jak Ci pomóc w tej kwestii, bo to problem dotyczący raczej Twojej relacji z partnerem.

    Jeśli niestety Twoje zdanie się dla niego nie liczy, może spróbuj pokazać mu artykuły napisane przez specjalistów? Argument autorytetu profesjonalisty czasem działa lepiej niż opinia kogoś bliskiego, choć to oczywiście zależy od człowieka.

    Mimo wszystko, czytając to, co piszesz, mam wrażenie, że problemem nie są same metody wychowawcze Twojego faceta, ale jego ogólne podejście. On nie wygląda na kogoś, kto chce czegoś kota nauczyć, a raczej na kogoś, kto po prostu chce wyładować na nim nerwy...

    Znam parę osób, które są zwolennikami „twardego wychowania”, ale u nich kończy się to na lekkim klapsie w pupę czy pstryczku. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się z takimi metodami, ludzie, którym naprawdę zależy na nauczeniu zwierzęcia czegoś, zawsze panują nad swoją siłą.

    W przypadku Twojego partnera chyba nie o to chodzi...

    Sama miałam kiedyś partnera, który był agresywny wobec moich zwierząt. Jedyne, co wtedy działało, to stawanie fizycznie przed kotem. Nie pozwalałam mu podejść ani dotknąć moich zwierzaków, dopóki się nie uspokoił.

    Śmiesznie się o tym pisze, bo przypomina mi to trochę „bodyblock” stosowany przy psach.

    Cóż, ta metoda samego faceta nie zmieniła – ostatecznie i tak wyleciał za drzwi.

    Jeśli rozmowy nic nie dają, to poza postawieniem na swoim i jasnym zakomunikowaniem, że kategorycznie nie zgadzasz się na agresję wobec kota, nie bardzo wiem, co mogłabym Ci jeszcze doradzić.

    Ale proszę, uważaj na siebie. Nie chcę być czarnowidzem, ale to, jak człowiek traktuje zwierzęta, bardzo dużo mówi o jego prawdziwym charakterze.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 10

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post