Kotek a schody?

Caroline9244
Caroline9244 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dzień dobry,

Za miesiąc zamieszka ze mną kotek i mam mnóstwo pytań dotyczących moich schodów! Mieszkam w dwupoziomowym mieszkaniu i mam schody ażurowe. Chciałabym postawić kuwetę na piętrze w łazience, bo na parterze mam tylko salon i kuchnię.

Boję się, że mała spadnie między stopniami, zwłaszcza kiedy nie będzie mnie w domu! Czy powinnam jakoś zabezpieczyć te szpary (wiem, czego użyć, ale nie mam pojęcia, jak to przymocować...)? Czy może kotek poradzi sobie z wchodzeniem bez problemu? Trochę już o tym czytałam – jedni mówią, że nie ma się czym martwić, inni, żeby w ogóle nie pozwalać kotu na takie schody.

Myślę, że na początku będę ją po prostu obserwować i zobaczę, jak sobie radzi!

Jeśli macie jakieś rady, z góry dziękuję!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

3 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Caroline9244
    Caroline9244 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki! Tak, będę uważać na kable, bo nawet kot moich rodziców jest ich wielkim fanem! Co do kanapy, to nie ma szans, żeby pod nią weszła, bo stoi prawie przy samej podłodze. To samo w kuchni – lodówka jest w zabudowie, więc nie ma jak się tam wcisnąć!

    Myślę, że zabezpieczę te wyższe stopnie, a właściwie prawie wszystkie poza dwoma czy trzema na samym dole. Inaczej będę się stresować, zwłaszcza jak mnie nie będzie w domu!

    W każdym razie macie rację, że trzeba być ostrożnym – ja też będę, haha! Mam balkon i zamierzam go w całości osiatkować, żeby mogła na niego wychodzić bezpiecznie, a ja i tak będę ją miała na oku!

    Przetłumaczony francuski
    G
    Greylox Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Na początku, kiedy kociak jest jeszcze mały, najlepiej byłoby spróbować jakoś zabezpieczyć stopnie albo przestrzeń pod schodami, żeby nie zrobił sobie krzywdy przy upadku. Jak dorośnie i trochę spoważnieje, nie będzie to już potrzebne.

    Adopcja małego kotka wymaga jednak paru przygotowań. Na przykład, kiedy my przygarnęliśmy nasze dwa skarby, zrobiliśmy tak:

    założyliśmy osłonki na wszystkie widoczne kable elektryczne (to się bardzo przydało, bo nasza mała uwielbiała gryźć plastik, więc taki wiszący kabel był dla niej jak święty Graal). Te osłonki mamy do dzisiaj, w sumie wygląda to o wiele estetyczniej ^^

    zablokowaliśmy dostęp pod kanapę (nasze maluchy były bardzo strachliwe), wsuwając tam złożoną kołdrę (wyciągnęliśmy ją, dopiero gdy urosły na tyle, że przestały się tam mieścić)

    na samym początku ograniczyliśmy im dostęp do niektórych pomieszczeń, wstawiając rozłożony karton w ościeżnicę drzwi – pozwalało to mieć otwarte drzwi, a one nie wychodziły (zdecydowaliśmy się na to, bo były lękliwe i chcieliśmy, żeby poznawały dom stopniowo, tak jak nam radzono). Kiedy już daliśmy im dostęp do całego mieszkania, oczywiście zabraliśmy te kartony

    Gdy wpuściliśmy je do kuchni, zablokowaliśmy dojście za kuchenkę i lodówkę (i tak jest do dzisiaj)

    Chcieliśmy osiatkować okna, ale u nas było to niemożliwe. Dlatego nawet teraz, gdy są już większe, nigdy nie zostawiamy otwartego okna bez nadzoru i wymyśliliśmy system z roletami, żeby móc wietrzyć bez ryzyka, że koty wskoczą na parapet, a jednocześnie nie musimy całkiem zasłaniać okien...)

    Może i jesteśmy (lub byliśmy) aż nadto ostrożni, ale ani przez chwilę nie żałowałam tych przygotowań.

    Kot, mimo że jest bardzo zwinny, i tak może zrobić sobie krzywdę przy upadku (zdarza się to znacznie częściej, niż się wydaje), zwłaszcza jeśli spadnie głową w dół z „małej” wysokości (nawet z 2. piętra) i nie zdąży się obrócić przed uderzeniem o ziemię: w „najlepszym” wypadku Twój kociak będzie zalany krwią przez rozszczep podniebienia (weterynarz, możliwa operacja i te sprawy), w najgorszym może zginąć (jeśli wierzyć jednemu z wątków na tym forum, niedawno przytrafiło się to jakiemuś maluchowi, który niefortunnie upadł).

    Przetłumaczony francuski
    Caroline9244
    Caroline9244 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki za odpowiedź! Moi rodzice mają kota i u nich też są schody ażurowe. Zupełnie nie pamiętam, jak to było, kiedy był mały, ale chyba nie było żadnych problemów, bo inaczej na pewno bym to zapamiętała! Raz tylko spadł, ale był już wtedy dorosły i stało się to dlatego, że bawił się własnym ogonem😁. A przecież mówiliśmy: nie bawimy się na schodach^^. W każdym razie nigdy więcej tego nie zrobił, haha!
    Przetłumaczony francuski
  • 3 komentarzy na temat 3

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post