Hej! Mój około 9-letni kot zaczął robić kupę pod drzwiami wejściowymi. Zaczęło się od małych kupek raz na jakiś czas, a teraz zdarza się to prawie zawsze. Od pewnego czasu ma też biegunkę o bardzo, bardzo intensywnym zapachu, co jest naprawdę okropne przy sprzątaniu.
Próbowaliśmy już:
- wymiany dywanika (bo zawsze załatwia się w to samo miejsce na dywanie)
- stosowania odstraszaczy
- zmiany żwirku na bezzapachowy (bo problemy zaczęły się, gdy kupiliśmy żwirek zapachowy)
- całkowitego zabrania nowego dywanika, bo po tygodniu znowu go zabrudził.
Z sikaniem do kuwety nie ma żadnego problemu.
To kot niewychodzący, choć czasem bywa z nami na zewnątrz, gdy odpoczywamy na tarasie.
Zastanawialiśmy się, czy to nie stres, bo nasz 18-letni pies ma lęk separacyjny i wyje, gdy tylko wychodzę. Próbowaliśmy naturalnego sprayu o działaniu uspokajającym dla psów i kotów. Nie dało to żadnych efektów, poza tym, że kot jest mniej czujny i bardziej pewny siebie, ale kupy pod drzwiami nie zniknęły! Co więcej, załatwia się wieczorem, kiedy kładziemy się spać, a moja mama nie bierze go do swojej sypialni (wcześniej zawsze z nią spał). Myśleliśmy, że to może być przyczyna, ale te incydenty nie zaczęły się w tym samym momencie, w którym przestał z nią sypiać.
Macie jakieś pomysły? Przeżyliście coś podobnego? Jesteśmy już zdesperowani i mamy serdecznie dość sprzątania – dwa dywaniki wylądowały już w śmieciach, bo tak to wszystko śmierdziało.