Mój 2-miesięczny kotek ma mnóstwo pcheł
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Radzę ci wybrać się do weterynarza, on na pewno najlepiej ci doradzi.
Jeśli chodzi o pchły, musisz wiedzieć, że około 95% z nich znajduje się w otoczeniu, a tylko 5% bezpośrednio na zwierzaku.
Ja u moich kotek stosuję Frontline Combo i nigdy nie miały pcheł. Z drugiej strony nie wiem, czy to takie zdrowe dla ich organizmu...
Natarłem go miętą z ogrodu i dałem trochę białego octu na kark, tam gdzie nie może się polizać. Wyczesałem go też, żeby usunąć trochę jajeczek. Zobaczę jutro, czy to coś dało, i kupię Frontline, żeby sprawdzić, czy zadziała...
Skoro nie wiem, jak nakładać ten ocet, a koty i tak zazwyczaj za nim nie przepadają, spróbuj lepiej sposobu z miętą, tak będzie bezpieczniej...
No ja też polecam Ci Angeline56, Lilou Striga i Anima, ale warto by było, żebyś odpchlił swojego kociaka.
Normalnie mięta powinna odstraszać pchły i zapobiegać składaniu przez nie jaj na Twoim kocie...
Żeby jej użyć, potrzyj liście mięty w dłoniach i pogłaszcz swojego kota – to naprawdę skuteczny sposób.
Dzięki Minou63, spróbuję z tym octem.
Dzięki nini34, poczytałem w internecie i widziałem, że niektóre koty umierały po Frontlinie albo miały problemy ze skórą... Jutro zajrzę do zoologicznego.
A co mam zrobić z jajeczkami?
Dzień dobry, wydaje mi się, że Frontline ma w ofercie spray, który można stosować już od 1. miesiąca życia.
Jak byłam młodsza, słyszałam, że ocet albo mięta odstraszają pchły...
Jeśli to dla Ciebie mało konkretne (a pewnie tak jest), zapytaj Anima, Lilou Striga albo Angéline56. One Ci pomogą, to super sympatyczne i mądre babki, znają się na rzeczy!
10 komentarzy na temat 10