Kot mojej sąsiadki nie chce wyjść z mojego domu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Wiem, że ten post ma już swoje lata, ale i tak odpowiem,
dzięki temu może niektórzy poczują się
mniej samotni 😁. Na Twoim miejscu najpierw
obróciłbym tę groźbę skargi przeciwko Twojej
sąsiadce, bo nie ma prawa Cię tak nękać.
Jeśli chodzi o kotkę, to poza ewentualnym jej przepłoszeniem
(choć moim zdaniem nie jest to konieczne),
myślę, że błędem, którego nie należy popełniać
wobec sąsiadki, jest dokarmianie tej kotki.
Mówię za siebie, ale nie miałbym żalu do
sąsiadów, gdyby też trochę nacieszyli się moimi
kotami. Z kolei miałbym im za złe, gdyby
zachciało im się je dokarmiać, bo zawsze
łatwo jest zwabić kota (i inne zwierzęta),
podając mu smaczki albo taki rodzaj
jedzenia, którego właściciel mu nie daje.
Więc jeśli mogę coś doradzić: nie dawaj jej jeść i najlepiej przestań bawić się z tą kotką (albo rób to dyskretnie 😁)
LOL! Modestesavinien jeszcze nie raz przeżyje traumę przez ortografię większości użytkowników...
Cześć! Skoro ten kot tak bardzo chce przebywać w Twoim towarzystwie, to znaczy, że nie straszne mu błędy ortograficzne ani językowe. To prawdziwy bohater!
Nie nadała mu żadnego imienia?
Zobacz, co da się zrobić, żeby przerejestrować chip na Ciebie, bo jak kiedyś ucieknie albo coś się wydarzy, to będą dzwonić do Twojej sąsiadki. Lepiej pewnie i dla niego, i dla Ciebie, żeby już do niej nie wracał ;)