Dziwne odgłosy
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Kocimiętka tak naprawdę nie uspokaja, ona działa raczej euforycznie lol.
Oczywiście, pasta słodowa (malt) to naturalny tłuszcz, który ułatwia przesuwanie się kul włosowych w jelitach. Pozwala to uniknąć zatoru w żołądku oraz podrażnienia jego błony śluzowej, co zapobiega wymiotom, a w najgorszym razie nawet niedrożności jelit.
Cóż, skoro kotka zaczyna już tak „charczeć”, to znaczy, że jej to przeszkadza. Na Twoim miejscu zajrzałbym do sklepu zoologicznego i sprawdził, czy mają tam taką pastę.
Mimo wszystko spróbuję z tą kocimiętką, nie tyle na kłaczki, co dla tego efektu uspokajającego, o którym słyszałam :)
Myślicie, że pasta słodowa nadaje się dla wszystkich kotów?
I czy to w ogóle pilna sprawa? Wczoraj odebrałam zamówienie z Zooplus i nie planowałam kolejnych zakupów w najbliższym czasie... (tak przy okazji, zamówiłam też boxa i nie jestem zawiedziona :) )
Osobiście nie polecam za bardzo kociej trawki na kule włosowe – u mnie to nigdy nic nie dawało, więc w końcu się jej pozbyłam. Koty krótkowłose trzeba czesać przynajmniej raz w tygodniu, żeby usunąć martwą sierść i dzięki temu zapobiec połykaniu jej w nadmiarze.
Na kłaczki ja daję pastę słodową w tubce. Odkąd ją stosuję, moje kotki przestały tak charczeć, jak wtedy, gdy były młodsze. Moim zdaniem jest ona bardzo skuteczna.
Cześć Angeline,
Nie, szczerze mówiąc, jeszcze o tym nie pomyślałam... Wciąż traktowałam ją jak mojego maluszka, ale to prawda, że ma już prawie 5 miesięcy i mimo krótkiej sierści myślę, że to pewnie właśnie to...
W dodatku widziałam w jej kupie, że połyka mnóstwo moich włosów (wypadają mi teraz całymi garściami, nie mam pojęcia dlaczego...).
Mam teraz posianą trawkę dla kota, jak myślisz, czy to wystarczy, czy powinnam jednak kupić pastę odkłaczającą w tubce?
15 komentarzy na temat 15