Pilne! Decyzja o założeniu SUB u mojej kotki Loli – moje całe życie

C
Casalili Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

mam wieści ze szpitala weterynaryjnego. Dzisiaj po południu zapadnie werdykt i trzeba będzie podjąć decyzję...

Prawdopodobnie zaproponują mi założenie systemu SUB mojej 12-letniej kotce Loli. Ma kamienie nerkowe i wodonercze w prawej nerce... lewa na razie na szczęście jest zdrowa. Od dwóch miesięcy w jej moczu pojawia się krew... na początku weterynarze myśleli, że to infekcja dróg moczowych... ale ona nie okazuje bólu przy oddawaniu moczu, więc krew może pochodzić skądś indziej... Lola jest teraz w klinice, dostaje leki, które mają pomóc wydalić kamienie, ale możliwe, że zabieg SUB będzie jednak konieczny. Proszę, dajcie znać, czy mieliście z tym do czynienia, każde info jest dla mnie ważne...

Pilne! Decyzja o założeniu SUB u mojej kotki Loli – moje całe życie

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

16 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • C
    Casa lili Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, moja Lola ma założony bypass (system SUB) od 15 lipca 2021 roku. Przeszłyśmy przez dwa miesiące męczarni, kiedy diagnozowano u niej po prostu infekcję dróg moczowych... miała krew w moczu... Dopiero druga opinia skierowała mnie do szpitala weterynaryjnego i mimo że Lola miała wtedy tylko rok, zaproponowali nam zabieg SUB, bo jej wyniki nerkowe i krew były w bardzo dobrym stanie. Zapewnili mnie, że nie będzie przez to mniej sprawna, więc nie wahałam się ani chwili... to w końcu moje maleństwo... Na początku miała problemy z jedzeniem, ale teraz jest już lepiej i zajada z apetytem. Niestety miewa napady duszności albo kaszlu... bardzo dużo pije i walczymy z infekcją dróg moczowych, której ciężko się pozbyć... Jutro wracamy do kliniki na płukanie systemu (tzw. flush) i badania kontrolne. Chirurdzy są bardzo pomocni, odpisują na moje maile albo dzwonią w razie potrzeby. Równolegle Lola jest pod opieką weterynarza u nas na miejscu. Mamy sporo zmartwień, mimo że mała powoli wraca do formy. Czasami jest bardzo żywa, ale szybko się męczy i bawi się mniej niż kiedyś... Boi się, kiedy rano widzi, że się szykuję – ma już serdecznie dość weterynarzy i transportera! Znowu stała się pieszczochem... jesteśmy ze sobą bardzo zżyte, ale był taki moment, że zaczęła się ode mnie odsuwać... Jutro o 11:00 zostawiam ją w lecznicy i odbiorę później. Mam ogromną nadzieję, że w końcu znajdą rozwiązanie na tę infekcję... tyle stresu... nie wyobrażam sobie, że mogłabym ją stracić, serce mi pęka, kiedy muszę ją tam zostawiać. Szukam jakichś historii o tym, jaka jest przewidywana długość życia w takiej sytuacji... Powodzenia i trzymajcie się!
    Przetłumaczony francuski
    D
    Dummy83 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, czy ostatecznie zdecydowaliście się na operację i założenie SUB? Mój kot ma ten sam problem, ale ma już 15 lat... Nic nie wiem o szansach na powodzenie ani o możliwych powikłaniach, a nie chcę fundować mu operacji, żeby potem cierpiał jeszcze bardziej...
    Przetłumaczony francuski
    D
    Dummy83 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, czy ostatecznie zdecydowaliście się na operację i założenie SUB? Mój kot ma ten sam problem, ale ma już 15 lat... Nic nie wiem o szansach na powodzenie ani o możliwych powikłaniach, a nie chcę fundować mu operacji, żeby potem cierpiał jeszcze bardziej...
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    dziękuję za odpowiedź... nerki ma w porządku i wyniki są idealne, ale ma kamień, który blokuje prawą nerkę na odcinku moczowód-pęcherz, i jeszcze inne, przez co ta nerka jest ogromna...

    Lewa nerka pracuje, ale też ma kamienie... które prędzej czy później mogą zablokować moczowód.

    Właściwie to jestem zupełnie zagubiona... cieszę się, że jest jakaś szansa... bo z moją kruszynką było już naprawdę źle... modliłam się o jakiekolwiek rozwiązanie... razem z moim najlepszym przyjacielem... a kiedy pojawiła się ta propozycja... wow, po prostu mnie zatkało... to niby rozwiązanie, ale bardzo obciążające... boję się, że operacja mi ją zabierze... boję się o nią... o ból... o to, jak będzie potem żyła... jak długo i w jakim stanie... czy to nie jest już uporczywa terapia... to wszystko naraz...

    Jutro zgodzę się na operację... mam nadzieję, że nie zniszczę jej kociego życia... nie ograniczę go i nie sprawię, że będzie cierpieć przez ten system SUB... to wszystko, to wszystko... to moje ukochane maleństwo... nie mam dzieci, więc traktuję ją bardzo jak dziecko...

    Przetłumaczony francuski
    Soadly
    Soadly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Moja mała czarna pantera, Tina, przeszła tę operację. Postaram się streścić naszą historię. Gdy miała 7 lat, zrobiliśmy jej profilaktyczne badania krwi, które nic nie wykazały – wszystko było w normie (łącznie z parametrem SDMA). Kiedy skończyła 8 lat, zaczęły pojawiać się pewne objawy, ale bardzo niespecyficzne. Jadła mniej, co kładłam na karb letnich upałów. Jednak po 24 godzinach bez jedzenia i picia zabrałam ją do weterynarza. Okazało się, że poziom kreatyniny siedmiokrotnie przekraczał normę. Badanie USG wykazało, że jedna nerka jest już zniszczona, a kamienie blokują moczowód (nie cewkę moczową) w drugiej nerce. Udaliśmy się do kliniki uniwersyteckiej (mieszkam w Szwajcarii), gdzie zaproponowano nam system SUB.

    Nie znaliśmy wcześniej tego rozwiązania i jadąc do kliniki, byłam pewna, że ją stracę, ale zdecydowaliśmy się na operację. Jest ona poważna i dość kosztowna (około 22 500 zł; na innych forach czytałam o kwotach rzędu 17 200 zł). Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie. Trzeba jednak pamiętać, że taki system wymaga „serwisowania” co 3 miesiące. Pod skórą na brzuchu znajduje się mała kapsułka, do której weterynarze mogą dostać się za pomocą igły, aby pobrać mocz do analizy i przepłukać system.

    Tina żyje z tym systemem już od roku i jej wyniki krwi są bardzo dobre (brak PNN – przewlekłej niewydolności nerek). Ostatnio martwi mnie jedynie jej apetyt, mimo że byliśmy na kontroli w klinice w zeszłym tygodniu.

    Faktycznie, jeśli kroplówki nie przynoszą efektu po 48 godzinach, to małe są szanse, że kamienie zostaną wydalone naturalnie. Jeśli to jedyna możliwa metoda leczenia dla Pani kici, to szczerze ją polecam, mimo że – jak każda operacja – niesie ona ze sobą pewne ryzyko.

    Mogłabym o tym dużo pisać, więc proszę nie wahać się i zadawać pytania.

    Pozdrawiam serdecznie

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dwa moje koty miały kamicę nerkową, a nie pęcherza, co okazuje się znacznie trudniejsze w leczeniu, ale dzięki systemowi SUB, który sprawdza się już od kilku lat, te problemy powinny zniknąć. To bypass, który jest najwyraźniej bardzo dobrze tolerowany i ma bardzo mało skutków ubocznych. Gdyby to był mój kot i weterynarz zaproponowałby mi taką operację, zrobiłabym ją natychmiast – komfort jego życia ogromnie by się poprawił.

    Powodzenia dla tej ślicznej małej czarnej pantery o przepięknych oczach.

    Przetłumaczony francuski
  • 16 komentarzy na temat 16

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post