Cześć,
Mam dwumiesięczną kotkę (mój pierwszy kot), która ma koci katar i zapalenie spojówek. Byłyśmy u weterynarza, mała dostała zastrzyk, przepisał nam antybiotyki i maść do oczu (substancja czynna: oksytetracyklina i polimyksyna B) po uprzednim przemyciu ich płynem do czyszczenia okolic oczu.
Jednak kilka dni później, gdy jedno oko było już zdrowe, zapalenie spojówek przeniosło się na drugie (z mojej winy, bo użyłam tylko jednego gazika do obu oczu...). Nakładam jej maść codziennie rano i wieczorem, ale oko nie wygląda lepiej, kotka je przymyka, a po drzemce bywa całkiem zaklejone... Ma też problem z przyjmowaniem antybiotyku – kiedy daję jej pół tabletki dziennie (Doxyval, substancja czynna: doksycyklina) bez jedzenia, to nie chce jej tknąć, a jak chowam w karmie z galaretką, to ją zostawia... Dzwoniłam do weterynarza, bo bałam się, że z oczkiem jest coraz gorzej, ale powiedział, że nie ma sensu przychodzić przed zakończeniem leczenia (we wtorek)... Do tego cały czas kicha przez ten koci katar, ale teraz zaczęła wydawać dziwne dźwięki, jakby coś jej przeszkadzało w gardle – wydaje mi się, że kaszle... Czy to może mieć związek z chorobą? Poza tym mała wciąż jest bardzo aktywna, energiczna i chętna do zabawy, sporo je i dużo śpi. Dzięki!