Cześć wszystkim, mam pewien problem z moją kotką, która tydzień temu urodziła jednego malucha. Dzisiejszej nocy przyniosła mi kotka do łóżka, starannie schowała go pod kołdrą, po czym poszła zajmować się swoimi sprawami w domu, wracając tylko od czasu do czasu sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Na początku odnosiłam kotka na jego miejsce, ale po czwartej próbie ona i tak go przynosiła, więc w końcu się poddałam. Dzisiaj rano to samo – znowu kładzie go w naszym łóżku. Nie rozumiem tego, co powinnam zrobić?? Na dodatek, jak tylko mnie widzi, zaczyna miauczeć, jakby chciała mi coś przekazać. Już sama nie wiem – ulec jej czy może spróbować urządzić im jakieś inne miejsce? Bo życie w czwórkę w jednym łóżku przez najbliższe 3 miesiące to raczej średni pomysł. Dzięki z góry za wasze odpowiedzi.
Dlaczego moja kotka przynosi swojego tygodniowego kotka do naszego łóżka??
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Ile dokładnie dni ma Twój kociak?
Możesz mi napisać, ile waży?
To ABSOLUTNIE KONIECZNE, żeby mama została ze swoim maleństwem, bo inaczej maluch może umrzeć z wyziębienia i głodu.....
Weź karton, wyściel dno ciepłymi szmatkami, zamknij górę, żeby kotka miała ciemno i spokojnie, a z przodu wytnij okrągły otwór (zrób go na tyle wysoko, żeby kociak nie mógł sam wyjść). Postaw karton w zamkniętym pokoju.
Kolejna rada: waż malucha codziennie o mniej więcej tej samej porze i zapisuj wyniki na kartce – powinien przybierać średnio 10 gramów dziennie.
Zostaw obok kartonu stały dostęp do karmy i pamiętaj o misce ze świeżą wodą.
I co najważniejsze, kiedy kociak skończy około 6 tygodni, koniecznie wysterylizuj kotkę.
Jeśli kotka przenosi swojego malucha, to znaczy, że miejsce, w którym przygotowała gniazdo, jej nie odpowiada (może jest tam za jasno, za głośno albo za zimno) lub po prostu nie czuje się tam bezpiecznie. Twoim zadaniem jest znalezienie jej takiego kąta, w którym poczuje się dobrze i nie będzie się bała zostawić małego, wiedząc, że jest tam całkowicie bezpieczny.
No cóż, najwyraźniej wybrała sobie gniazdo... w twoim łóżku ^^' Sama nie wiem, co możesz teraz zrobić poza zamknięciem drzwi do sypialni, ale to ją tylko bardziej zestresuje niż cokolwiek innego. Musi po prostu znaleźć sobie inne miejsce, tak samo wygodne jak twoje łóżko.
Dlaczego w ogóle miała miot? To było planowane? Co zamierzasz zrobić z kociakami?
8 komentarzy na temat 8