POMOCY! Przeprowadzka z kotem i skok z pierwszego piętra

Laurine Holst
Laurine holst Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Razem z mężem właśnie się przeprowadziliśmy. Nasz kot miał wcześniej do dyspozycji ogród, całe noce spędzał na polowaniach, a w dzień odsypiał w domu.

Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby znaleźć mieszkanie z ogródkiem, ale się nie udało. Zamieszkaliśmy w większym, spokojnym apartamencie z dużym tarasem, z którego widać zalesione ogrody.

Już od początku przygotowań do przeprowadzki zaczęliśmy stosować Feliway u naszego dwuipółletniego, wykastrowanego kocura. W nowym mieszkaniu też go używamy.

Od trzech nocy nie zmrużyliśmy oka. Kot wyje wniebogłosy, jak szalony. Takie miauczenie wyprowadziłoby z równowagi każdego. Domaga się wyjścia na taras.

Pozwoliłam mu wyjść. Kolejnego wieczoru było to samo. A wczoraj rano wyskoczył z pierwszego piętra. Wprost na murek sąsiada z dołu. I poszedł sobie w długą po murkach. Kiedy chciał wrócić, oczywiście nie mógł. Mąż musiał brać drabinę i przedzierać się przez krzaki za sklepem spożywczym, żeby go złapać.

Kupiliśmy mu zabawki, kocią miętkę, szelki – byłam z nim nawet na spacerze w lesie. Bardzo mu się zresztą podobało. Ma też specjalne drewniane meble ścienne do wspinania.

Poprosiliśmy weterynarza o coś na uspokojenie. Środek, który miał działać dłużej, wystarczył nam tylko na jedną noc. I tak co trzy godziny znowu zaczynał wrzeszczeć. Ale cóż... przynajmniej trochę odespaliśmy.

Dziś rano... mąż znowu otworzył taras. I kot znowu skoczył. Tyle że tym razem nie będzie nas w domu aż do 16:00 dzisiaj.

Życie z nim stało się NIE DO ZNIESIENIA. Zastanawiam się, czy on jest w ogóle szczęśliwy. Robimy dla niego absolutnie wszystko, ale to już przerasta moje siły.

Wkrótce czeka mnie ciężkie leczenie. Potrzebuję odpoczynku, a nie mam na niego szans.

Macie jakieś rady? Myślicie, że powinniśmy go oddać jakimś odpowiedzialnym ludziom, którzy mają ogród?

Razem z mężem bardzo to przeżywamy i jesteśmy nieszczęśliwi. Nasze relacje z kotem nie układają się najlepiej.

Dzięki, że mnie wysłuchaliście.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

10 odpowiedzi
Sortuj według:
  • M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Hej ponownie. Daleka jestem od oceniania was... Po prostu próbowałam postawić się w waszej sytuacji i poradzić wam, żebyście właśnie w waszym związku zachowali spokój. Przypuszczam, że oboje jesteście zmartwieni i smutni, a on pewnie i tak już czuje się winny. W mojej wiadomości nie było żadnych podtekstów ani oceniania. Co do reszty, rady od Kalou są świetne.
    Przetłumaczony francuski
    Laurine Holst
    Laurine holst Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dziękuję za odpowiedź. Mój mąż faktycznie dwa razy otworzył kotu drzwi dla sprawdzenia, co zrobi. No i kot uciekł mu na jego oczach.

    Innym razem zostawił otwarte drzwi, twierdząc, że nie ma się czego obawiać. Niestety, kot znowu czmychnął.

    Mąż jest bardzo smutny i załamany. W końcu to jego kot. Nie szukam winowajcy. Nie ma w tym niczyjej winy, poza samą sytuacją. Po prostu opisuję fakty.

    Nie sądziłam, że będę tutaj oceniana pod kątem mojego małżeństwa czy sposobu, w jaki się wypowiadam... Wydaje mi się, że nie po to jest to forum.

    Wspomniałam o roztargnieniu męża tylko dlatego, że chciałam podkreślić, że kot wcale nie wyrywał się do ucieczki. Po prostu wykorzystał nadarzającą się okazję.

    Gdyby drzwi nie były w tamtym momencie otwarte, pewnie nadal byłby z nami. Myślę, że wcale nie drapałby w drzwi, żeby wyjść – zaczął już nawet mniej płakać w nocy. A kiedy zobaczył nas tego samego wieczoru, to chciał wrócić.

    Chcę tylko nakreślić jego zachowanie, żeby spróbować zrozumieć, dlaczego teraz nie wraca, bo kompletnie tego nie pojmuję.

    Według mnie to było po prostu przeoczenie albo chwila nieuwagi męża, A kot przecież chciał wrócić jeszcze tego samego wieczoru. Potem trzy razy zignorował męża. Myślałam, że w ten sposób pokazuje nam, że potrafi uśpić naszą czujność i że po prostu strzelił focha. Byłam pewna, że zaraz potem wróci do domu...

    Cóż. Jeszcze raz dziękuję i życzę miłego weekendu.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry

    Widzę, że nie doczekała się Pani odpowiedzi na swój ostatni post, ale muszę przyznać, że sama czuję się trochę bezsilna wobec tej historii.

    Przede wszystkim bardzo mi przykro z powodu tego, co Państwa spotkało. Proszę jednak, nie obwiniajcie się nawzajem o tę sytuację. Pisze Pani dużo o mężu i jego „zapomnieniach”... to w niczym nie pomoże, a to po prostu Pani ból sprawia, że szuka Pani winnego.

    Nie siedzimy w głowie kota... coś mu najwyraźniej nie podpasowało, może poczuł się osaczony, a może przybłąkał się do jakiegoś domu, gdzie ktoś dał mu jeść....... w każdym razie miejmy taką nadzieję.

    Czy Wasze poprzednie miejsce zamieszkania jest daleko? Niektóre koty potrafią pokonać naprawdę sporo kilometrów... kto wie, może warto tam zajrzeć?

    To prawda, że kotu przyzwyczajonemu do wolności bardzo trudno jest ją nagle stracić...

    Z tego, co widzę, podjęli Państwo odpowiednie kroki: obchód po lekarzach weterynarii, kontakt z fundacjami. Może warto też (jeśli jeszcze nie zostało to zrobione) wrzucić ogłoszenie ze zdjęciem na lokalne grupy „Zaginione/Znalezione zwierzęta” w Waszym regionie i wydrukować ulotki ze zdjęciem kota, jego imieniem i Waszymi danymi kontaktowymi, a następnie zostawić je w okolicznych sklepach. Proszę też skontaktować się z organizacjami, które zajmują się dokarmianiem kotów wolnożyjących – może ktoś go rozpozna?

    I na koniec: czy kot ma tatuaż lub chip? Jeśli tak, proszę zaktualizować dane adresowe w bazie, aby można było Państwa powiadomić, gdyby się znalazł.

    Poza tym myślę, że na ten moment pozostaje Państwu tylko czekać i mieć nadzieję.

    Jedna rzecz: jeśli uda się go odzyskać, warto zastanowić się nad sposobem, by mógł wychodzić, bo inaczej znowu to zrobi. Ten kot najwyraźniej potrzebuje swobody ruchu.......

    Powodzenia i proszę dawać nam znać, co u Was.

    Przetłumaczony francuski
    Laurine Holst
    Laurine holst Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór wszystkim, to znowu ja.

    Mężowi udało się na chwilę odzyskać kota, ale znowu nie był wystarczająco czujny i Jamie znowu wyskoczył.

    Wieczorem znaleźliśmy go na murze, tak jak zwykle. Właśnie zaczęliśmy planować montaż specjalnej rampy.

    Nasz Jamie próbował do nas wrócić, ale mój mąż, zamiast po prostu po niego pójść, spuścił mu koszyk na sznurku. To było bardzo niestabilne i Jamie zupełnie nie wiedział, o co chodzi. Próbował wrócić górą przez mur.

    W końcu nakrzyczałam na męża i kazałam mu po niego pójść. Kiedy mąż się zbliżał, Jamie uciekał, a kiedy mąż odchodził – kot wracał. Powtórzyło się to trzy razy, aż w końcu mąż się poddał.

    Wtedy Jamie tylko na mnie spojrzał i sobie poszedł.

    Nie ma go już od tygodnia i dwóch dni. Sprawdziliśmy wszystkie domy w okolicy, wrzuciliśmy ogłoszenia do sieci, dzwoniliśmy do weterynarzy, fundacji i schronisk... i nic.

    Wychodzimy prawie co wieczór, żeby go wołać. Widujemy inne koty, ale jego nigdzie nie ma. Zostawiliśmy na murze karmę i skarpetkę męża, ale to nic nie daje.

    Jesteśmy zrozpaczeni. Dopiero co się przeprowadziliśmy do nowego miasta. Umieramy z niepokoju.

    Może on po prostu nie chce wracać, bo na razie zabranialiśmy mu wychodzenia...

    Macie jakieś rady? Na początku tak się nie bałam, bo myślałam, że po prostu strzelił focha i wróci jak poprzednim razem.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pomysł z rampą wydaje mi się bardzo dobry i to na pewno będzie rozwiązanie.

    No to teraz czas na odrobinę uroku osobistego w stronę sąsiadów 😉😉

    Przetłumaczony francuski
    Laurine Holst
    Laurine holst Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zastanawialiście się nad zabezpieczeniem tarasu specjalną siatką, żeby mógł na niego wychodzić, kiedy tylko nabierze ochoty? To byłby już dobry początek, bo zew natury jest u kotów bardzo silny, a samo świeże powietrze mogłoby mu w zupełności wystarczyć. Też miałam koty wychodzące i kiedy wyjeżdżaliśmy na wakacje do mieszkania, wszystko szło gładko – balkon im w zupełności wystarczał i szybko się do tego przyzwyczaiły.

    Spróbujemy. Ale znając go, pewnie znowu będzie się darł wniebogłosy. Nie sądzę, żeby to wystarczyło. No nic, zobaczymy.

    Przetłumaczony francuski
    Laurine Holst
    Laurine holst Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie wiem, na co wychodzi wasz taras, ale jeśli sąsiedzi z dołu i wspólnota się zgodzą, najlepiej byłoby wymyślić jakiś sposób, żeby mógł wracać na górę... Kota, który zaznał już wolności na zewnątrz, prawie nie da się zatrzymać w domu... zawsze wam czmychnie... przy powrocie z zakupami z pełnymi rękami, przy gościach, kiedy przyjdzie gazownik albo po prostu przez otwarte okno... najlepiej by było, gdyby poznał swoje nowe terytorium, ale w tym celu musi mieć możliwość powrotu do was do domu...

    Taras jest na pierwszym piętrze i wychodzi na ogród pod nami. Obok jest też kilka innych ogrodów oddzielonych niskimi murkami.

    Próbowaliśmy pogadać z sąsiadami z dołu i zapytać, czy moglibyśmy zamontować jakąś rampę. Ale nam nie odpowiedzieli. Może są już wykończeni tym miauczeniem, które słyszą od trzech nocy.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Zastanawiałeś się może nad zabezpieczeniem tarasu specjalną siatką? Dzięki temu Twój kot mógłby tam przebywać, kiedy tylko ma na to ochotę. To byłby już dobry początek, bo zew natury jest bardzo silny, a samo przebywanie na świeżym powietrzu mogłoby mu w zupełności wystarczyć. Sama miałam koty wychodzące i kiedy wyjeżdżaliśmy na wakacje do mieszkania, wszystko szło super – balkon im wystarczał i szybko się do tego przyzwyczaiły.
    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Twoja historia jest naprawdę trudna. Widać, że bardzo kochasz tego malucha, ale musisz też pomyśleć o sobie... Wiem, co to znaczy przechodzić przez ciężkie leczenie, i musisz RÓWNIEŻ zadbać o siebie i swoje zdrowie.

    Widać, że ten kot – tak przy okazji, czy on jest wykastrowany? (mamy teraz sezon rozrodczy) – męczy się w zamknięciu. Może uda mu się wrócić samemu, koty bywają niesamowite. Skoro i tak nie możesz iść go szukać przez cały dzień...

    Nie wiem, jak wygląda twoje mieszkanie, na którym jest piętrze... ale zdarzają się koty, które świetnie potrafią same wchodzić i wychodzić przez klatkę schodową i trafiać prosto pod swoje drzwi. Może warto spróbować tego rozwiązania?

    Ostatecznie, jeśli sytuacja jest zbyt męcząca dla ciebie i dla kota, to choć rzadko to mówię, może lepiej będzie znaleźć mu nową rodzinę, gdzie będzie mógł swobodnie wychodzić na zewnątrz? A ty mogłabyś adoptować kotka, który jeszcze nie zaznał świata zewnętrznego... Musisz dbać o zdrowie, będziesz teraz potrzebować spokoju i ukojenia.

    Dużo sił i wytrwałości!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie wiem, na co wychodzi Twój taras, ale jeśli sąsiedzi z dołu i wspólnota się zgodzą, najlepiej byłoby wymyślić jakiś sposób, żeby mógł sam wracać na górę...

    Kota, który zaznał już życia na zewnątrz, prawie nie da się zamknąć w domu na stałe... zawsze znajdzie okazję, żeby czmychnąć... powrót z zakupami z pełnymi rękami, gość, pan z gazowni czy otwarte okno...

    Najlepiej, żeby poznał swój nowy teren, ale w tym celu musi mieć możliwość swobodnego powrotu do Ciebie do domu....

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 10

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post