Jak oduczyć kotka wchodzenia pod łóżko?

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

No i znowu ja! 😁

Mam problem z moim kocurkiem Marleyem – cały czas włazi pod moje łóżko!

Żeby on tam chociaż był grzeczny, ale skąd! 😈

Wchodzi pod spód, kładzie się na plecach, wbija pazury w stelaż i biega do góry nogami!! Trudno to sobie wyobrazić, wiem, ale przez to niszczy całe łóżko, zarówno od spodu, jak i po bokach.

Łóżko nie należy do mnie, a on doskonale wie, że doprowadza mnie tym do szału! 😡

Ma swój drapak zaraz obok łóżka, a nie mam jak zamknąć kota w innym pokoju, bo mieszkam w kawalerce.

Na razie po bokach poupychałam ręczniki i założyłam prześcieradło z gumką.

Teraz dołożyłam jeszcze kołdry, ale pewnie długo nie wytrzymają, bo on i tak znajduje sposób, żeby je odsunąć 😠

Macie jakieś pomysły albo rady?

Próbowałam go już karać:

- Łapałam go za kark i syczałam na niego jak kot – zupełnie to ignoruje...

- Przyciskałam go lekko do ziemi, żeby zrozumiał, o co chodzi, ale atakuje mnie, jak tylko go puszczę.

- Spryskiwacz z wodą w ogóle go nie rusza, wręcz go to bawi!

- Zamykanie w innym pomieszczeniu też nic nie daje.

Żadna kara nie działa. Wiem, że to jeszcze mały kotek, ale to nie powód, żeby pozwalać mu wszystko niszczyć!

Jak oduczyć kotka wchodzenia pod łóżko?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

16 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Sofi771
    Sofi771 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kiedy ma się dzieciaka i da mu się klapsa, to jeszcze nie jest znęcanie się, a niektórym tutaj chyba ich za mało dano!

    Nie można porównywać wychowania dziecka do wychowania zwierzaka! Dziecko jest w stanie zrozumieć, dlaczego dostaje karę, a zwierzę nie! Naprawdę, przestań się tak najeżać tylko dlatego, że nie przyjmujesz krytyki. Mój pies i moje koty są świetnie wychowane, a nigdy nie byłam wobec nich agresywna – żadnego bicia i nigdy żadnych „metod dyscyplinujących”! Istnieją zdrowe rozwiązania bez przemocy, trzeba tylko mieć cierpliwość i przestać wyżywać się na zwierzaku bez powodu.

    Szczerze mówiąc, mniejsza o twoje humory, odpowiadam w tym wątku ze względu na zwierzęta, a nie ego właściciela.

    Przykro mi z powodu twojego kotka. Mam nadzieję, że twój kolejny kot będzie niewychodzący, co pozwoli uniknąć wszelkich wypadków.

    Powodzenia dla pozostałych, którzy rozumieją, że czasem brakuje pomysłów, żeby egzekwować prawo w domu wobec naszych braci mniejszych!

    Bardzo nie podoba mi się to zdanie... W domu nie „egzekwuje się prawa”, tylko po prostu ustala zasady, żeby wszyscy żyli w harmonii. Twoje słowa kojarzą mi się z jakąś dziwną hierarchią rodzinną między tobą a zwierzętami i mocno mnie to razi, więc od razu na to zwracam uwagę.

    - Kiedy biorę go za skórę na karku i syczę na niego jak kot, to on ma to gdzieś...

    - Kiedy przyciskam go do ziemi, niezbyt mocno, ale żeby zrozumiał, to atakuje mnie, kiedy go puszczam

    Wcale nie ma traumy, to jakieś bzdury

    Czy możesz przynajmniej przyznać, że takie agresywne reakcje mogą straumatyzować kota?? Czy duma ci na to nie pozwala?..

    Niektóre zwierzęta są bardziej wrażliwe od innych, co nie zmienia faktu, że te metody nie mają nic wspólnego ze zdrowym podejściem! Gdybyś spróbował zrobić coś takiego mojej kotce, która została porzucona, gwarantuję ci, że nigdy więcej nie dałaby ci się dotknąć... To, że zwierzę znosi taką praktykę, wcale nie oznacza, że jest ona dobra – wręcz przeciwnie.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Wracam do tej dyskusji, bo przez ten cały czas nie widziałam tych wszystkich komentarzy. Chciałam tylko powiedzieć, że tutaj mnóstwo osób prosi o pomoc i rady, a zawsze znajdą się tacy, którzy przychodzą krytykować takie czy inne wychowanie! To forum jest super, ale kur***, naprawdę wkurza to ciągłe słuchanie: „o, niektórzy to nie powinni mieć zwierząt” albo „tak, to wstyd tak robić!”. NO CÓŻ! Tak, miałam sporo problemów z moim kotkiem, próbowałam wielu metod, żeby go karcić i z czasem się uspokoił! Miałam wiele innych zwierząt i zawsze były szczęśliwe, mimo że czasem je skarciłam! Jak się ma dzieciaka i da mu się klapsa, to jeszcze nie jest znęcanie się, a niektórzy tutaj to chyba za mało ich dostali! Jak słyszę, że niby prawie znęcam się nad moimi zwierzętami, to wychodzę z siebie! Moim zwierzakom nigdy niczego nie brakowało! Mają co jeść, żyją w czystości i mają wszelkie wygody, mój kot dostał nawet swój prezent na gwiazdkę! To, że ma się zwierzę, nie oznacza, że musi ono niszczyć wszystko w domu! Mój mały Marley odszedł niedawno za tęczowy most, bo zginął pod kołami na drodze, i jestem bardzo nieszczęśliwa. To był mój synek, kochany mały kotek, tak bardzo go kochałam! Był najszczęśliwszym kotem pod słońcem i wcale nie miał żadnej traumy, co za bzdury! Pierwszy przybiegał do mnie, żeby się poprzytulać, zawsze byliśmy razem! Więc teraz już nie będę zaglądać na to forum po rady, skoro można tu zebrać tylko krytykę od ludzi, którym się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy! Powodzenia dla całej reszty, która rozumie, że czasem po prostu kończą się pomysły na to, jak wyegzekwować zasady w domu od naszych zwierzaków!
    Przetłumaczony francuski
    Farfalla56
    Farfalla56 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    W najgorszym razie, zanim dorośnie i trochę się uspokoi, jeśli naprawdę boisz się o mieszkanie (co w pełni rozumiem), istnieją takie nakładki, które przykleja się na pazurki. Ogólnie nie jestem zwolenniczką tego typu wynalazków, ale jako rozwiązanie tymczasowe na czas wychowywania kociaka – czemu nie... Nie sądzę jednak, żeby to było rozwiązanie na stałe. No i jeśli Twój kot wychodzi na dwór, to od razu o tym zapomnij, ale skoro już i tak przycinasz mu pazurki, to domyślam się, że nie wypuszczasz go na zewnątrz. http://www.sante-du-chat.com/griffes-le-protege-griffes/
    Przetłumaczony francuski
    Sofi771
    Sofi771 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Branie jakiegokolwiek zwierzęcia za kark to dla mnie absolutne nie.

    nie ma co ukrywać, parę razy też jej się oberwało.

    Czy tylko mnie szokują takie przemyślenia?! A potem się dziwicie, że wasze koty wszystko drapią... mnie to wcale nie dziwi. Przemocą niczego zwierzęcia nie nauczysz.

    Mnie też to szokuje, zapewniam cię.

    Znęcanie się nad swoim zwierzakiem bez powodu jest po prostu egoistyczne i nieodpowiedzialne.

    Jeśli naprawdę nie potrafisz zapanować nad kotem pod łóżkiem, to zablokuj mu tam dostęp. Rozumiem, że bieganie w kółko jak szalony może być dla takiego malucha zabawne, ale przyciskanie go do ziemi, plucie na niego... Idziesz prosto na ścianę.

    I TAK, naprawdę ostro piszesz! To przerażające, bo mam wrażenie, że nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy... Mając do wyboru utratę kaucji w wysokości około 1500 zł a zafundowanie kociakowi traumy i późniejszych problemów behawioralnych, wybór jest prosty.

    A te porady na Wamiz... Zaczynają mnie już naprawdę irytować te zachęty do przemocy na tej stronie, bo prowadzą do takich właśnie sytuacji. Przy odrobinie logiki i przede wszystkim dystansu łatwo zrozumieć, że to ani nie jest rozwiązanie, ani nie jest to normalne.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    też jej się parę razy oberwało, nie oszukujmy się.

    Czy tylko mnie szokują takie teksty?! A potem się dziwicie, że wasze koty wszystko drapią... mnie to wcale nie dziwi. Przemocą niczego zwierzęcia nie nauczysz.

    Przetłumaczony francuski
    Emelinelelong33
    Emelinelelong33 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moja rudziutka miała taką wredną manierę drapania wszystkiego, kiedy była mała. I choćbym nie wiem ile razy mówiła „nie”, ona i tak wracała do tego samego – ile ja się przez to naużerałam ze zniszczonymi tapetami i innymi rzeczami. Niestety, ku mojemu ubolewaniu, robi to do dzisiaj, a ma już cztery lata. Mój pokrowiec na wersalkę jest w takim stanie, że nawet ci nie będę opisywać, ale najwyraźniej tylko to ją kręci. Twój sposób na karcenie wcale nie wydaje mi się przesadzony, bo koty są niesamowicie uparte. U nas psikanie wodą działa nieźle, bo ona wody nienawidzi. Od czasu do czasu dostaje też „potrząsawkę” za skórę na karku, zwłaszcza jak przyłapię ją na gorącym uczynku. Nie ma co ukrywać, parę razy też pewnie dostała klapsa.

    Poza tym trzeba wziąć trochę na wstrzymanie i być cierpliwym, bo mały kociak to po prostu tona psot! A drapanie to część tego pakietu. Spróbuj kupić Feliway (wiem, to trochę kosztuje, pewnie około 100-150 zł, ale warto) i popsikaj tam, gdzie drapie. Zazwyczaj wtedy przestają (testowałam na mojej kanapie, ale jak mi się skończył, to znowu zaczęła – u mnie to głównie znaczenie terenu). To zawsze trochę wygranego czasu. Mają to w sprayu albo w dyfuzorze do kontaktu.

    Co do odstraszaczy, spróbuj znaleźć jakiś naprawdę mocny, bo na początku pewnie będzie się krzywić, a potem może go to tylko bawić. Skoro jest mały, to eksploracja jest dla niego super ważna – wygłupy pod łóżkiem, chowanie się w szafach... Wiesz, lepiej mieć kota z pazurami niż takiego „odbezpieczonego”, jak u niektórych starszych pań, które jeszcze nie wstydzą się o tym mówić. W naturze kot bez pazurów jest zgubiony (zresztą usuwanie pazurów jest u nas i tak zakazane). Po prostu daj mu trochę czasu!

    Powodzenia ;)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Niektórzy to naprawdę nie powinni brać zwierząt, zanim się porządnie nie doinformują. No i tak – kot drapie i może niszczyć meble, a do tego wszystkiego może też zachorować.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pewnie mi się za to oberwie, ale dość tego!

    To już drugi raz, kiedy w tak agresywny sposób narzekasz na swojego kotka...

    TAK, masz kotka, TAK, kot ma pazury, TAK, kotek to jeszcze kocie dziecko.

    Dociskanie go do podłogi, plucie na niego... poza tym, że to już podchodzi pod znęcanie się, to na dodatek zupełnie nie działa... i masz na to dowód.

    Koty uwielbiają się chować i drapać, tak po prostu jest, to dla nich połowa rozrywki w ciągu dnia... Więc tak, twoja nowiutka kanapa pewnie na tym ucierpi... a co do łóżka... on chce się po prostu bawić albo schować.

    Rozumiem, że w umeblowanej kawalerce nie jest łatwo, ale szczerze mówiąc, trzeba było o tym pomyśleć wcześniej.

    To jest mój ostry sprzeciw, bo w pewnym momencie trzeba po prostu powiedzieć głośno, jak wyglądają fakty.

    Właśnie zobaczyłam, że w innym wątku martwisz się o swój parkiet........ Brak słów.

    Twój kot zachowuje się normalnie, ale Twoje zachowanie normalne nie jest.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak, to dobry pomysł :) Najpierw spróbuję z jakimś odstraszaczem, a jak to nie zadziała, to pomyślę o szufladach 😁 Mam nadzieję, że jak podrośnie, to w końcu trochę się uspokoi :/
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kup deskę albo jakiś dość gruby materiał o wymiarach twojego stelaża i go przymocuj.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 16

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post