Kotka "atakuje" swoje młode
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry i dzięki za Wasze odpowiedzi.
Jestem na wakacjach i nie jest mi łatwo dorwać się do komputera.
Sporo mnie to uspokoiło, bo wyglądało to dla mnie dość gwałtownie.
Jeśli chodzi o przenoszenie młodych, to ona w sumie nigdy tego nie robiła. Mam wrażenie, że po prostu nie wie jak. To nie kwestia wagi, bo mama naszej kotki, która mieszka niedaleko, zabrała nam ją, jak miała trzy miesiące (już po adopcji), wyskakując z nią przez okno na pierwszym piętrze.
Co do kwestii rozmnażania kotów, to tak, mam tego świadomość. Grisinette miała wcześniej jedno martwo urodzone maleństwo i zdecydowaliśmy się na jeden miot, zanim ją wysterylizujemy.
Trzy kotki pójdą do adopcji, a ostatnia też zostanie wysterylizowana i zostanie z mamą.
Aha, widzę, że te kociaki to 4 kotki...
4×4(2?) + 2×4(5?) = 16(26?) !!
To tak na szybko wyliczona liczba kociąt, które możecie mieć za równe 6 miesięcy co do dnia... minimum 16, a maksymalnie 26, pod warunkiem, że obecna mama nie będzie miała miotów po 6 maluchów...
I to wcale nie jest żart, żeby was nastraszyć.
Ogólnie rzecz biorąc, kiedy mama tak robi, nie ma w tym żadnego niebezpieczeństwa, jeśli Cię to uspokoi, ale pewnie oznacza to po prostu, że nie produkuje już zbyt wiele mleka.
To nie jest problem sam w sobie, bo maluchy zazwyczaj jedzą już wtedy suchą karmę i mokre jedzonko.
Z drugiej strony może to też oznaczać, że znowu ma ruję, a nawet że jest w ciąży...
Już ich nie przenosi, bo potrafią już same chodzić i są dla niej za ciężkie.
Kotka nie jest przesadnie delikatna dla swoich maluchów – może to wyglądać brutalnie, ale tak to już po prostu jest.
Dzień dobry,
Tak, to zupełnie normalne. Kotki z natury są świetnymi matkami (choć czasem zdarzają się wyjątki u tych, które rodzą pierwszy raz). Twoja kotka po prostu wychowuje swoje małe, a to wiąże się czasem z pewną brutalnością. Na pewno nie zrobi im jednak krzywdy. Co więcej, nauczy je hamowania gryzienia i drapania – to bardzo ważna lekcja, która zostanie im na całe życie. Nauczy je również czystości (korzystania z kuwety), ponieważ maluchy będą ją po prostu naśladować. To samo dotyczy pielęgnacji futerka – kociak myty przez matkę przez pierwsze 3 miesiące będzie dbał o higienę przez całe życie (również przez naśladownictwo).
Mam nadzieję, że nie planujesz oddawać ich do adopcji przed ukończeniem 3. miesiąca życia – to absolutnie kluczowy okres dla ich wychowania przy matce.
Uwaga: kotka może bardzo szybko ponownie dostać rui.
5 komentarzy na temat 5