Cześć, mój kot przeszedł operację z powodu dużej, otwartej rany. Niestety szwy puściły już następnego dnia, pojawiło się mocne krwawienie, więc zabrałam go z powrotem do weterynarza. Tym razem założył zszywki, ale one też nie wytrzymały. W efekcie mam kota z raną, która zagoiła się tylko w połowie... Trzeba dodać, że rana ma ponad 10 cm i znajduje się w dość trudnym miejscu. \/p>
Początek rany wygląda już całkiem nieźle (jakieś 5 cm się zagoiło), ale reszta to katastrofa. W stawie za łapką jest ziejąca dziura i za każdym razem, gdy kot rusza łapą, wszystko się naciąga i przez to nie chce się goić!! Czy jest jakiś sposób, żeby w końcu zamknąć tę ranę raz a dobrze? Zwłaszcza że zapłaciłam za to wszystko już około 1400 zł...\/p>
Zrozumiecie lepiej mój niepokój, jak zobaczycie zdjęcie 😕😕
\/p>\/p>