Małe strupki wokół szyi i przy uszach.

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Zanim umówię się na wizytę u weterynarza, chciałem poznać Waszą opinię.

Właśnie zauważyłem, że mój kot ma na skórze małe strupki – są naprawdę malutkie, mają jakieś 2-3 mm.

Znajdują się głównie na szyi (w okolicach obroży, którą zresztą na razie mu zdjąłem) i trochę na głowie u nasady uszu. Znalazłem też jeden nieco niżej, między łopatkami.

Drapie się tylko troszkę, ale nie wygląda na to, żeby mu to jakoś bardzo przeszkadzało.

Małe strupki wokół szyi i przy uszach.

Z góry dzięki za pomoc.

Miłego weekendu.

Nico.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

22 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    DZIĘKI KOLBEK DZIĘKI !!!=)

    Szczepienia nie mają żadnego sensu, no chyba że dla tych, którzy je sprzedają... jeszcze raz dzięki....

    P'tite fleur, wcale cię nie atakuję, proszę, uwierz mi, ale te ryzyka, które jak piszesz „mogą” się zdarzyć, to po prostu strachy, jakie się w nas wzbudza, żebyśmy szczepili nasze zwierzaki... to jest... jeśli nie kłamstwo, to na pewno marketing...

    Zawsze tak się sprzedaje produkt, musi on z czymś „walczyć”... nawet jeśli zagrożenie jest zmyślone... trochę jak z tym terroryzmem... lol....

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Odrobaczanie i środek na pchły Advantage od weterynarza to jednak podstawa!

    Przetłumaczony francuski
    P'titefleur
    P'titefleur Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Uważaj... pchły mogą przenosić koci tyfus... a on jest zabójczy dla nieszczepionego kota...

    poza tym na butach też możesz przynieść do domu mnóstwo paskudztwa... no ale to tylko moje zdanie...

    no i brak odrobaczania!!!!!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie... Zawsze miałem koty, odkąd byłem mały, jeszcze u rodziców, i nie, nigdy ich nie szczepiliśmy. W sumie to nasze koty zawsze dożywały 17–18 lat i to w świetnej formie...
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    A szczepionek Kolbek nie robisz?
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No właśnie nie, małemu nigdy nic nie dolegało... U weterynarza nie był od czasu kastracji. W końcu ma dopiero 4 lata, trzeba przyznać...
    Przetłumaczony francuski
    P'titefleur
    P'titefleur Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Od trzech lat... twój kot nie widział weterynarza!!!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Umówiłem się na wizytę w środę, tak czy siak nie robiliśmy żadnego przeglądu od 3 lat...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    i dzięki za zdjęcie, to naprawdę sporo pomaga... żeby właśnie nieco lepiej to „zobaczyć”...

    Patrząc na miejsca, w których Twój kot ma te zmiany, stawiałabym na alergię na ślinę pcheł...

    Pchła wstrzykuje pewien rodzaj substancji znieczulającej, żeby nie zostać zbyt szybko wykrytą, kiedy gryzie, żeby się pożywić, a wiele naszych zwierzaków reaguje na to niepożądanymi reakcjami wtórnymi...

    Oczywiście trzeba to sprawdzić, bo tropów jest mnóstwo, tak jak już było pisane... ;-) (silny stres, alergia pokarmowa, środowiskowa itp.), ale alergie często wyglądają nieco inaczej niż na Twoim zdjęciu... a tutaj te zmiany są akurat tam, gdzie kotu trudno jest się ugryźć czy podrapać, żeby pozbyć się pcheł... do obserwacji.

    Samo w sobie nie wygląda to na nic bardzo poważnego... czymkolwiek by to nie było...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak czy siak, do weterynarza pewnie nie pójdziesz przed poniedziałkiem – w soboty mają zazwyczaj urwanie głowy, a skoro u Twojego malucha to nie jest nagły przypadek, to wątpię, żeby udało Ci się wcisnąć. Więc po prostu zobaczysz, co będzie do poniedziałku.

    To, co mnie zastanawia i sprawia, że myślę, że samo nie przejdzie, to fakt, że tych zmian jest kilka. Jeden z moich zwierzaków miał ostatnio mały strupek na skroni; smarowałam Betadine i przeszło, ale to było tylko w jednym miejscu i myślę, że po prostu oberwał pazurem (mam teraz kociaki na domu tymczasowym). Ale u Twojego malucha sprawa wygląda chyba inaczej.

    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 22

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post