Sąsiedzi dokarmiają mojego kota, co robić?

Noneko
Noneko Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Od kilku dni mój kot wybrzydza przy swojej karmie, a mimo to przybiera na wadze...

Na początku myślałam, że może jest chory, więc poszliśmy do weterynarza, ale wszystko jest w porządku. Pani weterynarz zwróciła tylko uwagę, że jak na swój wiek (półtora roku), ma dość duży brzuch.

Zrobiłam więc małe dochodzenie i zauważyłam, że dzieci z mojego osiedla uwielbiają bawić się z moim kotem, który jest bardzo, a nawet za bardzo towarzyski wobec ludzi.

Szukając go pewnego wieczoru około 19:00, zauważyłam dziewczynkę z sąsiedztwa, która za wszelką cenę chciała go zabrać ze sobą do domu.

Wyjaśniłam jej wtedy, że to mój kot i że absolutnie nie wolno go wpuszczać do środka ani karmić, bo ma wrażliwy żołądek i jest na specjalnej diecie. Dodałam też, że będzie mi bardzo smutno, jeśli będzie go zabierać co wieczór, bo potem wszędzie go szukam.

Wypuściła go, więc wróciłam do domu.

Mój kot wrócił dopiero około 23:00 z brzuchem napchanym do granic możliwości – nawet nie tknął swojej miski i od razu poszedł spać.

Moja rozmowa z tą małą najwyraźniej nic nie dała.

Nawet w ciągu dnia tylko śpi, a wieczorem, zamiast zjeść kolację u siebie, woli czmychnąć na dwór (pewnie po to, żeby najeść się gdzie indziej).

Mieliście kiedyś taki problem? Myślicie, że lepiej zagadać do rodziców? Czy może napisać do nich list?

Dzięki za pomoc!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

40 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No jasne, przecież nazywają się Bandit i Voyou, nie ma się co dziwić!

    Więc oczywiście budzą się o 5 rano bez żadnych skrupułów, żeby cię pomęczyć i nie chcą jeść swojej karmy... to wszystko przez te imiona! Następnego nazwij „Stokrotka”, jeśli będzie czarno-biały!

    W każdym razie mówię tylko, jak ja zareagowałam, kiedy znalazłam się w takiej sytuacji... na przykład dziś rano podprowadziłam miskę z karmą, którą sąsiadka daje moim kotom... mówiłam jej już z 50 razy, żeby przestała! Na wszelkie możliwe sposoby....

    Jeśli się mylę, to po prostu przeprosisz sąsiadów, ale jeśli mam rację, twój kot może nie dostać już drugiej szansy...

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie, to wcale nie oznacza, że on już was nie chce... Po prostu według mnie on po prostu żyje swoim kocim życiem, a ładna pogoda tylko go do tego zachęca. Moim zdaniem zabranianie mu tego tylko go unieszczęśliwi i sprawi, że jeszcze bardziej się od was odsunie... Posmakował wolności na zewnątrz i teraz z niej korzysta. Piszesz o 23:30 – o tej porze ludzie zazwyczaj śpią, więc wcale nie musi wcale przebywać w jakimś innym domu... Ale oczywiście mogę się mylić. 🤔🤔
    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Taka tam moja kocia historia... Bandit ma 3 lata, jest wykastrowany i zimą zachowuje się zupełnie inaczej niż latem. Zimą zalicza tylko krótkie wyjścia i spanko w domu, ale latem większość nocy spędza na zewnątrz, robiąc nie wiadomo co. Często wraca w nocy przez klapkę i je u nas znacznie mniej... Czy to sprawka sąsiadów? Wątpię, moim zdaniem to po prostu efekt jego nocnych eskapad i polowań. Opowiadam to, bo tak jak już inni wam pisali, nie wiem, czy braliście pod uwagę, że to inni mieszkańcy waszego osiedla mogą „zajmować się” i dokarmiać waszego kota... Oczywiście to nie wieś, ale w pobliżu może mieć przecież świetny teren do zabaw... jakiś lasek, zagajnik itp.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Sorki, ale wracam do mojej pierwszej analizy...

    Czyli jakiś sąsiad, którego jeszcze nie namierzyliście, musi dokarmiać waszego kota... inaczej nie kręciłby nosem na waszą karmę!!...

    Moi „koledzy” z forum mieli rację, że mnie wtedy uspokajali, mówiąc, żeby nie oskarżać bez dowodów, ale nie ma co być naiwnym...

    Są dwie rzeczy, które odciągają kota od człowieka: amory i jedzenie... skoro jedną ścieżkę wyeliminowaliśmy, zostaje tylko ta druga...

    I podtrzymuję: jak już będziecie pewni, że namierzyliście winowajcę, nie miejcie żadnej litości ani nie okazujcie słabości (jeśli to dzieciak, to oczywiście uderzajcie do rodziców, ale jeśli to jakaś staruszka czy staruszek, to nie bądźcie zbyt mili!).

    Bez przesady oczywiście, ale szczerze mówiąc, jeśli nie będziecie chociaż trochę stanowczy i oschli, to będą to robić dalej po kryjomu..

    Przetłumaczony francuski
    Noneko
    Noneko Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Centpedigree on właśnie jest wykastrowany... :/

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Przeczytałem historię jeszcze raz od początku, żeby tak na spokojnie wczuć się w temat... Nigdzie nie wspominaliście (chyba że coś mi na oczy padło), czy ten kot jest wykastrowany... jeśli nie jest, to nie ma co szukać dalej... Mamy teraz pełnię sezonu, kiedy koty stają się mniej pieszczotliwe, nie wracają na noc, a nawet potrafią zniknąć na kilka tygodni! A co do reszty, to od początku myślę tak samo jak "Bapt Noug"... nawet jeśli nie możecie nikogo otwarcie oskarżyć, to i tak uważam, że macie tam właśnie takiego sąsiada!
    Przetłumaczony francuski
    Noneko
    Noneko Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór wszystkim, wracam do tego wątku, bo znacie już trochę naszą historię.

    Od czasu zatrucia zachowanie mojego kota zupełnie się zmieniło. Każdej nocy urządza sceny, żeby wyjść, a wcześniej wracał około 23:30, dojadał resztę z miski i szedł spać razem ze mną.

    Teraz to zupełnie co innego – miauczy, wspina się wszędzie i drapie w drzwi, żeby go wypuścić.

    Wskakuje na blaty w kuchni, chociaż wcześniej nigdy tego nie robił.

    Odmawia jedzenia suchej karmy i chce tylko mokre.

    Mam wrażenie, że on wręcz ucieka z mieszkania, cały czas chce być na dworze...

    Zazwyczaj co jakiś czas zaglądał do domu i cieszył się na mój widok, a teraz, żeby go w ogóle zobaczyć, muszę wychodzić, wołać go i szukać. Mam wrażenie, że on mnie już nie chce...

    Przetłumaczony francuski
    vaeken
    Vaeken Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To jest naprawdę wkurzające! Stary znajomy moich rodziców miał kota. Mieszkał na osiedlu, gdzie było mnóstwo kotów, ale też sporo dzieciaków. Dzieci sąsiadów zabierały go do siebie do domu, dokarmiały go... No i w skrócie – po pewnym czasie po prostu go sobie przywłaszczyły i od tamtej pory kot zagląda do niego bardzo rzadko...
    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Na wolności koty jedzą trawę, żeby się oczyścić... nawet jeśli są regularnie odrobaczane.

    Ale faktycznie mógł zjeść jakąś szkodliwą roślinę, moim zdaniem zapamięta to sobie na przyszłość...

    Przetłumaczony francuski
    Noneko
    Noneko Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mike 64, tym kotom to nigdy nie dogodzisz ^^ No tak, ale że dookoła mam same ogrody, to mój kot może zjeść cokolwiek bez mojej wiedzy. Nadal kręci nosem na suchą karmę, ale mokrą zjada chętnie. Pewnie ma jakieś problemy z trawieniem, a do tego znalazłam trawę w jego kupie, mimo że był odrobaczany zaledwie tydzień temu.
    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 40

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post