Ciemnoczerwone/brązowe plamy na podłodze

Sumire
Sumire Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dzień dobry,

Przepraszam, że zawracam wam głowę, zwłaszcza jeśli to nie ten dział, ale potrzebuję waszej opinii.

Wczoraj wieczorem znalazłam ciemnoczerwone/brązowe plamy na moim drewnianym parkiecie. Wyglądało to trochę jak zaschnięta krew, ale wieczorem jeszcze tego nie było (musiało się pojawić między 22:00 a północą). Wiem, że mój kot był w tym miejscu w pewnym momencie, ale nie widziałam, co robił. Zaznaczę, że nic nie słyszałam (a zapewniam was, że usłyszałabym nawet kichnięcie, bo to mnie budzi ze snu).

Widziałam już wcześniej tego typu plamy, ale były znacznie mniejsze i było ich mniej. To było kilka miesięcy temu.

Nie mogę jednak przestać się zastanawiać, czy to nie od mojego kota. Tylko że zupełnie nie mam pojęcia, co to może być i co powinnam sprawdzić lub na co zwrócić uwagę :/?

Poza tym kot je i pije normalnie, nie zauważyłam też nic dziwnego w kuwecie (siku i kupka codziennie). Jego zachowanie się nie zmieniło – bawi się, przytula itd.

Nie widzę też na nim żadnych śladów krwi ani żadnej widocznej rany.

Dzwoniłam dziś rano do weterynarza, nie bardzo wie, co to może być, poza zapaleniem pęcherza (ale to chyba byłoby bardziej w formie kropel, a nie plam?), mocniejszym kichnięciem (ale nic nie słyszałam?) albo pchłami (ale kot nie wychodzi).

Jedyną małą rzeczą, którą zauważyłam od wczoraj, jest to, że jego oko „łzawi”. To nic wielkiego, po prostu pod okiem pojawia się kropelka (raz wczoraj wieczorem i raz przed chwilą). Ale chyba nie ma to związku, prawda?

To tyle, dziękuję za przeczytanie i jeśli macie jakieś pomysły albo po prostu możecie mi powiedzieć, czy waszym zdaniem to od kota, czy nie...

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

10 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ThaiLuna
    Thailuna Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli to małe brązowe plamki, to mogą być łzy. To częste u persów o mocnym typie. Nawet jeśli łzy są przezroczyste, „utleniają się” i robią się brązowe.

    Czy waszym zdaniem to normalne u rasy bengalskiej? Moja kotka naprawdę bardzo mocno łzawi... i każdego ranka znajduję sporo brązowawych plam na moim białym blacie...

    Dzięki

    Przetłumaczony francuski
    ThaiLuna
    Thailuna Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim, mam ten sam problem z moją kotką bengalską. Od pewnego czasu każdego ranka zauważam brunatne plamy na moim białym blacie. Jest ich tam całkiem sporo, nie tylko jedna czy dwie... Wcześniej działo się tak z oknami, przy których najczęściej przebywała – zostawały na nich lepkie i trudne do domycia kropelki. Ale mam wrażenie, że teraz jest tego znacznie więcej niż kiedyś... Wydaje mi się, że to po prostu łzy, które jej spływają, ale czy to normalne, żeby łzawiła aż tak bardzo? To jest właśnie moje pytanie.

    Czy ktoś z Was wie, czy u kotów bengalskich jest to częstsze?

    Z góry dziękuję za Waszą pomoc!

     

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Jeśli znajdujesz na podłodze ciemnoczerwone lub brunatne plamy, to faktycznie może być krew. Twój kot może mieć krwawienia wynikające z zapalenia pęcherza, ale wtedy zazwyczaj towarzyszyłyby temu inne objawy, zwłaszcza częstsze bieganie do kuwety itp. Może to też pochodzić z odchodów, jeśli są zbyt suche – warto dokładnie przyglądać się kupie przy sprzątaniu kuwety – albo może to być np. naderwany pazur. 

    Nie wahaj się skonsultować z weterynarzem.

    Miłego dnia 

    Chloé

    Przetłumaczony francuski
    G
    Goumette Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To zupełnie nie ma nic wspólnego z pchłami!....

    Szkoda, że nie wrzucono tutaj odpowiedzi od weterynarza. Mogłoby to pomóc innym osobom,

    których koty mają ten sam problem. Tak jak w przypadku mojego!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór, czytając Twój post w poszukiwaniu odpowiedzi w sprawie mojego kota, dowiedziałem się, że to tak naprawdę odchody pcheł!

    Przetłumaczony francuski
    Sumire
    Sumire Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hmm, no tak, rozumiem, a tutaj to przecież nie są kropelki... I robiła tak codziennie, albo chociaż regularnie?

    No właśnie, u mnie te plamy są kompletnie bezwonne :/ To też mnie właśnie zastanawia.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Te kropelki były bardzo ciemnobrązowe (nawet pomyślałam, że to może krew, ale na szczęście nie) i musiałam je mocno szorować, żeby zeszły. Raz zdarzyło się to na płytkach, a raz na... mnie. Weterynarz mówił mi, że zazwyczaj to bardzo mocno śmierdzi, ale przyznam szczerze, że w tamtej chwili w ogóle nie pomyślałam, żeby to powąchać. Nie mam pojęcia, od czego robią się takie przepełnione gruczoły okołoodbytowe, ale wiem, że weterynarz opróżnił resztę tego „płynu” i jak na razie kicia nie ma już z tym problemów.
    Przetłumaczony francuski
    Sumire
    Sumire Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, Dzięki za odpowiedzi wam obojgu! Nadal nie mam pewności, czy to faktycznie „krew” (po prostu tak mi się skojarzyło). Kupki są w normie i to nie stało się tuż po tym, jak wyszedł z kuwety... W każdym razie w samej kuwecie nie ma żadnych śladów krwi. Jeśli chodzi o jedzenie, to dostaje dietę mieszaną kilka razy w tygodniu (sucha karma wciąż dominuje, ale daję mu coraz więcej mokrej). Wydaje mi się, że sporo pije, a w najbliższym czasie planuję dokupić mu dodatkowo małą fontannę. Co do robaków, to jest odrobaczany co 4 miesiące, ostatni raz był 16 maja. Może powinienem to powtórzyć? > Mypearl: czy te kropelki zmieniały się w „zaschnięte” plamy na podłodze, czy to było coś płynnego lub bardziej gęstego? Bo właśnie to mnie dziwi – te ślady są... bardzo suche, nie mają żadnego zapachu i za każdym razem wyglądają na mocno zaschnięte... Od czego robią się przepełnione gruczoły okołoodbytowe?
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, tak jak pisze Celdric, wizyta u weterynarza byłaby dobrym pomysłem. Przyczyn może być naprawdę mnóstwo i tylko weterynarz będzie w stanie postawić trafną diagnozę. W międzyczasie obserwuj swojego kocurka, żeby spróbować ustalić, skąd biorą się te plamy. Moja kicia miała to samo w zeszłym roku – to były wręcz wystrzały ciemnoczerwonych, brązowawych kropelek. Po badaniach u weterynarza okazało się, że to przez przepełnione gruczoły okołoodbytowe.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej,

    Możliwe, że Twój kot ma jakieś krwawienie w kale. Czy krótko po tym, jak zrobił kupkę, odpadła mu jakaś resztka, która przykleiła mu się do pupy?

    W razie wątpliwości poobserwuj jego odchody i sprawdź, czy nie ma w nich krwi. To nie jest żadna tragedia, ale trzeba się tym zająć. Może to wynikać ze zbyt suchej diety, więc dopilnuj, żeby pił odpowiednią ilość wody: dobrym pomysłem będzie fontanna albo mieszanie suchej karmy z mokrą. Przyczyną mogą być też robaki – czy jest regularnie odrobaczany? Może to być też kwestia bakterii, więc wizyta u weterynarza na pewno nie zaszkodzi.

    Pozdrawiam

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 10

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post