Kot mojej sąsiadki nie chce wyjść z mojego domu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Nie wiedziałam, że tak można... Myślałam, że to ja za wszystko odpowiadam ^^
To prawda, że czuję się fatalnie z tym, że w pewnym sensie „podprowadziłam” jej kota, więc jeszcze chwilę poczekam, zanim zgłoszę sprawę na policję... Ale fakt, robi się to już nie do zniesienia, więc jeśli ona nie przestanie, to zrobię to w przyszłym tygodniu, nawet jeśli sumienie będzie mnie przez to gryzło :)
Możesz zgłosić sprawę do jakiejś fundacji prozwierzęcej, bo jeśli kot wprowadza się do ciebie, to może oznaczać, że nie czuje się dobrze w swoim domu. Oni na pewno ci doradzą.
Poza tym to raczej ty masz prawo do skargi, jeśli jej kot wchodzi do twojego mieszkania – w końcu to ona jest za niego odpowiedzialna!
Musisz wytłumaczyć sąsiadce, że kot wychodzący idzie tam, gdzie mu się podoba. Jeśli chce go zatrzymać u siebie, to albo niech go więcej nie wypuszcza, albo niech mu zbuduje bezpieczną wolierę.
Radzę ci też przejąć inicjatywę i zgłosić nękanie ze strony sąsiadki (dzięki temu policja będzie już znała sytuację i będzie wiedzieć, że kot przychodzi do ciebie sam, bez niczyjej pomocy). Bo jeśli trafisz na mało domyślnych policjantów, a ona ich wezwie i zobaczą kota u ciebie, mogliby to potraktować jako kradzież.
46 komentarzy na temat 46