O
Ode7
Cześć, mój kot stracił głos... poza tym normalnie je, wydaje się być w dobrej formie, prosi o wyjście na dwór jak zwykle itd...
Taka utrata głosu zdarzyła mu się już parę razy w zeszłym roku. Za pierwszym razem poszłam do weterynarza, który powiedział mi: "wszystko jest w porządku, kot jest w pełni sił" i faktycznie głos mu powoli wrócił. Za drugim razem nie poszłam więc do weta i głos wrócił po około 1-2 tygodniach... No i teraz znowu to samo! Od 4 dni jest całkowicie bezgłośny, otwiera pyszczek, ale nic nie słychać, a jak próbuje się wysilić, to wydobywa się z niego tylko taki cichy, zachrypnięty dźwięk.
Dodam, że kotek ma prawie 10 lat.
Czy ktoś z Was miał już taki problem? Co o tym myślicie? Jestem w kropce 🤪
Dzięki.
Przetłumaczony francuski