Cześć,
Na początku marca adoptowałam kotkę z fundacji, która współpracuje z domami tymczasowymi. Moja kicia urodziła się w lipcu 2018 roku i została wysterylizowana tuż przed tym, jak do nas trafiła. Potrzebowaliśmy sporo czasu, żeby móc do niej podejść i zdobyć jej zaufanie. Jest bardzo pieszczotliwa, ale wciąż bywa jeszcze trochę nieufna. Miałabym do Was całą masę pytań, żeby lepiej zrozumieć jej zachowanie, ale zacznę od tego, co najbardziej mnie intryguje. Otóż moja kotka regularnie tarza się w swojej kuwecie – bez względu na to, czy żwirek jest świeżo wymieniony (czyli czysty), czy ma już kilka dni. Zaznaczam, że nie używam wybielacza, a nieczystości sprzątam za każdym razem, gdy się załatwi lub od razu po moim powrocie do domu. Mam tylko jednego kota. Kicia jest czysta, nigdy nie zdarzyło jej się zrobić siku czy kupy poza kuwetą. Nigdy nie wychodzi na zewnątrz – to było moje zobowiązanie wobec fundacji, a poza tym mieszkam przy bardzo ruchliwej drodze, no i w mojej okolicy są osoby, które nie lubią kotów i potrafią im zrobić krzywdę. Chciałabym się dowiedzieć, dlaczego moja mała Orianne tak uwielbia tarzać się w kuwecie. Używam bezzapachowego żwirku Catsan. Dzięki za wszystkie odpowiedzi i rady.