Jak się pozbierać po przejechaniu własnego kota

M
Mel08 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

W lipcu, kilka dni przed naszym ślubem, przygarnęliśmy kotkę. Była w marnym stanie – wygłodzona, zapchlona i cała w kleszczach. Z tego, co się dowiedzieliśmy, błąkała się po wsi już od kilku tygodni. Zdecydowaliśmy, że zostanie z nami. Odpchliliśmy ją, nakarmiliśmy... ale nagle jej stan się pogorszył, zaczęła krwawić... pewnego ranka znaleźliśmy martwy płód. Od razu popędziliśmy do weterynarza. Okazało się, że ta 6-miesięczna kotka była w ciąży i miała silne zakażenie macicy. Weterynarz musiał przeprowadzić całkowitą amputację macicy. Powoli dochodziła do siebie. Potem leczyliśmy ją jeszcze na ostrego świerzbowca w uszach. W końcu wszystko zaczęło się prostować i mała zaczęła nabierać sił.

A wczoraj wracałam ze szkoły z dzieciakami. Jechałam ostrożnie. Mój starszy syn wysiadł z auta i powiedział, że ten kot go przeraża. Wtedy ja też wysiadłam i zobaczyłam ten koszmar!

Moja kicia leżała na ziemi, miała krew na głowie, ale nie było widać żadnych śladów zmiażdżenia. Wyglądała, jakby po prostu leżała, ale była już bez życia! Nie widziałam, kiedy podbiegła, nic nie poczułam! To była taka radosna kotka, prawdziwa wojowniczka. Tyle o nią walczyliśmy, żeby ją uratować, i właśnie wtedy, gdy wszystko już było dobrze, gdy przybrała na wadze, wypiękniała i odzyskała radość z życia... ja jej to życie odebrałam... czuję się z tym potwornie. Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale po prostu musiałam to z siebie wyrzucić.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

15 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Loira
    Loira Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór, mojej mamie przytrafiło się to samo kilka lat temu z jej kotkiem... Zamykała drzwi od samochodu, kiedy coś ze środka wyciągała, a mały za nią pobiegł i mama go nie zauważyła przy zamykaniu... uderzenie okazało się śmiertelne.

    To straszne i człowiek czuje ogromne poczucie winy, ale niestety nic już nie możemy na to poradzić...

    Przetłumaczony francuski
    Enicia
    Enicia Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, przeszłam przez to samo trzy lata temu i do dziś jeszcze czasem o tym myślę... Bardzo mi przykro z Twojego powodu, to rzeczywiście był wypadek, to nie Twoja wina. Wtedy też, tak jak Ty, wygadałam się z tego, co leżało mi na sercu – podsyłam link do tamtego wątku...

    https://wamiz.com/chats/forum/j-ai-ecrase-mon-chat-50797/3.html

    Przetłumaczony francuski
    Fafadou
    Fafadou Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Doskonale rozumiem Twój ból!!!! 😭

    Sama dwa tygodnie temu przejechałam swojego kota. Mimo pomocy weterynarza, odszedł... 😭😭😭

    Moje maleństwo, które przez 12 lat dawało mi tyle szczęścia...

    Przez pierwszy tydzień bardzo płakałam, miałam też do siebie ogromny żal i wciąż go mam, ale jakoś to będzie... i tak jak pisali inni użytkownicy, to po prostu przeznaczenie...

    Życzę Ci dużo siły i bardzo współczuję 🙁

    Przetłumaczony francuski
    Daki
    Daki Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To był wypadek, który mógł się przydarzyć każdemu. Mogę sobie tylko wyobrazić, jakie to musi być dla Ciebie traumatyczne, ale niestety nie zmienisz już przeszłości. Tak jak piszesz, zginęła na miejscu i nie zdążyła się nawet zorientować, co się stało. Dałaś jej wspaniałe życie i najlepszą opiekę, bądź z tego dumna. Nie ma w tym absolutnie Twojej winy. Życzę Ci dużo siły.

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Trzymaj się, to co się stało, to po prostu nieszczęśliwy wypadek. To mogło przytrafić się każdemu. Pomyśl sobie, że maluch nie zdążył cierpieć. Oczywiście, że masz poczucie winy, to zupełnie normalne. Daj sobie czas, żeby to wszystko się zagoiło.

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sand39 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jak ja Ci współczuję i jak dobrze rozumiem Twój ból... mój kot Kafka zginął tragicznie miesiąc temu (został przejechany przez pociąg), to był po prostu koszmar!! Musiałam poprosić lekarza o pomoc i zapisał mi Xanax, bo rozpacz była tak ogromna. Jeśli więc potrzebujesz pogadać, nie wahaj się pisać, wykrzycz swój żal, bo domyślam się, jakie poczucie winy musisz teraz czuć, ale niestety nie na wszystko mamy wpływ... to był po prostu nieszczęśliwy wypadek.

    Dużo siły!

    Trzymaj się ciepło

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mel08 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki za wasze odpowiedzi. Ciągle odtwarzam sobie tę scenę w kółko i próbuję zrozumieć, skąd ona nagle mogła się tam wziąć. Nie miała żadnych śladów zmiażdżenia, pewnie wbiegła prosto w tylne koło i niestety to głowa najbardziej ucierpiała... zginęła na miejscu. Od tego czasu mój pierwszy kot, który ma 9 lat, jest bardzo smutny, szuka jej i ciągle czeka, aż wróci do domu...
    Przetłumaczony francuski
    M
    Mariaa Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    DZIEŃ DOBRY, TRZYMAJCIE SIĘ. Zgadzam się ze wszystkimi opiniami – to było przeznaczenie i mogło to spotkać każdego, nie obwiniajcie się.

    Sama jestem bardzo niezdarna, więc bardzo uważałam, kiedy miałam małe kotki, a i tak niewiele brakowało, a przytrzasnęłabym jednego drzwiami. Też przybiegł pędem, w ogóle go nie widziałam. Na szczęście nic mu się nie stało.

    Ale jak widzicie, nie jesteście w tym sami, to naprawdę może przytrafić się każdemu.

    Dużo siły dla Was i dla dzieci.

    Przetłumaczony francuski
    Mandy1
    Mandy1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    O rany!....... nadepnąć na kotka własną stopą!!

    Nic dziwnego, że człowiek musi wziąć coś na uspokojenie, naprawdę!

    I to się może przydarzyć każdemu!

    Wydaje mi się, że to nawet gorsze niż przejechanie go samochodem!

    Zresztą obie te sytuacje są strasznie traumatyczne!

    Przetłumaczony francuski
    Damathe
    Damathe Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mój wujek miał kiedyś małe kotki, bo jego starsza kotka się okociła. Rozbiegały się po całym domu, a jeden z nich wpadł na fatalny pomysł, żeby uciąć sobie drzemkę na schodach... Wujek schodził po schodach, niosąc na rękach swoją wnuczkę (była jeszcze niemowlęciem)... Nadepnął na kotka, ale nie mógł w porę cofnąć nogi, bo bał się, że straci równowagę i zleci ze stopni razem z małą. Niestety, przygniótł kotka stopą... Dojście do siebie zajęło mu miesiące i skończyło się na braniu leków uspokajających (substancja czynna: bromazepam), tak bardzo to przeżywał, bo jest niezwykle wrażliwy. Przeszedł przez żałobę, ale wyrzuty sumienia wciąż go gryzą. Wypadki chodzą po ludziach, zdarzają się w ułamku sekundy; niestety, to się zdarza częściej, niż myślimy. Obwinianie się nie zwróci życia kotu, nie zrobiłeś tego przecież specjalnie... Daj swojemu drugiemu kotu (o ile dobrze zrozumiałam, że masz dwa?) jak najlepsze życie i postaraj się go po prostu nie wypuszczać w momencie, gdy wyjeżdżasz autem... Trzymaj się 😔 Ta smutna historia bardzo przypomina to, co przeżył mój mąż. Jakieś 15 lat temu adoptowaliśmy małego beżowego kotka, najmniejszego z całego miotu. Zawsze spał na dywanie, który też był beżowy. Ciągle go przenosiliśmy, bo baliśmy się, że zrobimy mu krzywdę. Pewnego popołudnia mąż siedział przy komputerze, wstał i niefortunnie nadepnął kotkowi na główkę. Ten moment zapamiętam do końca życia. Zadzwoniłam do weterynarza, kazał mi dotknąć jego oczka, żeby sprawdzić, czy mruga, ale nic. To był koniec. Mój mąż strasznie się obwiniał i bardzo płakał. Życzę ci dużo siły, to naprawdę nie jest twoja wina.
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 15

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post