Wykastrowany kocur ma ruję?

Sethies
Sethies Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Adoptowałem dwa koty, Zeusa i Apollona, z fundacji, gdy miały 6 miesięcy. Zostały wykastrowane, zachipowane i zaszczepione przez weterynarza współpracującego ze stowarzyszeniem, którego wcześniej nie znałem.

Teraz mają już rok i dzisiaj rano Apollon zniknął (moje koty są wychodzące w ciągu dnia). Znalazłem go przy kotce, która miała ruję. Ponieważ oddalił się od domu, a ulica jest ruchliwa, zabrałem go do środka, ale on teraz nawołuje samicę i atakuje swojego brata... Czy to normalne u wykastrowanego kocura, czy może zabieg został źle przeprowadzony?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

6 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Jojolaffrruse
    Jojolaffrruse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Czy musieliście ponownie operować swojego kota? Czy musieliście płacić za naprawienie błędu? U mojej kotki weterynarz podczas zabiegu usunął tylko jeden jajnik. Ponieważ moja kicia ma tylko jedną nerkę, lekarz uznał, że pewnie ma też tylko jeden jajnik i po prostu nie znalazł tego drugiego. Problem polega na tym, że mała ma teraz silną ruję, strasznie się drze i cały czas próbuje uciekać na dwór. Muszę przyznać, że niedługo wyjeżdżam i nie mogę jej tak zostawić. Widać, że bardzo cierpi, a to przecież jeszcze kocie dziecko. Do tego podróżuje ze mną między domami, więc to naprawdę duży problem. Mój wet twierdzi jednak, że kolejna operacja, żeby spróbować znaleźć ten drugi jajnik, będzie kosztować około 4000 zł. Według mnie to wina weterynarza, bo nie dokończył zabiegu tak, jak należy. Uważam, że to nie ja powinnam za to płacić.

    Dzięki

    Przetłumaczony francuski
    K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jasne, to dobra decyzja. Jeśli jednak sytuacja stała się dla Ciebie nie do zniesienia, a co za tym idzie również dla niego, to masz rację, że decydujesz się na ponowną operację.

    Przetłumaczony francuski
    Sethies
    Sethies Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Rozmawiałem z weterynarzem przez telefon i będziemy sprawdzać, czy na pewno oba jądra zostały usunięte. Jeśli okaże się, że jednak coś zostało, to czeka go kolejna operacja – nie chcę, żeby mi uciekał za każdą napotkaną samiczką. Do tego nawołuje je przez cały dzień i noc, to jest po prostu nie do wytrzymania.
    Przetłumaczony francuski
    K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mam same kastrowane kocury i już się zdarzało, że jeden wskakiwał na drugiego, mimo że obaj są wykastrowani. Nie, to nie jest dominacja, bo ten, na którego tamten wskakuje, jest najspokojniejszy i najmilszy, w przeciwieństwie do tego, który go dosiada – ten ma silny charakter i zachował go mimo zabiegu (ale to już wcześniej wiedziałam, że kastracja nie zmieni charakteru kota). Czytałam, że jeśli zostanie choćby mały fragment tkanki hormonalnej, bo czasem bywa ona ukryta, może to wywoływać takie zachowania. Może to być też kwestia niezstąpionego jądra, którego nie usunięto, bo weterynarz myślał, że było tylko jedno. Wet nie jest tu winny, bo taka tkanka jest czasem tak głęboko schowana, że trudno do niej dotrzeć. Natomiast jeśli faktycznie w środku zostało jądro, to myślę, że powinno być to widać na RTG. Trzeba by zrobić badania hormonalne – pewnie pobrać krew – żeby sprawdzić poziom hormonów i przekonać się, czy to ma związek z kastracją, czy nie. Osobiście zostawiam to tak, jak jest, nie będę znowu dawać kota pod nóż.
    Przetłumaczony francuski
    Sethies
    Sethies Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Umówię się do mojego weterynarza, żeby to sprawdzić, dzięki za odpowiedź.

    Miłego wieczoru

    Przetłumaczony francuski
    D
    Del2244 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry

    To zachowanie rzadkie, ale spotykane, przy czym najczęściej zdarza się u kocurów kastrowanych w późniejszym wieku.

    Pozostaje jednak, tak jak Pan/Pani wspomina, możliwość, że zabieg nie został przeprowadzony prawidłowo. Może się tak zdarzyć, jeśli kocur miał niezstąpione i/lub zanikowe jądro, które weterynarzowi tylko wydawało się, że usunął. Warto w takim przypadku wykonać niezbędne badania, aby się upewnić – obecność takiego jądra może mieć bowiem poważne konsekwencje dla zdrowia Pana/Pani kota.

    Przetłumaczony francuski
  • 6 komentarzy na temat 6

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post