Przeprowadzka – mój kot miauczy co noc

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś
Słuchajcie, niedawno przeprowadziłam się na studia. Wcześniej mieszkałam u mamy w cichym mieszkaniu z innymi zwierzakami, a teraz przeniosłam się do lokum przy ruchliwej ulicy i jestem tu tylko z moją kotką. Wygląda na to, że mała kompletnie nie może się odnaleźć w nowej sytuacji. W dzień niby jest okej, przychodzi się poprzytulać, wyprowadzam ją na smyczy na podwórko (boję się ją puszczać luzem, bo jeszcze nie zna okolicy i martwię się, że nie wróci albo wpadnie pod auto). Ale w nocy prawie w ogóle nie śpi i tylko miauczy, a wcześniej spała ze mną praktycznie całą noc. Strasznie panikuje, szuka wyjścia i miauczy bez przerwy. Próbowałam ją uspokajać, brać na ręce, ale ona w ogóle nie reaguje. Macha ogonem jak przy zabawie, ale wystarczy najmniejszy szelest, żeby od razu się płoszyła. Nie wiem już, co robić, a feromony szczerze mówiąc średnio mieszczą się w moim budżecie. Myślicie, że to tylko kwestia czasu i adaptacji? Może tęskni za towarzystwem innych zwierząt? A może brakuje jej wolności? (u mamy zawsze było otwarte okno, chociaż ona i tak prawie nie wychodziła). Jeśli macie jakieś rady, to chętnie przyjmę każdą wskazówkę, bo nocki są na razie strasznie długie.
Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

11 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    PS: Wzięłam ją ze sobą nie tylko z czystego egoizmu – po pierwsze, jesteśmy ze sobą bardzo zżyte (nie została prawidłowo odstawiona od matki), a przede wszystkim kompletnie nie dogadywała się z kotem mojej mamy. On cały czas jej dokuczał, a Chanel z natury jest raczej strachliwa.

    Przetłumaczony francuski
  • 11 komentarzy na temat 11

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post