Kociak zbyt wcześnie odsadzony – agresywny, pobudzony i gryzie, co robić?

Laurap3
Laurap3 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Mój chłopak i ja adoptowaliśmy kotka w wieku półtora miesiąca.

Znaliśmy się trochę na kotach, ale byliśmy kompletnie nieświadomi tego, że trzeba koniecznie poczekać do 3. miesiąca, żeby adoptować kociaka. Pani, która nam go dała, mówiła, że jest odsadzone, samodzielne, czyste itd. Faktycznie jest czyste i odsadzone jeśli chodzi o jedzenie, ale nie pod względem zachowania...

Po długich poszukiwaniach zdaliśmy sobie sprawę, że popełniliśmy poważny błąd, bo narażamy zdrowotność behawioralną naszego kota...

Nasz kociak jest uroczy, czysty, ale nie potrafi się kontrolować. Jest bardzo pobudzone, skacze nam na stopy i nogi, z wysuniętymi pazurami. Mówimy mu stanowczo „nie", edukujemy je i próbujemy różnych sposobów, żeby je rozproszyć, bawimy się z nim, ale ono gryzie i drapie przy każdej zabawie. „Atakuje

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

13 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Laurap3
    Laurap3 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dziękuję za odpowiedź. W zasadzie to już to wszystko robimy... Nigdy nie bawimy się z nią rękami, bawimy się z nią tak często, jak to tylko możliwe.

    Zainwestowaliśmy w zabawki (wędki, piłeczki z dzwoneczkiem, myszki itp.). Kupię jeszcze jakąś zabawkę z kocimiętką, żeby zobaczyć, czy to ją jeszcze bardziej zajmie.

    Bawimy się z nią tyle, ile się da, ale nie możemy też poświęcać na to 5 godzin dziennie. Wczoraj wieczorem, jak tylko wróciliśmy (około 18:00), była tak pobudzona i nie do opanowania aż do 23:00. Atakowała nas, skakała po nas, drapała i gryzła (w ramach zabawy, nigdy złośliwie, ale jednak) przez bite 5 godzin... Nie dało się spokojnie zjeść, a jeśli zamkniemy ją choćby na 15 minut w łazience, to strasznie miauczy i rzuca się na drzwi, próbując wyjść.

    Do tego „wspina się” po nas z pazurami, próbuje wchodzić na nas jak na drapak (mimo że ma swój własny w salonie).

    Co do drugiego kotka, myśleliśmy o tym, ale boję się, że to nie wypali i będziemy mieć w domu dwa nieokiełznane maluchy... Gdybyśmy wzięli drugiego, to oczywiście takiego 3-miesięcznego, ale to nie znaczy, że skończą się psoty. To normalne, że kociak broi, ale mam wrażenie, że nasza kicia nie jest „normalna”, jest kompletnie nadpobudliwa i sytuacja tylko się pogarsza w tygodniu, kiedy siłą rzeczy rzadziej bywamy w domu w ciągu dnia...

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moja siostrzenica wzięła małą kotkę w tym samym wieku co Twoja (to był jej wybór, chociaż niezbyt przemyślany!) i zachowywała się identycznie jak Twoja. Została wysterylizowana i szczerze mówiąc, to naprawdę zmieniło jej zachowanie. Ale czy to, że się uspokoiła, to jakiś wyjątek? Tego nie wiem.

    Przetłumaczony francuski
    G
    Greylox Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Jeśli chodzi o oddanie jej tej pani – jeżeli matka wciąż tam jest i ją zaakceptuje, można spróbować. Na pewno to nie pogorszy sytuacji.

    Jeśli jednak nie jest to możliwe:

    To zupełnie normalne, że mała woli skakać na Ciebie niż bawić się nieruchomymi zabawkami... to dla niej o wiele ciekawsza zabawa, a przede wszystkim instynkt podpowiada jej, że czas na polowanie.

    Na problemy z gryzieniem i nagłymi atakami musisz sprawić jej zabawkę do „wyżycia się”. Chodzi o pluszaki wypełnione walerianą albo kocimiętką (lepiej wybrać takie z krótkim włosiem, bo długie futerko mogłaby wyrywać). Gdy tylko Cię zaatakuje, od razu podsuń jej tę zabawkę, możesz ją nawet trochę nią „prowokować” (tarmosić ją delikatnie, żeby zachęcić kotkę do ataku). Pamiętaj, że ta zabawka nie powinna leżeć na wierzchu przez cały czas.

    To samo dotyczy innych zabawek – trzeba je co jakiś czas chować i wymieniać, bo piłeczka czy myszka leżąca ciągle w tym samym miejscu na podłodze po prostu przestaje ją interesować.

    Rób krótkie sesje zabawy (około 15 minut), ale powtarzaj je kilka razy w ciągu dnia. Jeśli jeszcze nie masz, zainwestuj w wędkę dla kota – jest niezwykle pomocna. Warto też poczytać o tym, „jak właściwie bawić się z kotem”. To może brzmieć banalnie, ale często nieświadomie wykonujemy złe ruchy; na pewno znajdziesz w sieci sporo filmików na ten temat.

    BARDZO WAŻNE: nigdy nie baw się z nią bezpośrednio rękami, nawet przez sekundę dla żartu. Jeśli zaatakuje Cię podczas zabawy, odsuń ją i ignoruj przez około 20 sekund. Jeśli się nie uspokoi, odizoluj ją na kilka minut w innym pokoju (zostawiając jej jednak jakąś zabawkę).

    Co do sikania na dywanik łazienkowy: po prostu go wyrzuć. Nawet po praniu zapach może pozostać wyczuwalny dla kota. Jeśli mała to robi, chce w ten sposób pokazać, że źle się czuje, więc nie ma sensu na nią krzyczeć (zresztą karcenie zwierzaka w ogóle mija się z celem). Pod żadnym pozorem nie myj zasikanych miejsc wybielaczem ani chlorem – to tylko zachęci ją do ponownego sikania w tym samym miejscu.

    Ostatnia opcja... która nie jest bez znaczenia (choćby pod kątem finansowym, bo to dodatkowe wydatki rzędu kilkuset złotych miesięcznie na karmę i weterynarza) i zależy od wielkości mieszkania: adopcja drugiego kociaka.

    Jej zachowanie jest typowe dla kotka w tym wieku. Powinna mieć rodzeństwo, żeby się z nimi wyszaleć (i mamę, która by ją pielęgnowała i wychowywała). To naturalne, że źle znosi momenty, kiedy Cię nie widzi. Jeśli poobserwujesz kocięta w tym wieku, zobaczysz, że prawie zawsze są razem – wspólnie się bawią i wspólnie śpią. Idealnie byłoby, gdyby ta pani oddała Ci malucha dopiero po ukończeniu 3. miesiąca życia (swoją drogą, zasugeruj jej sterylizację kotki... biorąc pod uwagę, ile bezdomnych kotów czeka na domy i jak ta pani podchodzi do adopcji, byłaby to przysługa dla wszystkich).

    Przetłumaczony francuski
  • 13 komentarzy na temat 13

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post