Dlaczego moja kotka przynosi swojego tygodniowego kotka do naszego łóżka??

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim, mam pewien problem z moją kotką, która tydzień temu urodziła jednego malucha. Dzisiejszej nocy przyniosła mi kotka do łóżka, starannie schowała go pod kołdrą, po czym poszła zajmować się swoimi sprawami w domu, wracając tylko od czasu do czasu sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Na początku odnosiłam kotka na jego miejsce, ale po czwartej próbie ona i tak go przynosiła, więc w końcu się poddałam. Dzisiaj rano to samo – znowu kładzie go w naszym łóżku. Nie rozumiem tego, co powinnam zrobić?? Na dodatek, jak tylko mnie widzi, zaczyna miauczeć, jakby chciała mi coś przekazać. Już sama nie wiem – ulec jej czy może spróbować urządzić im jakieś inne miejsce? Bo życie w czwórkę w jednym łóżku przez najbliższe 3 miesiące to raczej średni pomysł. Dzięki z góry za wasze odpowiedzi.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

8 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Moja kotka Giulia miała we wrześniu cztery maluchy. Przez pierwsze cztery tygodnie cały czas przy nich siedziała, karmiła je i wylizywała, co jest zupełnie normalne. Ale w piątym tygodniu, akurat kiedy kładłam się spać, zaczęła znosić całą czwórkę do mojego łóżka. Zostawały tam do rana, a kiedy wstawałam, przenosiła je z powrotem do swojego legowiska, tam gdzie rodziła i gdzie na początku je wychowywała. Działo się tak praktycznie co noc. W Twoim przypadku możliwe, że kotka chce po prostu na chwilę odsapnąć, żeby rozprostować łapy, a przede wszystkim – ogromnie Ci ufa. Wiem, że Giulia koniecznie chciała, żeby maluchy spały między nią a mną, więc myślę, że nie ma się czym martwić.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ile dokładnie dni ma Twój kociak?

    Możesz mi napisać, ile waży?

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak właśnie robiłam przy dwóch pierwszych miotach – na początku był karton, wycięty otwór, karma, ale ona i tak przenosiła kociaki tam, gdzie urodziła, czyli na dół naszej szafy. Więc tym razem nie popełniłam tego samego błędu i wszystko przygotowałam od razu na dole w szafie. A co do sterylizacji, to wszystko jest już zaplanowane!!!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Właśnie się zorientowałam, że ona siedzi u siebie ze swoim maluszkiem. Spróbowałam położyć się w naszym łóżku i o dziwo ona od razu przydreptała ze swoim kociakiem, więc to jeszcze inna sytuacja. Może ona po prostu potrzebuje być blisko nas? Zawsze spała z nami albo z naszą córką, więc może po prostu jej tego brakuje???
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To ABSOLUTNIE KONIECZNE, żeby mama została ze swoim maleństwem, bo inaczej maluch może umrzeć z wyziębienia i głodu.....

    Weź karton, wyściel dno ciepłymi szmatkami, zamknij górę, żeby kotka miała ciemno i spokojnie, a z przodu wytnij okrągły otwór (zrób go na tyle wysoko, żeby kociak nie mógł sam wyjść). Postaw karton w zamkniętym pokoju.

    Kolejna rada: waż malucha codziennie o mniej więcej tej samej porze i zapisuj wyniki na kartce – powinien przybierać średnio 10 gramów dziennie.

    Zostaw obok kartonu stały dostęp do karmy i pamiętaj o misce ze świeżą wodą.

    I co najważniejsze, kiedy kociak skończy około 6 tygodni, koniecznie wysterylizuj kotkę.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak, to była zaplanowana decyzja, to jej ostatni miot przed sterylizacją. Dla kotka znaleźliśmy już kogoś, kto go przygarnie. Dziwi mnie tylko to, że miejsce, w którym zawsze odchowywała małe, nagle przestało jej pasować. To już jej trzeci miot i nigdy wcześniej nie było z tym problemów. Zawsze rodziła na dole w naszej szafie w sypialni – zawsze starałam się kłaść jej tam jakieś swoje rzeczy, których już nie noszę. Tyle że ten miot był inny o tyle, że urodziły się trzy maluchy, ale dwa były martwe, więc został jej tylko ten jeden jedyny. Trudno mi będzie znaleźć dla niej bezpieczniejszy kąt niż ten, bo zupełnie nie mam pomysłu, gdzie by to mogło być. A gdybym położyła na dnie szafy moją obecną pościel? Myślicie, że to, że będzie czuć nasz zapach, jakoś jej nie pomoże?
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli kotka przenosi swojego malucha, to znaczy, że miejsce, w którym przygotowała gniazdo, jej nie odpowiada (może jest tam za jasno, za głośno albo za zimno) lub po prostu nie czuje się tam bezpiecznie. Twoim zadaniem jest znalezienie jej takiego kąta, w którym poczuje się dobrze i nie będzie się bała zostawić małego, wiedząc, że jest tam całkowicie bezpieczny.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No cóż, najwyraźniej wybrała sobie gniazdo... w twoim łóżku ^^' Sama nie wiem, co możesz teraz zrobić poza zamknięciem drzwi do sypialni, ale to ją tylko bardziej zestresuje niż cokolwiek innego. Musi po prostu znaleźć sobie inne miejsce, tak samo wygodne jak twoje łóżko.

    Dlaczego w ogóle miała miot? To było planowane? Co zamierzasz zrobić z kociakami?

    Przetłumaczony francuski
  • 8 komentarzy na temat 8

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post