Kociak ze zwiniętym ogonkiem
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
9 tygodni to trochę za krótko,
Polecam Panu/Pani odczekać do 3 miesięcy. Poza samym odstawieniem od pokarmu matki, musi dojść do socjalizacji. Im dłużej kotek zostanie z mamą i rodzeństwem, tym lepiej nauczy się „dobrych manier”, które przeniesie na relację z Panem/Panią: unikniecie w ten sposób drapania czy niespodziewanych ataków na dłonie i stopy.
Wiem, że to długo, ale jest to naprawdę bardzo ważne dla jego charakteru. Proszę o cierpliwość i podjęcie tego wysiłku – na pewno nie będzie Pan/Pani żałować.
Inni forumowicze z pewnością wyjaśnią to Panu/Pani jeszcze lepiej niż ja.
Pozdrawiam serdecznie
Nie ma żadnego problemu z sikaniem ani robieniem kupki, mały w pełni nad tym panuje i bez problemu porusza ogonkiem.
Ten efekt „korkociągu”, który widzisz, gdy odpoczywa, to moim zdaniem kwestia jego bardzo młodego wieku. Jak dorośnie, pojawią się tam załamania, których pod sierścią nie będzie tak naprawdę widać.
Tam, gdzie u innego kota byłoby łagodne, regularne wygięcie, u niego jest jakby załamanie.
Oto przykład, jak to wygląda, gdy siedzi:

Albo kiedy wstaje – normalnie kot miałby ogon prosty lub lekko zaokrąglony, a tutaj jest...

Pozdrawiam
Cześć,
To tak zwany załomek, a może jest ich nawet kilka, co nadaje ogonowi ten wygięty kształt.
Chodzi o to, że kręgi w ogonie są ustawione pod kątem. Nie jest to dla kota uciążliwe ani bolesne – zwierzaki świetnie sobie z tym radzą, również jeśli chodzi o utrzymanie równowagi.
Na początku może to być jedynie kwestia estetyczna, bo np. podczas odpoczynku ogon wygląda, jakby był złamany lub mocno wygięty, co jest dość nietypowe. W dotyku też jest to zaskakujące – często, gdy głaszczemy kota, przesuwamy ręką wzdłuż ogona, a tutaj czuć takie dziwne nierówności, przez co człowiek waha się, czy go dalej głaskać, bo ma wrażenie, że sprawi mu ból.
Zazwyczaj kot tak nim operuje, żeby ogon wydawał się prawie prosty, ale potrafi też wykręcać go w przepiękne „znaki zapytania”.
Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów, to śmiało pytaj. Mam kota z tą samą wadą, który jest rekordzistą z siedmioma skrzywionymi kręgami. Ma półtora roku i zupełnie nic mu nie dolega.
Pozdrawiam serdecznie
5 komentarzy na temat 5
