Czy zostawianie kota na noc na dworze jest okej?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry,
Koty często określa się mianem zwierząt nocnych, co nie jest do końca prawdą. W rzeczywistości są to zwierzęta polifazowe, co oznacza, że fazy snu i czuwania przeplatają się u nich w ciągu całej doby. To niezwykle ważne, aby Twój pupil mógł zaspokoić swoją potrzebę snu, która u kotów wynosi średnio 16 godzin na dobę. Dlatego warto zapewnić zwierzakowi możliwość powrotu do domu o każdej porze dnia i nocy. Jeśli nie ma Cię w domu lub śpisz, możesz na przykład zamontować specjalne drzwiczki dla kota albo zostawić uchylone okno. Nie zaleca się zostawiania kota na zewnątrz na noc, jeśli nie ma on możliwości wejścia do środka, gdy tego potrzebuje. Jest to szczególnie istotne przy złej pogodzie (zimno, deszcz, wiatr) oraz gdy kot nie ma stałego schronienia. Jeśli Twój kot przebywa w nocy na dworze, musisz pamiętać o dużych spadkach temperatury, które zdarzają się w zimnych miesiącach. Z kolei latem Twój kot prawdopodobnie z przyjemnością prześpi się „pod chmurką”, o ile tylko znajdzie sobie kącik, w którym poczuje się bezpiecznie i komfortowo.
Pozdrawiam serdecznie,
Manon
Kot wychodzący musi zawsze mieć możliwość wejścia do domu, kiedy tylko ma na to ochotę.
Nawet jeśli wystawisz mu na zewnątrz wszystko – budkę, wodę, jedzenie... przejście do środka jest absolutnie niezbędne.
Możesz na przykład wstawić płytę styropianową w drzwiach balkonowych i wyciąć w niej na dole otwór, żeby kot mógł swobodnie wchodzić i wychodzić w nocy.
Innym sposobem jest zamontowanie sztywnej siatki w oknie balkonowym (zaczepy daj od środka, żeby żaden złodziej nie mógł włożyć ręki) i wycięcie nożyczkami otworu, przez który kot przejdzie.
Pamiętaj tylko, żeby otwór nie był zbyt nisko, bo inaczej będziesz mieć w domu jeże. Nie może być też za duży, bo lis potrafi się przecisnąć niemal wszędzie.
Co w tych zwierzakach siedzi?
Cichutkie, bardzo delikatne miauczenie o 2:45 rano. Mówię: „ćśś”. Po chwili ona znowu to samo. Ćśś. Wchodzi mi na poduszkę i dalej cichutko, dyskretnie miauczy mi prosto przy głowie. Ćśś.
Wychodzi na korytarz i znowu to samo, cały czas tak cicho. Jest już 3:15. Zaraz obudzi cały dom. Wstaję.
Chce wyjść do ogrodu na tyłach. Mówię nie, bo tam mieszkają ci sąsiedzi hipsterzy, co to późno chodzą spać, a ich agresywna kotka może jeszcze się kręcić w okolicy. Już dwa razy pokiereszowała moją. Wypuszczam ją więc od strony ulicy. Zamiast szybko pójść na siku, tak jak myślałem, ona zaczyna wszystko obwąchiwać. Potem wskakuje na płot i długo wszystko obserwuje. Czekam, aż w końcu zrobi swoje, żeby ją zabrać do środka i położyć się spać.
Przechodzi szary kot. O tej porze zero aut, idzie samym środkiem ulicy. Moja schodzi i idzie do niego. Za każdym razem mam ten sam dylemat. Jeśli podejdę bliżej, gotowy do interwencji, ona poczuje się pewniej i rzuci się na tamtego. Wolę się nie ruszać. Wąchają się nos w nos. Żaden nie ma najeżonego ogona, wszystko gra. Moja, jak już sprawdziła temu intruzowi „ausweis”, wraca pod płot. Tamten idzie dalej środkiem drogi, a moja tym razem za nim nie pobiegła, żeby mu spuścić łomot gdzieś pod samochodem, poza moim zasięgiem. On tylko co chwilę się ogląda za siebie.
Wraca do środka, chyba nawet bez siku. Kładę się z powrotem, ona też, ale tym razem uwaliła mi się prosto na nogach, zamiast jak zwykle obok.
Budzę się o 7:00, schodzę na dół, a mój kubek herbaty stoi samotnie na stole, zupełnie zimny.
** to nie znaczy, że o Tobie zapomni
Dzień dobry!
W jakim wieku jest Loki?
Czy jest wykastrowany i zaszczepiony na panleukopenię, katar koci i białaczkę?
Twój kot Cię kocha, jeśli go karmisz, bawisz się z nim, poświęcasz mu uwagę i pozwalasz mu towarzyszyć Ci w codziennych czynnościach, bez zmuszania go do czegokolwiek.
Koty są aktywne od zmierzchu do samego rana. Jeśli czasem zastanie zamknięte drzwi, po prostu poczeka – to wcale nie sprawi, że o Tobie zapomni.👌
Liza
Cześć,
Staraj się, żeby zdarzało się to jak najrzadziej. Na przykład nie dawaj mu jedzenia po 18:00, żeby chciał wrócić do domu. Choć wiem, że będzie to trudne, kiedy zrobi się cieplej.
W razie potrzeby, jeśli tak się stanie, spróbuj wstać około 23:00 lub o północy. Możliwe, że akurat wtedy go zastaniesz.
Problemem są bójki. Taka, której nie było słychać, bo wydarzyła się daleko, albo rana, której nie zauważysz, a w którą powoli wda się zakażenie i martwica. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, zwierzaki wcale nie są bardziej odporne na bakterie niż my. W kocim pyszczku jest ich mnóstwo, a każde ugryzienie łatwo się infekuje, nawet jeśli kot je wylizuje.
Inteligentne drzwiczki czy klasyczne... Ale nie myśl sobie, że on może pomyśleć, że go nie kochasz, bo zdarza mu się zostać na noc na zewnątrz... Zwierzę czuje, czy się je kocha, czy nie...
Może inteligentne drzwiczki dla kota, które da się zaprogramować na konkretne godziny otwierania i zamykania?
10 komentarzy na temat 10
- Walka o ratowanie 28-dniowego słabiutkiego kociaka (intensywne karmienie)
- Mój kot sika do kosza z brudnym praniem