No więc piszę do was, bo już nie wiem, co robić!
Mamy z moją dziewczyną naszą kotkę (Frimousse) od nieco ponad roku. Jest bardzo skora do zabawy i pieszczochowata, no i zawsze była czysta... a przynajmniej do niedawna. Odkąd wróciliśmy z wakacji i zaczęły się zajęcia (od początku września), nasza kicia ciągle sika w tym samym miejscu. Jej kuweta stoi w toalecie, a ona załatwia się w kącie obok, i to prawie codziennie. Próbowaliśmy już wszystkiego. Weterynarz stwierdził, że kotka nie jest chora, więc to może kwestia stresu... Rozłożyliśmy na ziemi gazety, żeby nie musieć codziennie szorować podłogi, a ona i tak na nie sika, nawet jeśli są spryskane octem! Zmieniamy te gazety za każdym razem, a kuwetę sprzątamy regularnie. Muszę dodać, że do kuwety też sika. Naprawdę próbowaliśmy już wszystkiego, a ona nie przestaje. Zaczyna mnie to już poważnie irytować, bo w łazience po prostu śmierdzi!
Dodam jeszcze, że kiedy na weekendy jedziemy do rodziców, tam korzysta wyłącznie z kuwety. Dzieje się to tylko w naszym mieszkaniu, a wcześniej nigdy nie było takich problemów.
Z góry dziękuję wam za każdą pomoc!