Chyba mój kot nie jest szczęśliwy...

B
Boo444 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Adoptowałam kotkę 2 lata temu po śmierci jej poprzedniego właściciela. Minęło mnóstwo czasu, zanim w ogóle pozwoliła mi do siebie podejść, to bardzo strachliwe zwierzę.

Od tamtej pory nawiązałyśmy świetną relację, ale jestem jedyną osobą, z którą łapie kontakt. Nie znosi obecności nikogo innego i spędza cały czas w ukryciu, przerażona, gdy tylko w domu coś się dzieje. Najmniejszy hałas czy gwałtowny ruch napawa ją lękiem. Jest bardzo agresywna wobec mojego partnera, kiedy ten próbuje do niej podejść. Mam straszne poczucie winy, że ona żyje w ciągłym stresie.

To sprawia, że przestałam zapraszać kogokolwiek do domu, żeby jej nie terroryzować, i zupełnie nie wyobrażam sobie posiadania dzieci przy takim jej zachowaniu...

Nie wiem, czy nie byłaby szczęśliwsza w innym domu, na przykład u jakiejś starszej osoby, ale z drugiej strony boję się, że mogłaby być agresywna...

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

1 odpowiedź
Sortuj według:
  • ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Cześć,

    To, że nawiązała z Tobą silną więź, jest dość pocieszające i pokazuje, że nie jest u Was „nieszczęśliwa” i że znalazła w Tobie swoją bezpieczną przystań. Kolejna zmiana domu mogłaby być dla niej niezwykle stresująca, zwłaszcza że już teraz jest lękliwa i reaguje agresją ze strachu.

    Z drugiej strony jej poziom lęku wydaje się rzeczywiście wysoki i niekoniecznie jest to coś, co rozwiąże się samo z czasem. Zanim zaczniesz rozważać zmianę domu, myślę, że warto byłoby porozmawiać z weterynarzem behawiorystą. Niektóre koty żyją w stanie ciągłej czujności (hiperczujności) i istnieje wiele metod pomocy (odpowiednie urządzenie przestrzeni, stopniowa praca, a czasem leki przeciwlękowe), które naprawdę zmieniają jakość ich życia.

    Najważniejsze to nie narzucać jej kontaktu. Twój partner może spróbować kojarzyć się jej wyłącznie z pozytywnymi rzeczami (podrzucanie smakołyków bez szukania kontaktu, spokojna obecność w pobliżu, unikanie wpatrywania się w nią czy prób podchodzenia).

    Powodzenia,

    Maëlla

    Przetłumaczony francuski
  • 1 komentarz na temat 1

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post