Wysięk opłucnowy

Milaly
Milaly Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dzień dobry,

Niedawno straciłam moją kicię i wciąż dręczą mnie pytania dotyczące diagnozy weterynarza. Chciałabym wiedzieć, czy ktoś z Was spotkał się z taką diagnozą i jakie były wtedy rokowania. Postaram się streścić historię bez wchodzenia w zbędne szczegóły, żeby nie zająć całego forum...

Moja kotka przestała jeść i ciągle spała. Weterynarz zrobił badanie krwi, które wykazało niewydolność nerek. Według niego nie było to nic bardzo poważnego – wystarczyło ją zostawić w lecznicy na nawadnianie i mieliśmy ją zaraz odebrać. Jednak następnego dnia zadzwoniła druga lekarka z kliniki i diagnoza nagle się zmieniła. Po zrobieniu rentgena okazało się, że ma dodatkowo wysięk opłucnowy i płyn w klatce piersiowej. Usłyszała, że nic nie da się zrobić, bo leczenie jednej przypadłości pogarsza stan przy tej drugiej. Jedyną opcją, jaką mi zaproponowała, było podanie zastrzyków (jeśli kicia zacznie jeść) i zabranie jej do domu, żeby spędzić z nią ostatni wspólny weekend... Zdecydowaliśmy się jednak pozwolić jej odejść.

Dzisiaj zastanawiam się, czy to „odroczenie wyroku”, o którym mówiła weterynarz, mogłoby ostatecznie przedłużyć życie mojej kotki. Strasznie mnie to gryzie (tym bardziej, że ona wtedy znowu zaczęła jeść). Czy jej nerki nie mogłyby „wytrzymać” dłużej niż ten jeden weekend? I co z tym płynem... Z perspektywy czasu wszystko wydaje mi się takie niejasne. Czy ta wet nie poddała się zbyt szybko?

Jeśli ktoś przechodził przez coś podobnego lub zna się na temacie, będę wdzięczna za Wasze opinie.

Dziękuję Wam bardzo.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

16 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • C
    Coko77 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To może czasem potrwać, ale ból w końcu złagodnieje. Staraj się, na ile to możliwe, by w chwilach, gdy nachodzą Cię smutne wspomnienia, zastępować je tymi radosnymi momentami, które z nią spędziłeś. Wasza relacja to nie tylko ta eutanazja, nawet jeśli to właśnie ona zajmuje teraz całą Twoją głowę. Sam też musiałem podjąć tę trudną decyzję nieco ponad miesiąc temu i to, co mogę Ci poradzić, to po prostu skupić się na tym, by przetrwać jeden dzień po drugim.

    Przetłumaczony francuski
    Milaly
    Milaly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Coko77,

    Dziękuję za Twoją wiadomość. Rzeczywiście, nie wiem, czy przedłużanie tego wyszłoby jej na dobre... Nie wiem, czy to byłaby dobra decyzja i już nigdy się tego nie dowiem... To właśnie najtrudniej mi zaakceptować. Nie potrafię się z tym pogodzić, moje myśli wciąż krążą wokół tego samego i płaczę każdego dnia... Mam wrażenie, że to nigdy nie minie.

    Dziękuję za słowa wsparcia.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Coko77 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Droga Milaly, przede wszystkim bardzo mi przykro z powodu śmierci Pani kotki. Walczyła Pani o nią, wielokrotnie zabierając ją do weterynarza. Poczucie winy jest całkowicie naturalne, gdy musimy podjąć decyzję o uśpieniu naszego towarzysza życia. Powyższe wiadomości mogą Panią tylko utwierdzić w przekonaniu, że decyzja, by nie pozwolić jej cierpieć, była słuszna. Czy chęć przedłużenia jej życia o kilka tygodni nie byłaby zarazem przedłużeniem jej cierpienia, a nawet ryzykiem jego pogłębienia? Dokonała Pani bardzo trudnego wyboru... proszę dać sobie czas na jego zaakceptowanie, wiedząc, że proces żałoby może wywoływać różne uczucia, takie jak poczucie winy, gniew, smutek, aż w końcu akceptację. Życzę Pani dużo siły i odwagi na ten nadchodzący czas.

    Przetłumaczony francuski
    Milaly
    Milaly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Dziękuję za Wasze odpowiedzi.

    Jak tak o tym teraz myślę, to wszystko potoczyło się tak błyskawicznie, a pod wpływem tych wszystkich emocji zastanawiam się, czy nie powinnam była jednak spróbować jej ratować. Może mogłaby pożyć jeszcze chociaż kilka tygodni? Mam wrażenie, jakbym ją porzuciła, nie dała jej żadnej szansy, jakbym o nią nie zawalczyła... W tamtej chwili zaufałam lekarce, ale po czasie nie wiem, czy dobrze zrobiłam, zwłaszcza że pierwszy weterynarz nie zauważył problemów z oddychaniem podczas osłuchiwania i całkowicie mnie uspokoił... Już sama nie wiem, co o tym myśleć... Tak strasznie mi jej brakuje.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Z całą pewnością podjęła Pani słuszną decyzję. Nie wiem, co dokładnie spowodowało wysięki u Pani kotki, ale w przypadku niektórych bardzo zaawansowanych chorób leczenie staje się niezwykle trudne, szczególnie gdy zwierzę cierpi na niewydolność nerek. Jeśli pani weterynarz uznała, że nic więcej nie da się zrobić, to znaczy, że w jej ocenie żadne inne rozwiązanie nie byłoby już dobre ani dla kotki, ani dla Pani. Proszę pamiętać, że dzięki temu oszczędziła jej Pani cierpienia i życia w bardzo złym komforcie. To byłoby niezwykle trudne doświadczenie zarówno dla niej, jak i dla Pani.

    Mam nadzieję, że moja odpowiedź choć trochę Pani pomoże.

    Miłego dnia,

    Lucie

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Płyn w opłucnej to bardzo poważny stan, kot może się przez to udusić. Niewydolność nerek jest równie groźna – wiele kotów umiera na tę chorobę, nawet jeśli dzięki leczeniu udaje się czasem przedłużyć im życie. Obie te przypadłości są bardzo bolesne. Z tego, co się orientuję, dzisiejsi weterynarze proponują eutanazję tylko w ostateczności. Osobiście nie podważałbym opinii Państwa weterynarza.

    Przetłumaczony francuski
  • 16 komentarzy na temat 16

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post