Kilka dni temu adoptowałam Muscat, roczną kotkę, z domu tymczasowego współpracującego ze schroniskiem. Trafiła tam po urodzeniu miotu, a potem została wysterylizowana. Adoptowałam ją niedawno i nie dostałam żadnych informacji o tym, w jakim wieku były jej maluchy. Problem polega na tym, że kotka miauczy na widok każdego człowieka i mam wrażenie, że cały czas szuka swoich kociąt.
Boję się, że została od nich oddzielona zbyt wcześnie i nie zdążyła przejść przez cały proces odstawiania maluchów. Wszystkie jej kociaki zostały już adoptowane, więc nie ma możliwości, żeby do niej wróciły.
Bardzo chciałabym znaleźć sposób, żeby jakoś jej pomóc zrozumieć, że kociaków już nie ma. Serce mi pęka, kiedy widzę, jak ich szuka i nawołuje na próżno.
Dzięki za wasze odpowiedzi