Kot mojej sąsiadki nie chce wyjść z mojego domu

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Słuchajcie, od paru miesięcy, jak wracam z zajęć, bawię się przez chwilę na ulicy z kotem mojej sąsiadki, tyle że od 4 tygodni ta panienka na dobre zadomowiła się u mnie... I naprawdę nie chce wyjść, już ze 4 czy 5 razy wystawiałam ją „siłą” na zewnątrz, ale zawsze znajduje sposób, żeby wrócić. Bardzo ją lubię, ale zaczynam mieć poważne problemy z sąsiadką, która grozi mi wezwaniem policji... Mam już naprawdę dość tego, że dzwoni do moich drzwi o każdej porze dnia i nocy, oskarżając mnie o kradzież kota i wyzywając od najgorszych... Pytałam już znajomych, ale nikt nie wie, jak ją stąd wygonić, więc zwracam się do Was... Jeśli macie jakieś rady, chętnie ich posłucham :)

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

46 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Aurore Boréale
    Aurore boréale Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W sumie ta historia okazuje się o wiele bardziej złożona niż zwykłe kocie sprawy – to ewidentnie problem sąsiedzki i nękanie. A jeśli ona jest jakaś szalona, trzeba się upewnić, że nie znęca się nad swoim kotem, więc masz podwójny powód, żeby zawiadomić policję.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    1. Tak jak wspomniał już ktoś wcześniej, Twoja sąsiadka ma ewidentnie coś nie tak z głową. Można by rzec, że ma nie po kolei w głowie...

    2. Pomysł ze zgłoszeniem sprawy na policję wcale nie wydaje mi się głupi. Dobrze, żeby gliniarze wiedzieli, co to za ziółko (w końcu mówi się, że najlepszą obroną jest atak), a poza tym to nachodzenie Cię w środku nocy jest absolutnie niedopuszczalne.

    Jak ktoś jest rąbnięty, to nie powinien mieć ani kota, ani żadnego innego zwierzaka, no ale cóż...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Wcale nie przestała mnie nachodzić :) Jeszcze wczoraj przylazła dzwonić do drzwi o 2 nad ranem, chociaż kota nawet nie było w domu 😒 Mój facet ma to dzisiaj ogarnąć. Rodzice o wszystkim wiedzą, ale mają to kompletnie gdzieś x)
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Czy przestała cię już nachodzić? Zgłosiłeś to na policję? Czy rodzice o wszystkim wiedzą?

    Tak tylko dopytuję, żeby wiedzieć, jak wygląda obecna sytuacja i przy okazji wbijam się do rozmowy, bo temat bardzo mnie zaciekawił! 😁

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Są takie, owszem, ale nie wysilałabym się aż tak dla kogoś, kto wyzywa mnie od najgorszych w samym środku nocy. Ja już swoje zrobiłam, szczerze mówiąc, teraz to, czy jej kot zostanie, czy nie, to już nie mój problem. Ma ochotę na te swoje kaprysy? Niech je sobie stroi. Nie wydam na nią ani grosza...
    Przetłumaczony francuski
    Farfalla56
    Farfalla56 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mlynn14: Nie, to zwykły dachowiec, a nie żaden bengal.

    Lolz: Są takie elektroniczne drzwiczki dla kotów – niektóre otwierają się dzięki „chipowi” przyczepionemu do obroży twojego kota, a inne (te bardzo drogie) działają na mikrochip identyfikacyjny kota, którego wcześniej w nich zarejestrujesz.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    * Kiedy mówię, że „próbowałam zablokować drzwiczki, ale nie mam serca zostawić tej małej kuleczki na mrozie, żeby płakała i drapała w moje drzwi...”, to po prostu oznacza, że ostatecznie zostawiliśmy je otwarte. Przede wszystkim dlatego, że nie widzę powodu, dla którego miałabym zabraniać mojemu własnemu kotu wychodzenia tylko dlatego, że jej kot nie chce wracać do siebie. A po drugie, skoro ona idąc do pracy zostawia swojego kota na zewnątrz bez żadnej możliwości wejścia do domu, to uważam, że byłoby to zbyt okrutne, żeby nie pozwolić mu się u nas ogrzać...
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kot faktycznie wchodzi przez drzwiczki :) Zdaję sobie z tego sprawę, mój też często zagląda do sąsiadki, ale żeby aż tak nie chciał już stamtąd wracać... Próbowałam „zablokować” drzwiczki, ale nie mam serca zostawiać tej małej kuleczki na mrozie, kiedy płacze i drapie w moje drzwi... :( Jeszcze nie zgłosiłam tego na policję, ale mój facet pewnie zrobi to jutro, bo czuję, że inaczej sytuacja całkiem wymknie się spod kontroli.. Jeszcze raz wielkie dzięki za wasze odpowiedzi :)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki, że opiekujesz się tym kotkiem :) To strasznie smutne, że twój sąsiad w ogóle o niego nie dba.

    Myślę, że masz kota bengalskiego, a przynajmniej mieszańca tej rasy. Czy jest bardzo aktywny? Lubi wodę? Czy jest bardzo gadatliwy? Jeśli tak – to moim zdaniem to na pewno bengal! :) Gratulacje, jeśli to prawda... Ja za swojego bengala zapłaciłem około 4000 zł. To może być powód, dla którego sąsiad był zły, zwłaszcza że to ty zajmujesz się kotem!

    Tak czy inaczej, powodzenia z nowym członkiem rodziny :)

    (Przepraszam za mój język, nie mówię jeszcze najlepiej po polsku)

    Przetłumaczony francuski
    Farfalla56
    Farfalla56 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W takim przypadku są na to specjalne drzwiczki (ale to niestety kosztuje :/ )

    Przetłumaczony francuski
  • 30 komentarzy na temat 46

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post