Mój kot ciągle macha ogonem
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Hejka,
Moja kotka też macha ogonem, kiedy jest szczęśliwa, mruczy i daje się głaskać, co jest w sumie sprzeczne z tym, co się zazwyczaj czyta.
Cześć,
Mam ten sam problem z młodą kotką syjamską, która nie ma jeszcze 3 lat...
Bije ogonem, kiedy mówi się jej „nie”, kiedy się ją głaszcze, kiedy się do niej mówi... Nawet kiedy przychodzi zasnąć blisko mnie, zazwyczaj przy moich nogach...
Przez to sam się przy niej stresuję...
Ma tendencję do podgryzania – nie robi tego złośliwie i nie boli to, ale u niej to po prostu odruch...
Myślę, że to po prostu zestresowana kotka, zawsze taka była...
Kiedy zabrałem ją do weterynarza na zabieg... Ugryzła jednego z asystentów i narobiła niesamowitego rabanu... Musieli ją unieruchomić, ale w międzyczasie zdążyła tak wystraszyć wszystkie zwierzaki w lecznicy, że wszystkie zaczęły miauczeć, szczekać itd.
Prawdziwa furia...
Zanim ją wykastrowałem, w ogóle nie zwracała na mnie uwagi i uciekała do kuchni, gdy tylko mnie widziała, a łasiła się tylko wtedy, gdy miała ruję (wtedy się do mnie kleiła)...
Od operacji nie odstępuje mnie na krok, stałem się jej „tatą”, jej ukochanym... Ciągle jest przyklejona do mnie na kanapie, gdy tylko usiądę, i nie mogę nawet wyjść na 5 minut do łazienki na końcu korytarza, bo drapie i miauczy jak szalona... Nie wyobrażałem sobie tak radykalnej zmiany (wygląda to tak, jakby miała teraz ruję na okrągło)...
Ale rzecz w tym, że niezależnie od tego, czy jest szczęśliwa, mruczy czy cokolwiek innego, nerwowo bije ogonem... to bardzo nieprzyjemne...
Za to kiedy śpi, to śpi... ogon jest nieruchomy...
Miałem w życiu przynajmniej z dziesięć kotów i żaden nigdy nie zachowywał się w ten sposób (podgryzanie przy głaskaniu – może ma łaskotki? – albo to ciągłe bicie ogonem)... Albo drapanie przez 5 minut w okno lub drzwi, żeby wejść, jeśli akurat ma na to ochotę...
I jeśli wypuszczę ją na taras i zamknę okno, to kiedy chce wrócić, zaczyna drapać w szybę jak szalona. Może to trwać dłuższą chwilę, aż w końcu albo ja się zdenerwuję, albo ona się znudzi (zazwyczaj to ja tracę cierpliwość albo pękają mi nerwy i ją wpuszczam)...
Macie jakieś pomysły? Cateline, czy Twoja też robi Ci takie rzeczy?
Z góry dzięki
Cédric
Cześć, podrzucam artykuł o tym, co oznaczają ruchy kociego ogona – może komuś z Was się przyda: http://wamiz.com/chats/guide/mouvements-de-la-queue-du-chat-0546.html
Hehe Melly, pewnie mu się śni, że goni za myszką! ;)