Pilne! Decyzja o założeniu SUB u mojej kotki Loli – moje całe życie
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dobry wieczór,
dziękuję za odpowiedź... nerki ma w porządku i wyniki są idealne, ale ma kamień, który blokuje prawą nerkę na odcinku moczowód-pęcherz, i jeszcze inne, przez co ta nerka jest ogromna...
Lewa nerka pracuje, ale też ma kamienie... które prędzej czy później mogą zablokować moczowód.
Właściwie to jestem zupełnie zagubiona... cieszę się, że jest jakaś szansa... bo z moją kruszynką było już naprawdę źle... modliłam się o jakiekolwiek rozwiązanie... razem z moim najlepszym przyjacielem... a kiedy pojawiła się ta propozycja... wow, po prostu mnie zatkało... to niby rozwiązanie, ale bardzo obciążające... boję się, że operacja mi ją zabierze... boję się o nią... o ból... o to, jak będzie potem żyła... jak długo i w jakim stanie... czy to nie jest już uporczywa terapia... to wszystko naraz...
Jutro zgodzę się na operację... mam nadzieję, że nie zniszczę jej kociego życia... nie ograniczę go i nie sprawię, że będzie cierpieć przez ten system SUB... to wszystko, to wszystko... to moje ukochane maleństwo... nie mam dzieci, więc traktuję ją bardzo jak dziecko...
Dzień dobry,
Moja mała czarna pantera, Tina, przeszła tę operację. Postaram się streścić naszą historię. Gdy miała 7 lat, zrobiliśmy jej profilaktyczne badania krwi, które nic nie wykazały – wszystko było w normie (łącznie z parametrem SDMA). Kiedy skończyła 8 lat, zaczęły pojawiać się pewne objawy, ale bardzo niespecyficzne. Jadła mniej, co kładłam na karb letnich upałów. Jednak po 24 godzinach bez jedzenia i picia zabrałam ją do weterynarza. Okazało się, że poziom kreatyniny siedmiokrotnie przekraczał normę. Badanie USG wykazało, że jedna nerka jest już zniszczona, a kamienie blokują moczowód (nie cewkę moczową) w drugiej nerce. Udaliśmy się do kliniki uniwersyteckiej (mieszkam w Szwajcarii), gdzie zaproponowano nam system SUB.
Nie znaliśmy wcześniej tego rozwiązania i jadąc do kliniki, byłam pewna, że ją stracę, ale zdecydowaliśmy się na operację. Jest ona poważna i dość kosztowna (około 22 500 zł; na innych forach czytałam o kwotach rzędu 17 200 zł). Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie. Trzeba jednak pamiętać, że taki system wymaga „serwisowania” co 3 miesiące. Pod skórą na brzuchu znajduje się mała kapsułka, do której weterynarze mogą dostać się za pomocą igły, aby pobrać mocz do analizy i przepłukać system.
Tina żyje z tym systemem już od roku i jej wyniki krwi są bardzo dobre (brak PNN – przewlekłej niewydolności nerek). Ostatnio martwi mnie jedynie jej apetyt, mimo że byliśmy na kontroli w klinice w zeszłym tygodniu.
Faktycznie, jeśli kroplówki nie przynoszą efektu po 48 godzinach, to małe są szanse, że kamienie zostaną wydalone naturalnie. Jeśli to jedyna możliwa metoda leczenia dla Pani kici, to szczerze ją polecam, mimo że – jak każda operacja – niesie ona ze sobą pewne ryzyko.
Mogłabym o tym dużo pisać, więc proszę nie wahać się i zadawać pytania.
Pozdrawiam serdecznie
Dwa moje koty miały kamicę nerkową, a nie pęcherza, co okazuje się znacznie trudniejsze w leczeniu, ale dzięki systemowi SUB, który sprawdza się już od kilku lat, te problemy powinny zniknąć. To bypass, który jest najwyraźniej bardzo dobrze tolerowany i ma bardzo mało skutków ubocznych. Gdyby to był mój kot i weterynarz zaproponowałby mi taką operację, zrobiłabym ją natychmiast – komfort jego życia ogromnie by się poprawił.
Powodzenia dla tej ślicznej małej czarnej pantery o przepięknych oczach.
16 komentarzy na temat 16
