Moja 5-miesięczna kotka jest osowiała po sterylizacji (przez kołnierz)
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry,
Sterylizacja to bardzo dobra decyzja, nie miej co do tego żadnych wątpliwości.
Twoja kotka nie będzie miała z tego powodu żadnych urazów psychicznych.
Faktycznie unika się bandażowania ran po sterylizacji, ponieważ opatrunki mogą pogorszyć sytuację – uciskają brzuch i sprawiają, że kotka próbuje się ich za wszelką cenę pozbyć, co może skończyć się ich zerwaniem (a szwy pójdą razem z nimi...).
Kołnierz noszony przez kilka dni pozwala ranie goić się na świeżym powietrzu, a jednocześnie uniemożliwia Twojej kotce dostęp do niej.
Jeśli jednak uznasz, że przez kołnierz kotka „wariuje” albo jest zupełnie osowiała, możesz spróbować go zdjąć. Musisz jednak bacznie obserwować, czy nie zaczyna wtedy majstrować przy ranie albo jej zbyt mocno lizać, co mogłoby doprowadzić do podrażnień.
Miłego dnia.
Caroline – studentka weterynarii
Cześć,
Niektóre koty bardzo źle znoszą kołnierze ochronne. Ja osobiście zawsze starałam się ich unikać u moich kotów. Może Twoja kotka lepiej zniosłaby opatrunek na szwach, taki owinięty wokół brzucha, ale niezbyt ciasno.
7 komentarzy na temat 7