Brałam prysznic (trwało to jakieś 20 minut), a po wyjściu poszłam prosto do sypialni. Wiedziałam, że moja kotka Nina spodziewa się małych i że często sypia w szafie, tam gdzie trzymam koce. Kiedy więc weszłam do pokoju, usłyszałam bardzo piskliwe miauczenie i od razu poszłam sprawdzić, czy z kicią wszystko w porządku. No i okazało się, że już urodziła! Jednego maluszka, który wygląda kropka w kropkę jak ona! (To on tak piszczał).
Postawiłam jej obok miskę z wodą i chrupkami, na wypadek gdyby zachciało jej się pić albo jeść!
Chciałam się tylko dowiedzieć, skąd mam wiedzieć, czy będą kolejne? I ile czasu zazwyczaj mija u kotki między narodzinami kolejnych kociąt?
Z góry dzięki za odpowiedzi! Jak chcecie, to wrzucę fotki!
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć! Naprawdę nie wiedziałam, skąd wziąć więcej informacji, więc szukam w całym internecie czegoś wiarygodnego, ale nie znajduję niczego, co dawałoby konkretną odpowiedź na moje pytanie. Mam nadzieję, że będziecie w stanie mi pomóc.
Moja 9-miesięczna sunia właśnie urodziła (to była wpadka, wolałabym, żeby nie była w ciąży, no ale stało się...). To jej pierwszy miot. O 8:20 rano urodziła pierwszego malucha, ale od tamtej pory nic więcej się nie dzieje... Nie miała robionego USG, więc nie mam pojęcia, czy w środku są jeszcze jakieś młode. Sunia normalnie je, pije, myje malucha i go karmi, zjadła też łożysko – wszystko wydaje się w porządku. Dzwoniłam do weterynarza, ale nie mają już wolnych miejsc, a nie mam za bardzo pieniędzy, żeby szukać pomocy dalej u innego lekarza.
Moje pytanie brzmi: jak mogę mieć 100% pewności, że w brzuchu nie ma już więcej maluchów?
Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi i życzę Wam miłego dnia!
Sygnałem, który może Ci podpowiedzieć, że kotka skończyła rodzić, jest jej zachowanie po porodzie. Kiedy wszystkie kocięta są już na świecie, Twoja kotka zacznie się nimi zajmować: będzie je lizać i pilnować, żeby piły mleko. Możesz też zauważyć, że sama idzie się napić i coś zjeść, żeby odzyskać siły. Jeśli wciąż wydaje się niespokojna, możliwe, że w środku jest jeszcze jeden maluch. Jeśli jest spokojna, oznacza to zazwyczaj, że wszystko jest w porządku. Miłego wieczoru
No i sprawdziłam wszystko przed pójściem spać! Trochę zjadła i się napiła, a teraz śpi i wylizuje maluchy, żeby je umyć! Dzięki za odpowiedzi! Tobie również życzę miłego wieczoru ^^
Jednym z sygnałów, które mogą Ci podpowiedzieć, że kotka skończyła już rodzić, jest jej zachowanie po porodzie. Kiedy na świecie są już wszystkie kocięta, Twoja kotka zacznie się nimi troskliwie zajmować – będzie je lizać i pilnować, czy piją mleko. Możesz też zauważyć, że idzie się napić i coś zjeść, żeby odzyskać siły.
Jeśli jednak widzisz, że kotka wciąż jest niespokojna, możliwe, że w drodze jest jeszcze jeden maluch.
Jeśli kicia jest spokojna, prawdopodobnie oznacza to, że wszystko przebiegło pomyślnie.
Miłego wieczoru!
A później pamiętaj o jej wysterylizowaniu. Ciągłe rodzenie kociąt bardzo wyczerpuje kotkę, a kolejna ruja może pojawić się naprawdę szybko, już po około 3 tygodniach... Można wysterylizować kotkę, która jeszcze karmi maluchy.
Myślę, że ona nic nie zje, dopóki nie urodzi wszystkich kociaków... ale pić może jak najbardziej. I tak, nie dopuszczaj do niej innych kotów, nawet po porodzie... będzie chronić swoje maluchy i nie będzie chciała, żeby inne koty je widziały... szafa to do tego bardzo dobre miejsce.
Jasne! Bardzo dziękuję za odpowiedź! Będę dawać znać na bieżąco, co i jak!
Myślę, że nie będzie nic jadła, dopóki nie urodzi wszystkich kociaków... ale pić jak najbardziej może.
I racja, nie dopuszczaj do niej innych kotów, nawet już po porodzie... będzie teraz bardzo bronić swoich maluchów i nie będzie chciała, żeby inne koty je oglądały... szafa to bardzo dobre miejsce, żeby miała zapewniony spokój.
Dzień dobry.... Jeśli kicia się kładzie, zaraz wstaje... i wylizuje ****, to bardzo możliwe, że będą kolejne kocięta. Zostaw ją w spokoju, obserwuj i czekaj...... możesz ją uspokajać, mówiąc do niej łagodnie...... nie dotykaj maluchów. Odstęp między narodzinami każdego kotka może wynosić od 10 minut do godziny.
Tak, ona właśnie tak robi cały czas! Nie pozwalam innym kotom do niej podchodzić! (Reszta jest już wysterylizowana lub wykastrowana!). Cały czas się liże, przyniosłam jej picie i jedzenie!
I pamiętajcie, żeby ją potem wysterylizować. Ciągłe rodzenie kociąt bardzo wyczerpuje organizm kotki, a kolejna ruja może pojawić się naprawdę szybko, nawet po około 3 tygodniach... Można kastrować nawet kotkę, która wciąż jeszcze karmi małe.
Tak! Dokładnie to planujemy zrobić od razu po wszystkim! Na pewno ją wysterylizujemy!