Zachowanie po amputacji łapy

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Minęły już 2 miesiące, odkąd mój kot Funky (~7 lat) został niestety potrącony przez samochód. Miał podwójne złamanie lewej tylnej łapy i operacja nie była możliwa, więc konieczna była amputacja. Chciałabym poznać wasze historie lub prosić o rady, bo Funky od czasu zabiegu ma straszną depresję... Nie chce już wychodzić na zewnątrz, w ogóle nie stara się przemieszczać (ma podkulony tył i niemal szoruje pupą po ziemi), bardzo często chowa się pod łóżkiem. Weterynarz mówi, żeby uzbroić się w cierpliwość – Funky nie wykazuje oznak bólu i normalnie je, ale istnieje ryzyko, że mięśnie nie rozwiną się prawidłowo, jeśli nie zacznie chodzić. Próbuję go zachęcać zabawkami, zostawiam mu cały czas otwarte drzwi, żeby go skusić do wyjścia, ale on na to zupełnie nie reaguje... To tyle z moich zmartwień związanych z moim Funkym, z góry dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

14 odpowiedzi
Sortuj według:
  • BettyBeton29
    Bettybeton29 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, Mój kot miał amputowaną przednią prawą łapkę po tym, jak potrącił go samochód, kiedy nieszczęśliwie uciekł z domu. W chwili wypadku miał 3 lata. Operację przeszedł 6 lat później, więc przez cały ten czas żył z taką zanikającą, bezwładną łapką. Naprawdę nie żałuję tej decyzji. Po dwóch tygodniach, kiedy mało się ruszał i był nieco marudny, dziś jest w jeszcze lepszej formie niż wcześniej – wszędzie go pełno, biega i bawi się w najlepsze. Powodzenia, jeśli przechodzicie przez coś podobnego. Jeśli operacja jest konieczna, nie wahajcie się, zwierzaki naprawdę świetnie sobie po niej radzą!
    Przetłumaczony francuski
    Johanna
    Johanna Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć wszystkim, Mój kot ma 13 lat i przeszedł amputację tylnej łapy z powodu septycznego zapalenia stawów, które prawdopodobnie wywiązało się po jakimś niezauważonym wcześniej ugryzieniu. Operacja była 5 dni temu, a odebraliśmy go ze szpitala dwa dni po zabiegu. Od tego czasu tylko pełza, żeby się przemieścić, i ciągnie za sobą tę drugą tylną łapę. Całe dnie spędza na leżąco. Nie wiem, czy to ból nie pozwala mu wstać, czy może po prostu kompletnie się załamał. Po ilu dniach od operacji wasze koty zaczęły znowu chodzić? Dzięki wielkie wszystkim, którzy poświęcą chwilę, żeby mi odpowiedzieć.
    Przetłumaczony francuski
    N
    Nadege Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Piszę ten post, chwytając się ostatniej deski ratunku. Mój Skarpetka wrócił tydzień temu do domu z krwawiącą łapką – rany były tak głębokie, że widać było wszystkie ścięgna. Według weterynarza kot musiał się gdzieś zaklinować, co prawdopodobnie doprowadziło do zatrzymania krążenia w kończynie. Zranił też sobie opuszkę w przedniej łapie, ale do dzisiaj wydawało się, że wszystko jest z nią w porządku. Nasz weterynarz przekazał nam dzisiaj fatalne wieści: obie łapy są w bardzo złym stanie i wydzielają bardzo nieprzyjemny zapach – to prawdopodobnie martwica. Według niego, jeśli będziemy musieli amputować obie łapy, Skarpetka straci równowagę i jedynym wyjściem będzie eutanazja. Dla mnie to nie do pomyślenia, żeby go uśpić, skoro jest młody i poza tym zupełnie zdrowy. Z tego, co się dowiedziałam, we Francji nie wykonuje się protez i trzeba by jechać z nim aż do Anglii. Czy ktoś z was przechodził kiedyś przez coś podobnego? Czy możecie mi zaproponować jakieś rozwiązanie, żeby uratować mojego Skarpetkę? Mam wielką nadzieję, że mój post zostanie zauważony i ktoś będzie w stanie mi pomóc.
    Przetłumaczony francuski
    E
    Ele123 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Mój kot będzie musiał mieć amputowaną przednią prawą łapkę. Bardzo się boję, że nie odnajdzie się w swoim dawnym życiu... Jak sobie radziliście, kiedy wasz kot wrócił do domu po operacji?
    Przetłumaczony francuski
    E
    Ele123 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć!

    Mój kot będzie musiał mieć amputowaną prawą przednią łapkę. Bardzo się boję, że nie odnajdzie się w swoim dawnym życiu. Jak sobie radziliście, kiedy wasz kot wrócił do domu po operacji?

    Przetłumaczony francuski
    B
    Bambou972 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Nie pamiętam już dokładnie, jak długo siedział w ukryciu, ale po naszej przeprowadzce chował się pod łóżkiem przez ponad miesiąc (wychodził na zwiady tylko w nocy 😉)... Niestety sikał przy tym wszędzie i drapał tapety, czego wcześniej nigdy nie robił. Weterynarz polecił mi tabletki z białkiem mleka – działają podobno tak jak dyfuzory z feromonami: uspokajają i dają poczucie bezpieczeństwa... u nas to naprawdę pomogło, może wy też spróbujecie?

    Dajcie mu trochę czasu, te wszystkie zmiany to dla niego spory stres! Może moglibyście też podpytać w schronisku, jaki miał charakter przed amputacją?

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sabi titi Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć!

    Adoptowałam kota ze schroniska. Jest on świeżo po amputacji przedniej łapki.

    Mój dom jest dla niego nowością, podobnie jak jego obecny stan fizyczny.

    Od ponad trzech tygodni siedzi schowany pod moim biurkiem 24 godziny na dobę i wychodzi tylko po to, żeby zjeść.

    Zastanawiam się, czy już zawsze tak będzie wyglądało jego życie, czy może jednak z czasem zacznie żyć pełnią życia i bardziej się cieszyć codziennością.

    Ile czasu zajęło waszym kotom, zanim przestały się chować?

    Dzięki wielkie

    Przetłumaczony francuski
    B
    Bambou972 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    Dzięki za Twoją historię, to mnie trochę uspokoiło. Mój kocur jest starszy, ma 7 lat...

    Od kilku dni jest ociupinkę lepiej, ale tylko w nocy, kiedy wychodzi ze swojej kryjówki, żeby zjeść (troszkę) i trochę się poprzytulać... Poza tym cały czas siedzi skulony pod łóżkiem i nie chce wyjść.

    Poczekamy jeszcze, może za kilka dni spróbuję go na chwilę wypuścić na dwór...

    Jeszcze raz wielkie dzięki!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    Cieszę się, że mogę podzielić się z tobą moim doświadczeniem, które okazuje się być naprawdę budujące.

    Dziś, czyli 4 miesiące po amputacji, Etoile czuje się naprawdę świetnie. Jej obecne życie jest właściwie bardzo podobne do tego sprzed amputacji – poza tym, że wychodzi na dwór krócej i myślę, że nie zapuszcza się już tak daleko. Wydaje mi się, że szybciej się męczy po wyjściach na zewnątrz. Generalnie stała się trochę bardziej domowa, ale poza tym naprawdę dobrze sobie radzi.

    Z tygodnia na tydzień robiła postępy – na początku jej skoki w górę były ograniczone, wchodziła na łóżka, kanapę i krzesła, ale nie dawała rady doskoczyć do parapetu okna ani na stół... jednak od kilku tygodni znowu jej to wychodzi!

    Poza tym od niedawna sprawia jej ogromną radość wspinanie się na drapak. Zdarzają jej się momenty szaleństwa, kiedy wdrapuje się na niego w zawrotnym tempie.

    A co dla mnie jest naprawdę wspaniałe – nasza druga kotka (są z tego samego miotu) w końcu ją zaakceptowała po 8–10 dniach i odzyskały swoją dawną zażyłość. Znowu gonią się po ogrodzie (kiedy Etoile pędzi z pełną prędkością, w życiu byś nie zgadła, że brakuje jej tylnej łapy – jest naprawdę imponująco szybka). Myślę, że jej siostra wyczuwała zapachy leków, kiedy Etoile wróciła od weterynarza, i to właśnie spowodowało to odrzucenie na początku.

    Warto też zaznaczyć, że weterynarz zalecał trzymanie jej w domu przez około miesiąc, ale ponieważ widziałam, że jest przygnębiona, nie czekałam tak długo. Wypuściłam ją na zewnątrz pod moją opieką jeszcze przed końcem pierwszego tygodnia… na początku dość szybko ją wciągałam z powrotem do domu, a stopniowo zmniejszałam nadzór i pozwoliłam jej radzić sobie samej na dworze.

    Osobiście miałam wrażenie, że wyjście na świeże powietrze poprawiło jej nastrój – bawiła się, drapiąc ziemię, jadła trawkę, wąchała zapachy, polowała na owady :-)

    PS: Ponieważ jest teraz bardziej narażona, pilnuję, żeby nie wychodziła już na zewnątrz w nocy.

    Tyle z mojego doświadczenia.

    Z całego serca mam nadzieję, że twój kot też odzyska pewność siebie i radość ze swojego kociego życia, nawet z tą niepełnosprawnością. Doskonale rozumiem to, co czujesz. Dla mnie też było to bardzo bolesne, kiedy na początku ją taką widziałam.

    Przetłumaczony francuski
    B
    Bambou972 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, mojemu kotu tydzień temu amputowano tylną łapkę i zachowuje się identycznie jak Twój... Czy Twój kot już się do tego przyzwyczaił? Czy wrócił do siebie i jest taki jak dawniej? Dzięki za Wasze odpowiedzi, strasznie się martwię, widząc go w takim stanie.
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 14

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post